głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kalejdoskopwspomnien

potrzebuję ciepła  tej szczerości lecę w nicość   nie wstydzę się miłości   byłbym przecież hipokrytą   wiele bólu mam  wiele nienawiści też   świeżych wiele ran  szczerych   prawdziwości chcę.

siesiemasz dodano: 21 maja 2014

potrzebuję ciepła, tej szczerości lecę w nicość, nie wstydzę się miłości - byłbym przecież hipokrytą, wiele bólu mam, wiele nienawiści też, świeżych wiele ran, szczerych - prawdziwości chcę.

zrozumiałem  że zostałem sam w burzy idę  krople deszczu są nastrojem tym   jednak to nie krople deszczu  to są moje łzy

siesiemasz dodano: 21 maja 2014

zrozumiałem, że zostałem sam w burzy idę, krople deszczu są nastrojem tym, jednak to nie krople deszczu, to są moje łzy

każdy z nas tego przecież chce   zatrzymać się by być szczęśliwym   mija czas  przemija dzień   ja tego chcę   żyć nie na niby

siesiemasz dodano: 21 maja 2014

każdy z nas tego przecież chce, zatrzymać się by być szczęśliwym, mija czas, przemija dzień, ja tego chcę - żyć nie na niby

marzę o kimś  kto zmiesza się ze mną  rozcieńczy samotność

mistrzhehe dodano: 21 maja 2014

marzę o kimś, kto zmiesza się ze mną, rozcieńczy samotność

Cześć kochanie  dalej tu dla Ciebie jestem. Powiedz  czy pamiętasz mnie jeszcze?

przypadkowy dodano: 21 maja 2014

Cześć kochanie, dalej tu dla Ciebie jestem. Powiedz, czy pamiętasz mnie jeszcze?

ze mną można tylko w dali znikać cicho

mistrzhehe dodano: 20 maja 2014

ze mną można tylko w dali znikać cicho

Życie zawiązało mi pętlę na szyi  której nie potrafię rozwiązać. Ukradło mi sny i zabrało cenne marzenia  które utrzymywały mnie przy życiu. Zawiodło mnie na całej linii  a mimo to ja wciąż błagam je o kolejną szansę  proszę o kolejną próbę  o jeden promień słońca  który byłby w stanie otrzeźwić mój umysł i zmotywować zmęczone już mięśnie do działania  choćby najmniejszego. Czekałem całą noc na jej słowo  jeden gest  który świadczyłby o tym  że jest  że czeka na mnie. Przeciąg wdarł się do środka przewracając to  co pozostało a z wiatrem uleciał jej obraz  który w głowie odbijał się jej szeptem. Uśmiech zmienił się w podkowę a krew w wodę. Chyba stałem się niewidzialny  nie wiem czy potrafię iść czy już unoszę się jak pióro w powietrzu nie mające możliwości wypowiedzieć swojego zdania  które miałoby jakiekolwiek znaczenie dla Niej  dla Ciebie  dla mnie. Nie ma już nic  jest tylko rysa na ciele w miejscu  gdzie podobno kiedyś było serce  dziś martwe i niepotrzebne. mr.lonely

mr.lonely dodano: 18 maja 2014

Życie zawiązało mi pętlę na szyi, której nie potrafię rozwiązać. Ukradło mi sny i zabrało cenne marzenia, które utrzymywały mnie przy życiu. Zawiodło mnie na całej linii, a mimo to ja wciąż błagam je o kolejną szansę, proszę o kolejną próbę, o jeden promień słońca, który byłby w stanie otrzeźwić mój umysł i zmotywować zmęczone już mięśnie do działania, choćby najmniejszego. Czekałem całą noc na jej słowo, jeden gest, który świadczyłby o tym, że jest, że czeka na mnie. Przeciąg wdarł się do środka przewracając to, co pozostało a z wiatrem uleciał jej obraz, który w głowie odbijał się jej szeptem. Uśmiech zmienił się w podkowę a krew w wodę. Chyba stałem się niewidzialny, nie wiem czy potrafię iść czy już unoszę się jak pióro w powietrzu nie mające możliwości wypowiedzieć swojego zdania, które miałoby jakiekolwiek znaczenie dla Niej, dla Ciebie, dla mnie. Nie ma już nic, jest tylko rysa na ciele w miejscu, gdzie podobno kiedyś było serce, dziś martwe i niepotrzebne./mr.lonely

zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem  patrzysz na mnie  jakoś ukradkiem i nieznacznie nic nie znaczysz dla mnie jeszcze   choć mieszkamy w jednym mieście to  wcale się nie znamy  przedstawiają nas znajomi wreszcie.  Rzucasz krótki uśmiech  ja piję wódki łyk i  przez chwilę  zanim usnę myślę  z kimś już mógłbym być  i  chwilę później wpadasz na mnie w przedpokoju   Twoje oczy trochę smutne chyba patrzą prosto w moje i  nic nie mówisz znów  ja milczę też  ale oboje  mówimy  chyba chcę  lecz wybacz  wiesz  trochę się boję  i  chyba śnię gdy zanim wyjdziesz  rzucasz mi  dobranoc  i  widzę w Twojej twarzy  ktoś Cię wcześniej mocno zranił i  tak zanim się poznamy domyślamy się  co  to drugie ma na myśli przez ten pierwszy miesiąc i    z tych niedopowiedzianych spojrzeń  gestów i słów  rodzi się zainteresowanie  by czas zepsuć to mógł

siesiemasz dodano: 17 maja 2014

zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem, patrzysz na mnie jakoś ukradkiem i nieznacznie nic nie znaczysz dla mnie jeszcze, choć mieszkamy w jednym mieście to wcale się nie znamy, przedstawiają nas znajomi wreszcie. Rzucasz krótki uśmiech, ja piję wódki łyk i przez chwilę, zanim usnę myślę "z kimś już mógłbym być" i chwilę później wpadasz na mnie w przedpokoju, Twoje oczy trochę smutne chyba patrzą prosto w moje i nic nie mówisz znów, ja milczę też, ale oboje mówimy "chyba chcę, lecz wybacz, wiesz, trochę się boję" i chyba śnię gdy zanim wyjdziesz, rzucasz mi "dobranoc" i widzę w Twojej twarzy, ktoś Cię wcześniej mocno zranił i tak zanim się poznamy domyślamy się, co to drugie ma na myśli przez ten pierwszy miesiąc i z tych niedopowiedzianych spojrzeń, gestów i słów rodzi się zainteresowanie, by czas zepsuć to mógł

tylko wzrok jakiś głupi  pusty i wszędzie cie pełno  aż idzie sie wkurwić

mistrzhehe dodano: 14 maja 2014

tylko wzrok jakiś głupi, pusty i wszędzie cie pełno, aż idzie sie wkurwić

rzuciłem się wreszcie i spadłem sam w siebie gdzieś na sam dół gardła  by wyrzygać wreszcie słów słodkich słone morze

mistrzhehe dodano: 13 maja 2014

rzuciłem się wreszcie i spadłem sam w siebie gdzieś na sam dół gardła, by wyrzygać wreszcie słów słodkich słone morze

przez całe życie uparcie milczysz a przed końcem będziesz krzyczał  chciałoby się zacząć jeszcze raz

mistrzhehe dodano: 13 maja 2014

przez całe życie uparcie milczysz a przed końcem będziesz krzyczał, chciałoby się zacząć jeszcze raz

Szorstkie dłonie ścierają pot z czoła   doby są coraz krótsze  coraz ciężej im podołać.  Boga nie wołam już  wiesz? Mam zdarte gardło.

185cmidealu dodano: 12 maja 2014

Szorstkie dłonie ścierają pot z czoła, doby są coraz krótsze, coraz ciężej im podołać. Boga nie wołam już, wiesz? Mam zdarte gardło.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć