 |
|
nieważne, czy się wygrało czy przegrało; ważne, że się nie bało stanąć do walki.
|
|
 |
|
dzisiaj umarło niebo. Moje niebo.
|
|
 |
|
zmysły wspominają. rozum śpi.
|
|
 |
|
łaszę się do ciebie, jakbyś miał fabrykę czekolady.
|
|
 |
|
a teraz idę wpieprzać czekoladę, bo nie mam dla kogo być szczupła.
|
|
 |
|
nie mój cyrk, nie moja małpka...
|
|
 |
|
zgłaszam dziś nieprzygotowanie do życia.
|
|
 |
|
przeszłości nie da się zmienić, nie da też się jej wymazać, ale czasami los daje szanse żeby ją naprawić.
|
|
 |
|
patrzeć, jak wszystko przed oczami obojętnieje.
|
|
 |
|
zawsze lubiliśmy rozrywać poduszki i wirować wraz z piórkami i watą.
|
|
|
|