 |
|
Weź się ogarnij wariat, wiem że to przytłacza,
kobiety są jak karma, ale nie każda wraca.
Co nas otacza to wir zależności
w szeregu ździr,żon i niepewności.//Skor
|
|
 |
|
Włożyłem tyle starań, tyle pragnień i prawd,
więc, jeśli nie rozumiesz, milcz, dalej pójdę sam.//Skor
|
|
 |
|
Niebo płacze deszczem, Ty leżysz jakby bez duszy
i próbuję się zmusić i mimo bólu powstaję
i klęczę nad Twym ciałem, całując Twe usta stale
i czuję jak oddajesz pocałunek, bije serce
chwytasz moją rękę, znowu w nocy jest tak pięknie
znów chcemy więcej stajemy na krawędzi,
lećmy, nie możemy dać słońcu zwyciężyć.//Skor
|
|
 |
|
Teraz ja czuję Twój ból, czuję jak z sił opadasz,
jak odpada każde z piór i jak słońce nas zdradza
i zaczynam upadać, oboje wpadamy w bezwład.
Musimy to przetrwać, choć znowu muszę przegrać.//Skor
|
|
 |
|
A wokół deszczu strumień zwiastuje jesień,
leżą z cichą wiarą, że ktoś je podniesie,
a wokół zimny wiatr unosi liście,
leżą, tętniąc bezsilnością istnień,
a wokół zimny bruk staje się domem,
leżą, obumierają, to nieuniknione.
Dla mnie przyjdzie moment, gdy krew zapulsuje,
ogrzejesz me serce w dłoniach, bo to rozumiesz.//Skor
|
|
 |
|
Chyba umieram od środka, gasnę jak świeca,
bo obiecał mi ten świat mniej, niż niosę na plecach.
Gdzieś na marginesach kartek życia stawiam inicjały,
by nie pozostały po mnie tylko banały.//Skor
|
|
 |
|
To właśnie z Nim chcę się budzić, spędzać każdy dzień. Chcę trzymać Go za rękę, patrzeć z nim w gwiazdy, potrzebuję tego uczucia. Potrzebuję Jego. Kocham Go.
|
|
 |
|
mało we mnie z ideału, niewiele potrafię, słabo gotuję, mam dwie lewe ręce, często tłucze szkło a gdy je nieumiejętnie sprzątne, pozostałe kawałki wbijają się innym w stopy. ranię. czasem nieświadomie, ale to robię, nie pamiętam imion, w ogóle mam słabą pamięć... udaję, że mam rację, gdy wcale jej nie mam, po to aby postawić na swoim, przecież mówię, mało we mnie z ideału. ale potrafię kochać tak mocno mocno mocno, potrafię się troszczyć tak bardzo bardzo bardzo, potrafię słuchać, chcę podać rękę, przytulić i wesprzeć, więc proszę Cię, gdy się już zezłościsz, niech to nie trwa długo wiesz, bo bardzo się boję zimna i obojętności.
|
|
 |
|
pomimo tego, że jesteś najważniejszy, czasem mam ochote Ci nieźle przypierdolić.
|
|
 |
|
Lubię Ją, jestem z Nią, choć jest trudna.//Pezet
|
|
 |
|
'uczucia nie przemijają lecz ulegają zmianom.'
|
|
 |
|
We all look for heaven and we put love first.//Lana
|
|
|
|