 |
|
tego dnia na ostatniej lekcji miała odbyć się Nasza klasowa dyskusja.zajęłam miejsce pod oknem i wkładając słuchawki w uszy,zlekceważyłam wszystkie te bzdury.na środek klasy wyszły dwie dziewczyny,otwierając przed Nami plakat,na którym narysowały żyletkę ociekającą krwią.u samej góry widniało hasło: "tnę się, bo pomaga. pomaga, więc się tnę".wyłączyłam muzykę próbując przysłuchać się pytaniom, które zadawały." wydaję Mi się,że ludzie tną się dla szpanu.mogą to później pokazać innym.zdobyć respekt." powiedziała jedna z nich. "spotkałaś na swojej drodze człowieka,który szedł z podwiniętymi rękawami ukazując ból,który codziennie sobie zadaje? a może widziałaś jego zdjęcia,które publikuje w sieci? " pytałam. "ludzie zadają sobie ból,bo w pewnym sensie jest to dla Nich jedyna pomoc jaką widzą.dla niektórych jest to alkohol,dla jeszcze innych prochy" powiedziałam patrząc, jak milczy. "to dlaczego się nie zabiją?" zapytała. "bo kochają " rzekłam kończąc dyskusję. [yezoo ]
|
|
 |
|
W jego towarzystwie moje serce wydawało się zimne jak lód. W rzeczywiśtości parzyło mi płuca, odbierając oddech. / fadetoblack
|
|
 |
|
Próbuję ujrzeć piękno w codzienności pokrytej szarymi barwami. / fadetoblack
|
|
 |
|
gorąca czekolada + on = najlepsza końcówka najgorszego dnia.
|
|
 |
|
Optymista w brzydocie ujrzy piękno. Pesymista w każdym, choćby najcudowniejszym zakamarku świata, zobaczy odrazę. / fadetoblack
|
|
 |
|
Wierzymy w rzeczy, których nie jesteśmy w stanie zobaczyć. Zamiast ufać rzeczywistości, tworzymy iluzję, w której bezwzględnie się zatracamy. / fadetoblack
|
|
 |
|
Miłośc to klatka, z której zbłąkane serca próbują wydostać się na wolność. / fadetoblack
|
|
 |
|
Gdy idę, cały czas potykam się o Nasze wspomnienia.
|
|
 |
|
Jesteś moim biciem serca, moim oddechem, moim wzrokiem i moimi ruchami. Jesteś mną i wokół mnie. Jesteś wszystkim. / fadetoblack
|
|
 |
|
Gardzisz uczuciami ludzi, dla których jesteś wszystkich, a potem dziwisz się, dlaczego zostałeś sam. Widzisz, innym znudziło się czekanie na Ciebie. Teraz Ty poczekasz na nich. / fadetoblack
|
|
 |
|
w mokrych włosach i zbyt wielkiej bluzie wychodzę na balkon by zaczerpnąć świeżego powietrza. krople wody z końcówek włosów, co jakiś czas uderzają o bose stopy. stoję tak oparta o poręcz, próbując ogarnąć setki myśli rozwalonych w głowie. nie chodzi tu o zawalony sprawdzian, kłótnię z mamą, zgubienie portfela, deszcz, który pokręcił idealnie wyprostowane włosy, zwichnięty kciuk, otrzymanie kary w autobusie, czy o to, że pies po raz kolejny zbił ostatnią szklankę pełną whisky . cała burza w Mojej głowie ma swój jeden, jasny cel - On. człowiek, który zburzył Moje życie do takiej ruiny, że żadna z cegieł nie będzie w stanie postawić fundamentu, jakim dotychczas było szczęście. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Jakie nadzieje i lęki skrywa Twoja udręczona dusza? Co drzemie w głębinach Twojego umysłu? / fadetoblack
|
|
|
|