 |
|
Nie po to głos mam by krzyczeć,
My tu kochamy ciszę
|
|
 |
|
Każdy dzień jest ważny, ale kolejny dzień bez walki jest chuj warty
|
|
 |
|
Nie traktuj mnie jak ziomka.
Jak się wjebiesz z butami w moje życie to posprzątasz
|
|
 |
|
Mów mi Bonson, a najlepiej milcz i wstań, bo przyszedł kurwa Sąd!
|
|
 |
|
Wiesz, rok mija i mi chyba trochę przykro,
Miałaś być tu ze mną, a nie kurwa wyjść stąd.
|
|
 |
|
Mówią – widzę jak upadasz, odpowiadam – to nie ja,
|
|
 |
|
przestałem radzić sobie z życiem
I zacząłem chlać co weekend
I umierać
|
|
 |
|
Rok mija i mi chyba trochę przykro, mimo
Że kurwa nic w tym roku mi nie wyszło!
|
|
 |
|
Zabłądziłem wśród tych ulic, brudnych ulic,
Brudnych tak, że możesz brud przytulić
|
|
 |
|
Co zauważyłam to to,
Że wpadam na coś nowego za każdym razem,
Kiedy siedzę i wspominam
|
|
 |
|
I będziesz żył w moich wspomnieniach wiecznie i jeszcze dalej, przyrzekam!
|
|
 |
|
Nasz cichy czas,
Twój piękny umysł są częścią listy
rzeczy, za którymi tęsknię.
|
|
|
|