 |
|
zapomnieć chce i ciągle nie moge.. bo tak naprawde za dużo pozostało tu po Tobie. /
nachujsieczaisz
|
|
 |
|
czasem wracasz i podnosisz ciśnienie. /
nachujsieczaisz
|
|
 |
|
ewidentnie rozpierdalasz mi życie /
nachujsieczaisz
|
|
 |
|
lubię być sama. kocham chodzić na krańcu krawężnika przy najbardziej ruchliwej ulicy, nie słuchając trosk na temat tego jaka może mi się stać krzywda. uwielbiam jeść obiad na śniadanie. zasypiać z książką na policzku. wstawać w nocy i pałaszować w lodówce bez obaw, że obudzę drugą połówkę smacznie śpiącą w sypialni. mogę bez wyrzutów sumienia musnąć dłonią, każdego napotkanego przeze mnie mężczyznę. bez krzty strachu przed morderczą awanturą, oskarżającą mnie o zdradę. nikt nie truje mi, że beznadziejnie wyglądam z rozmazanym tuszem co usprawiedliwia mnie do płakania w każdym, dowolnym miejscu jakie tylko sobie upodobam. choćby miała to być męska toaleta w jednym z centrum handlowych.
|
|
 |
|
ten ból, kiedy Twój najlepszy przyjaciel wraca z poprawczaka, ze zmienioną psychiką. nie poznajesz go. narkotyki, towarzystwo zmieniły całkowicie wrażliwą duszyczkę, którą kochałaś. mimo wszystko nadal spotykacie się, dajesz mu buziaka na przywitanie i mówisz wszystko. najgłębsze uczucia nie gasną nigdy.
|
|
 |
|
ile razy pomyśle o tobie , tyle razy łza poleciała po moim policzku. / donguraleskoo
|
|
 |
|
zbyt często bywasz w moich myślach za rzadko w życiu. /
sickwithshame
|
|
 |
|
skończyłam pisać referat na chemię. odrobiłam wszystkie lekcje. pierwszy raz od kilku lat nie towarzyszyła mi przy tym muzyka, internet i gadu. dziwne, ale fajne uczucie. / malynoowa.
|
|
 |
|
możesz mnie nie lubić. mieć na mnie wylane. możesz ze mnie kpić, szyderczo obgadywać. możesz gadać co chcesz, tylko nie próbuj mnie zmieniać. / malynoowa.
|
|
 |
|
tylko zepchnąć cię z jakiegoś dziesięciopiętrowego wieżowca i patrzeć jak kurwa lecisz w dół. / malynoowa.
|
|
|
|