 |
|
jutro o 19:15 minie dwa miesiące odkąd jesteśmy razem i uwierz, że mimo wzlotów i upadków. smutków i niepowodzeń, klęski i tęsknoty, były to moje dwa najcudowniejsze miesiące w życiu, bo spędziłam je z tobą. / malynoowa.
|
|
 |
|
powinnam już się położyć, bo o 5 obudzi mnie mój wkurwiający budzik, ale na myśl, że się dzisiaj nie odezwiesz, a napisałeś tylko ' dobranoc skarbie, wiesz że cię kocham ;-* ' odechciewa mi się kurwa spać. / malynoowa.
|
|
 |
|
czemu jest tak , że gdy jest mi źle - tęsknie za Twoim głupim 'będzie dobrze'. to przecież tak beznadziejne i płytkie słowa - a może ich magia polega na tym , że wypowiadasz je właśnie Ty. / veriolla
|
|
 |
|
Nie masz pretensji, gdy nie odbieram telefonu. Nie jesteś zazdrosny o moich kolegów. Nie wypominasz mi braku czasu dla Ciebie. Nie robisz mi wymówek, gdy o trzeciej nad ranem wracam chwiejnym krokiem. Znasz moje wszystkie ulubione smaki lodów i czekolady. Kiedy jest mi smutno rzucasz wszystko i sprawiasz, że ponownie na mej twarzy pojawia się uśmiech. Kiedy mam zły dzień robisz dla mnie malinową herbatę i bez słowa przytulasz mnie do siebie. Jesteś czuły, romantyczny, delikatny, a cisza, kiedy przypadkiem się pojawi nigdy nie jest krępująca. Nie pozwalasz mi za sobą długo tęsknić i martwić się, czy coś złego się nie stało.
Każda kobieta byłaby przy Tobie szczęśliwa. Każda z wyjątkiem mnie.
Bo Twoja jedyna wada to taka, że nie jesteś nim.
|
|
fcuk dodał komentarz: do wpisu |
11 stycznia 2011 |
 |
|
Pamiętam jak pierwszy raz płakałam
Jak wytarłam oczy i zakopałam ból wewnątrz
Wszystkie moje wspomnienia - dobre i złe - są przeszłością [tłumaczenie piosenki ; )]
|
|
 |
|
A little pain and pleasure never hurt no-one , I promise to try to be better ‘cause you’re the only one.
|
|
 |
|
i nie koniecznie musisz pozwolić na to, by ta łza spłynęła po Twoim policzku - nie koniecznie musisz się poddać. walcz, bo masz tą siłę - nie daj się, i niech przepełnia Cię duma, gdy Oni z zazdrością będa patrzyć na to jak świetnie sobie radzisz. / veriolla
|
|
 |
|
i nie koniecznie musisz pozwolić na to, by ta łza spłynęła po Twoim policzku - nie koniecznie musisz się poddać. walcz, bo masz tą siłę - nie daj się, i niech przepełnia Cię duma, gdy Oni z zazdrością będa patrzyć na to jak świetnie sobie radzisz. / veriolla
|
|
 |
|
rozstanie ? pierwsze było jak nagłe odebranie tlenu - nie było sił by oddychać. jak zabranie sercu niezbędnej częsci do tego by biło. jak rozdzielenie czegoś, co bez siebie nie potrafi istnieć. drugie ? było czymś w rodzaju ukłócia - dośc mocnego, ale już tylko ukłócia. trzecie ? nie bolało, i dało świadomość , że zrobiłam najlepiej jak potrafiłam. / veriolla
|
|
|
|