 |
|
Kiedyś zawsze marzyłam, aby dorosnąć być taka wspaniała jak moja mama, lecz teraz kiedy stoję na pograniczu dziecka i dorosłego człowieka stwierdziłam, że lepiej pozostać bobasem. Wolę patrzeć na ten świat z odrobinom niewiedzy i optymizmem jakie ma dziecko.
Za każdym razem kiedy budzę się rano usiłuje wyprzeć z umysłu obrazy szarej rzeczywistości, wolę być lekkoduchem i ciut leniwym bobasem, który siedząc jeszcze z nosem w książkach marzy dalej o księciu z bajki.Ty i ja wiemy, że tego mi zazdrościsz jednak jednocześnie wiemy również, że to i tak nie prawda. Pomimo usilnych starań rzeczywistość nie pozwala mi być dzieckiem, zgwałciła już moją niewinność i dobroduszność, dziś jestem tylko wrakiem który marzy o czasach świetności .
|
|
 |
|
-Kocham go.
- Dziewczyno, ogarnij się! Nie widzisz jaki On jest?! Czy Ty naprawdę nie zauważasz ile on ma wad?!
- A czy Ty myślisz, że ja szukam u Niego wad?... Ja ciągle szukam miłość w Jego oczach... I ciągle mam nadzieje, że w końcu ją ujrzę.
|
|
 |
|
Czasem bywa tak, że głupia gwiazdka przy średniku sprawia, że czuje się jak w siódmym niebie.
|
|
 |
|
jadąc do babci wiem , że czeka mnie obowiązkowe spotkanie z jednym wujem . na pewno mnie wymiętoli jak małą dziewczynkę , cholernie mocno przytuli , że nie będę mogła złapać oddechu , spojrzy na mnie swoim badawczym wzrokiem stwierdzając , jak szybko urosłam i zacznie gadać jakich to kształtów nabrały moje piersi , a na koniec zapyta : - i co , chłopaka to ty już masz ? . - a ja dzisiaj będę mogła mu z duma odpowiedzieć : - tak wujku , mam . dokładnie takiego , jakiego sobie wymarzyłam .
|
|
 |
|
jedyne co czuł , kiedy mnie do siebie przytulał , to moje piersi uciskające jego klatkę piersiową . nic więcej .
|
|
 |
|
wiesz , że alkohol to najgorsze wyjście z tej sytuacji, a mimo to próbujesz się nim ratować. / veriolla
|
|
 |
|
pierwszy raz od długiego czasu tak cholernie źle Nam się rozmawia. fakt - dwoje ludzi z tak ciężkim charakterem. dziwne jest to , że się jeszcze nie pozabijaliśmy w trakcie kłótni. / veriolla
|
|
 |
|
nie cierpię tego gdy w lecie na basenie za każdym razem gdy usiłuję wrzucić Cię do basenu - sama w nim ląduję. a wypływając słyszę cyniczne: ' mnie chcesz wrzucić, mnie ?'. po czym usiłuję wyjść po drabince a Ty mi to uniemożliwiasz i każda taka akcja kończy się kłótnią i słowami: ' dupa nie ratownik - masz pomagać nie dobijać, leszczu'. / veriolla
|
|
 |
|
lubiłam te letnie wieczory, gdy przesiadywaliśmy na schodach, graliśmy w siatkówkę , kosza czy też zwyczajnie szwędalismy się bez celu. lubiłam ten zgrany układ Naszej trójki - ten sam, który nie tak dawno się rozjebał. / veriolla
|
|
 |
|
Pewnej nocy obudziło mnie bicie mojego serca. Miałam to uczucie w dniu kiedy cię poznałam. Wstałam, usiadłam na brzegu łóżka, wyjęłam mój pamiętnik i zaczęłam go czytać od kartki do kartki. Jeszcze tak niedawno byłeś mój, miałam cię w zasięgu wzroku, byłeś całym moim życiem, sercem .. Dziś zostały nam tylko te wspomnienia i kilka stron zapisanych w moim pamiętniku. A przecież to miało być niekończącą się bajką, wielką miłością. A teraz skoro nie ma już nas, nie ma już cię, to co ze mną? Gubię się w moich snach szukając sensu mojego życia. I choć mijam cię na ulicy, ty idziesz własną drogą, a dwie zupełnie inne drogi nigdy się nie połączą.
|
|
 |
|
granie mi na nerwach ? daj spokój - prędzej nauczysz się grać na grzebieniu niż mnie to ruszy. / veriolla
|
|
|
|