 |
|
patrz, zmieniam swoje przeznaczenie dzisiaj bo utonę jednak, choć wielu chciało żebym wisiał
|
|
 |
|
znowu czuję się jak przegrany śmieć, bo wszystko się wali, prócz tej ściany przede mną
|
|
 |
|
chcesz, to ci opowiem o tym jak upada człowiek i jak zabijają go, w żalu i w gniewie
|
|
 |
|
wiem, że życzysz mi żebym poszła na dno jak kamień lubisz jak tracę siły spadam w dół ledwo staje
dla ciebie to jeden chuj ważne żebym miała najdalej
|
|
 |
|
to już za nami, czy już mózg wyprany z tych uczuć, a most nasz zlany falami dwóch tsunami
|
|
 |
|
każdy jest teraz specem, wie co dla mnie lepsze, ja pierdolę to serdecznie :)
|
|
 |
|
jak Reno mówię żyj chwilą, bo nie ma powtórek czasem się nie rozumie, replay chce się zrobić, ale to gra na żywo jak na Kodeksie Włodi jestem młody, preferuje styl szczyla mam tu WKU-RWIE-NIE - złóż coś z tych sylab
|
|
 |
|
"Tak często byłem w czymś albo kimś zakochany. Tylko że zakochiwać się nie znaczy być zdolnym do miłości. To co innego."
|
|
 |
|
brak woli, lód w sercu
tak boli, ale nie myśli o tym wcale
|
|
 |
|
a ty nie pytaj co u mnie, bo wiem, że chuj cie to pewnie, co nie? HE
|
|
 |
|
"Wracam do domu z uczuciem tęsknoty. Takiej dziwnej tęsknoty, nie wiadomo ani za czym, ani za kim. Takiej tęsknoty chyba metafizycznej, na którą pomagają tylko ciepłe dłonie. Nie chcę sam spędzić reszty tego wieczoru".
|
|
 |
|
w sercu ból, który mnie ogarnia. reakcja na stres tylko ruchy zwalnia obroty wirują jak kurewska pralnia
|
|
|
|