 |
|
Wszystko co się do tej pory przydarzyło to dopiero prolog.jesteś młoda. najgorsze jeszcze przed Tobą.
|
|
 |
|
jestem jak księżyc. mam swoje fazy.
|
|
 |
|
Co robię gdy widzę kogoś zajebistego ? Gapię się, uśmiecham, a kiedy już mi się znudzi, odchodzę od lustra :D
|
|
 |
|
Masz prawo do dumy. Walczyłaś, kochałaś, nie wyszło. Wyprostuj się.
|
|
 |
|
Byłam gotowa tak desperacko błagać go o miłość, a teraz, gdy w końcu wydaje mi się, że ją dostałam, nie wiem czy ja umiem kochać.| k.f.y
|
|
 |
|
Powoli uczymy się siebie, dorosłości, odpowiedzialności za drugą osobę. Uczymy się kochać, wspierać, nie ranić siebie nawzajem i te trzy ostatnie, najważniejsze rzeczy przychodzą nam najwolniej.| k.f.y
|
|
 |
|
Ból po Nim pokazał mi, jak jak potężne potrafi być cierpienie. Każda łza uformowała sobie ranę w sercu. Zaciśnięte pięści zapoczątkowały nieustanną walkę z samą sobą. Krew na nadgarstkach zapieczętowała moją miłość do Niego. Cholernie silne uczucie, które nie spłoszy się, jak maleńka sarenka w lesie, nie ucieknie jak złodziej przed policją i nie zniknie tak szybko, jak wódka w butelce. Ta miłość trwa, bez Niego czy z Nim, ale trwa.
|
|
 |
|
Być teraz w jego ramionach byłoby najlepszą chwilą tego dnia.Zapomnieniem, ukojeniem i odpoczynkiem. Wszystkim, czego teraz potrzebuje. |k.f.y
|
|
 |
|
Dziwnie jest nie rozmawiać z Tobą, nie widzieć Cię. Poznaję inny wymiar samotności, już nie ma łez ani emocji,
|
|
 |
|
Zaimponowało mi to, jak na mnie patrzyłeś. Z jaką delikatnością łapałeś mnie za rękę i to z jaką pewnością obejmowałeś moje ramiona.
|
|
 |
|
piękna jest bez Ciebie ta codzienność
|
|
 |
|
dopiero teraz uświadomiłam sobie jak wielką role może odegrać muzyka w wyrażaniu uczuć, gdy on leżąc mi na kolanach puszczał "czy ty czujesz to" myślałam, że zwariuję. Siedząc z nim, odpalając szluga nawijał o "dwóch spojrzeniach". po wielkiej kłótni puszczał "ja bym oszalał". i mówił "słońce to z przekazem"
ale przecież to tylko przyjaciel. twierdzi, że nie kocha.
|
|
|
|