 |
|
`Niektórzy ludzie przestali poszukiwać piękna, a potem dziwią się, że ich życie jest takie brzydkie.Nie stań się jedną z takich osób.Zdolność do podziwiania piękna pochodzi od Boga. Zwłaszcza piękna w drugim człowieku. Poszukuj piękna w każdym, kogo spotkasz, a napewno je znajdziesz.Każdy nosi w sobie odprysk boskości. I każdy, kogo spotkamy, ma nam coś do przekazania.`
Richard Paul Evans-Dotknąć nieba
|
|
 |
|
"Oczywiście, rozmyslajac o przyszlosci, tak naprawdę rozmyślałam o przeszlosci. Czasami nie sposób ich rozdzielić. To chyba w ogole niemożliwe. Jakby przyszłośc była budynkiem wznoszonym na fundamentach z przeszłości"
Jutro, po drugiej stronie świtu-John Marsden
|
|
 |
|
Nie chciałabym być, wobec ciebie niegrzeczna lecz zanim odejdziesz ode mnie, definitywnie, nieodwołalnie zbliż się do mnie jeszcze raz, ostatni... i bez skrupułów bez zbędnej moralności zrób mi jakąś krzywdę, cokolwiek, bym miała co wspominać. tak po prostu / i.need.you
|
|
 |
|
"Czy to właśnie jest zakochanie? Być tak bardzo kimś pochłoniętym, że chce mu się dać wszystko". ~ Dark Fanfiction
|
|
 |
|
ktoś kiedyś zada ci pytanie - Ty naprawdę mnie kochasz ? i nie będziesz miał pojęcia co odpowiedzieć, bo przecież prawdziwie kochałeś tylko raz / i.need.you
|
|
 |
|
" [...] jeśli Raz przekroczysz pewną Granice, JUZ ZAWSZE będziesz JA przekraczał. "
|
|
 |
|
"Łatwo jest być romantyczką w sprawach dotyczących innych, kiedy nie ponosisz tak dużego ryzyka jak we własnych."
Nora Roberts-"Ostatni narzeczony"
|
|
 |
|
Jest taki moment w którym zaczynasz widzieć Troche Inne Rzeczy, troche więcej.
|
|
 |
|
Liczy się nie to dokąd zmierzasz, a jaką drogę obierasz, aby tam dotrzeć.
|
|
 |
|
Gdy pytano ją o to, dlaczego dziewczyny są teraz takie łatwe, a mężczyźni niehonorowi, odpowiadała:"Zawsze były normalne,przyzwoite dziewczyny i te puszczalskie.Byli mężczyźni, którzy mieli poczucie odpowiedzialności za kobietę a tacy, którym było w tym względzie wszystko jedno.Bałamucili dziewczynę, zostawiali ciężarną i odchodzili w siną dal".- J.L Wiśniewski 188dni i nocy
|
|
 |
|
Kiedy Cię poznałam nie wiedziałam, jak moje życie się zmieni. Nie miałam pojęcia, że stoczę się na samo dno, z którego nie będę w stanie się wybić. Czułam, jak to wszystko jedynie rozrywało moją duszę, moje serce było rozszarpane na małe kawałeczki. Zamiast łez była krew. Powodowałeś rozstrój moich nerwów. Niszczyłeś moje zdrowie, a ciało doprowadzałeś do obłędu. Wbijałeś nóż w serce, brzuch, plecy.. Jak tylko się dało i kiedy to było możliwe niszczyłeś mnie. Może sprawiało Ci to radość, a może byłeś takim egoistycznym dupkiem, że cieszyłeś się, jak ktoś cierpi przez Ciebie? Mój oddech z dnia na dzień był coraz słabszy. Upadałam, umierałam... Sięgnęłam dna. Nie wiedziałam, jak się podnieść, a Ty zamiast mi pomóc, to jeszcze bardziej skopałeś moje ciało. Co z tego miałeś? No powiedz mi do cholery, co Ci to dało?
|
|
|
|