 |
|
Nie daje rady, to przerasta. Uczucia biorą górę a ja sama gubię się wśród tych wszystkich słów.
|
|
 |
|
ludzie ranią . zbyt często . zbyt mocno .
|
|
 |
|
MAM NAJCUDOWNIEJSZEGO FACETA NA ŚWIECIE ! ♥
|
|
 |
|
Zrobiła więc najtrudniejszą rzecz w swoim życiu: odwróciła się, wyszła i zamknęła za sobą drzwi.
|
|
 |
|
Za dużo pamiętam (...). Nie powinno się tyle pamiętać. Człowiek nie beczka. Nie wszystko się w nim zmieści. A najgorsze, kiedy zacznie się przelewać.
|
|
 |
|
Somebody asked me if I knew you. A milion memories flashed through my mind but I just smiled and said "I used to".
|
|
 |
|
Czasem chciałabym być inna niż jestem. Chciałabym nie niszczyć wszystkiego, a w szczególności tego, na czym mi zależy. Odnoszę wrażenie, że im bardziej się staram, tym gorsze są skutki. Jestem jak mała, głupia dziewczynka, która nie potrafi powiedzieć tego co tak na prawdę by chciała i mówi co jej ślina na język przyniesie, a potem żałuje tylko, że to "potem" z reguły jest już za późno..
|
|
 |
|
Ludzie chcieliby, żebyś zachowywał się jak rozwydrzony, żałosny, pozbawiony kontroli nad własnym życiem gówniarz. Chcą, żebyś był słaby. Nie potrzebują bohaterów, bohaterowie ich onieśmielają. Chcą widzieć twój upadek.
|
|
 |
|
Mówiła, że jeżeli wróci to nie da mu kolejnej szansy, że jeżeli powie że przeprasza i chce to naprawić zacznie mu sie śmiać w twarz i powie 'spierdalaj', jednak gdy na prawdę wrócił, powiedział, że przeprasza i wciąż kocha, nie potrafiła mu sie oprzeć, rzuciła mu sie na szyje i ze łzami w oczach opowiadała jak bardzo tesknila i było jej smutno bez niego. Możesz mówić, że jest naiwna, bo znów mu zaufała i on znów ją zrani, ale nie zrozumiesz jej dopóki sama nie pokochasz kogoś tak bardzo jak ona kocha jego..
|
|
 |
|
Chciałabym żebyś mnie szukał w tłumie, żebyś na mnie codziennie patrzył, żebyś się do mnie uśmiechał. Chciałabym żeby nie było tej ciszy między nami, żebym mogła wyszeptać Ci wszystko co myślę. Żebyś był. Tak bym chciała...
|
|
 |
|
Chciałabym znów poczuć Twój zmysłowy oddech na moich ciemnych włosach, wtulić się w Ciebie i wsłuchana w rytm Twojego serca, odpłynąć w daleką przestrzeń wypełnioną Twoim zapachem.
|
|
 |
|
Dałeś mi skrzydła, bym mogła unosić się ponad ziemię. Byliśmy związani najtrwalszą umową, której nic nie miało prawa zrywać. Umowa dwóch serc, wspólny krwiobieg, harmonia. Symbioza, gdzie jedno bez drugiego nie mogło żyć. Ale nie ma tu miejsca na zakończenia jak z bajek. Jest rozpaczliwy płacz, jest ból, który sprawia, że czujesz eksplodujące pod skórą żyły. Są słone krople płynące po policzkach, odbijające się o podłogę głośnym echem Twoich słów. Każda łza to uczucie jakim Cię darzę, wypływają z mojego serca, po to by upaść. Nadzieja maszeruje w rytmie spadających gwiazd. Czerwona smuga uczuć płynie, skostniałe ciało zamrożone wspomnieniami duszy. Mogliśmy mieć wszystko, nie mamy nic. Nie ma już nas. Są rany leczone alkoholem, posypywane solą Twojej obojętności.//histerycznie
|
|
|
|