 |
|
czasami łudzę się, że coś się między nami zmieni. i wtedy uświadamiam sobie, że owszem - stanie się tak. w momencie, kiedy doliczę do nieskończoności.
|
|
 |
|
nie jestem z nim z przyzwyczajenia. przyzwyczaiłam się go kochać.
|
|
 |
|
im mocniej kogoś kochasz tym bardziej jesteś w stanie znienawidzić.
|
|
 |
|
kiedy faceci zrozumieją, że kiedy podajemy im na talerzu swoje serce to nie po to, aby ubili je na kotlety?
|
|
 |
|
najgorzej jest wtedy, gdy wiesz, że nie masz po co zostać, a i tak nie możesz odejść.
|
|
 |
|
nauczyłeś mnie jak nienawidzić z miłości.
|
|
  |
|
To takie smutne, że na "dziwki" zawsze trzeba czekać do północy, a każdy glupu fiut jest na imprezie od samego poczatku.
|
|
 |
|
Zwalniam czas, żyję szybko, wporzo mam w chuj teraz, zwalniam czas godząc się na śmierć, wolno wam umierać.
|
|
 |
|
Od czego zacząć? Od końca - pierdolę chronologię. Może dlatego mam tak nie pokolei w głowie?
|
|
 |
|
Jak nas trzech nie znajdziesz drugich, choćbyś miał oczko i szkiełko.
|
|
 |
|
Dla swoich zawsze spoko, dla lamusów wręcz przeciwnie.
|
|
 |
|
Brudne sumienia i klasycznie serce zimne, tusz siedzi za głęboko, by się bać, że się nie przyjmie.
|
|
|
|