 |
|
Boże, dlaczego mi to robisz? Czy taki sens jest mojego istnienia, abym do końca życia czuła się samotna i nie miała nikogo w kim mogłabym mieć oparcie, do kogo mogłabym się przytulić i chociaż raz w życiu poczuć się tak naprawdę bezpiecznie? Czy moje życie musi składać się głównie ze smutku, samotności i łez? Czy jest mi pisana odrobina szczęścia w niedalekiej przyszłości, czy już do końca na mojej drodze będą pojawiać się przypadkowe osoby, które na zawsze zmienia bieg mojej egzystencji na tym świecie? Czy postawisz kiedyś przede mną człowieka, któremu będę mogła powierzyć całą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość? Czy zjawi się ktoś taki, kto doceni moje wady, jak i zalety i nie będzie oceniać mnie, jak ksiazki po okładce? Czy kiedyś poczuję szczęście i miłość ze strony rodziny? Czy kiedyś będę w stanie się tym cieszyć?
|
|
 |
|
chodź ucieknijmy stąd. nie patrz na mnie z takim zadziwieniem, bo powiedziałam to właśnie ja. dziewczyna, która zawsze trzymała mocno za rękę świat i nie chciała go puścić. dziewczyna która wierzyła że zło odejdzie i wszytko się zmieni. ale dziś ta dziewczyna ma dość. no chodź nie patrz już tylko chwyć płaszcz bo pewnie Bóg nam sie sprzeciwi. ześle na nas pewnie wiele przeszkód, ale nie bój się, pokonamy je. nie patrz pod nogi bo każdy upadek da ci siłę. wcale nie mówię przenośniami, sam zobaczysz po jakimś czasie. czy ja mam doświadczenie? zależy o co pytasz. mam doświadczenie jeśli chodzi o pewną grę. grę z bólem, dlatego zaufaj mi i chwyć moją dłoń. pobiegniemy w dal, będziemy zmęczeni ale nie zatrzymamy się. ruszymy nocą, by nikt nie próbował nas zatrzymać. staniemy dopiero wtedy, gdy znajdziemy świat, w którym nie zachodzi słońce. znajdziemy takie miejsce, tylko chodź ze mną, bo cała tajemnica tkwi w tym, że takie miejsce będzie wszędzie tam gdzie będziemy razem./ w_m
|
|
 |
|
Wierzę, że po prostu tam będziesz. Że te huśtawki naszych emocji są tylko chwilowe i, tak jak zawsze, po prostu damy sobie ze wszystkim radę. Wierzę w to, bo wiem, że łączy nas coś większego niż nawet ta najprawdziwsza miłość. Oddając sobie serca i łącząc dwa światy w jeden daliśmy sobie jasno do zrozumienia, że nie będzie takiej chwili, w której ze łzami w oczach będziemy się żegnać. Nie dobiegniemy nigdy do końca drogi, którą idziemy splatając ze sobą dłonie, bo ona zwyczajnie nie ma końca. Nie wiem, czy teraz to rozumiesz, ale przyjdzie taki dzień, kiedy zdasz sobie sprawę, że stając razem na linii startu spojrzeliśmy na siebie ze świadomością, że to początek naszej przyszłości. I nie musisz się przejmować. Obiecuję, że w momentach, kiedy będzie brakowało ci tchu, by iść dalej, zatrzymam się razem z tobą i poczekam aż znów będziesz na tyle silny, by prowadzić mnie przez to życie. Razem zaczęliśmy coś, bez czego nie potrafimy już istnieć. /dontforgot
|
|
 |
|
Muszę nauczyć się nie czekać. Bo ja zawsze czekam i jak głupia robię sobie nadzieje. Czekam na uśmiech, na wiadomość, na spotkanie, na szczęście, na miłość. Czekam i cholernie przy tym cierpię. Powinnam być bardziej obojętna, powinnam nie pokazywać jak bardzo mi zależy, to im dać poczekać, udowodnić, że muszą się natrudzić, bo ze mną nie jest tak łatwo. Muszę nauczyć się nie popełniać tych samych błędów dwa razy. Muszę, bo umrę. / napisana
|
|
 |
|
"Miałem porzucić te myśli i nie myśleć już o Tobie, lecz wciąż jesteś w moim sercu, i w nim będziesz nawet w grobie. Nie ma mnie już dziś przy Tobie, i nie będzie mnie już wcale, lecz to był Twój własny wybór by przekreślić życie całe."
|
|
 |
|
I myślę o niej ciągle, choć byliśmy niepoważni i brak mi jej najmocniej, lecz to wymysł wyobraźni jest.. [HuczuHucz]
|
|
 |
|
"Szczęście ma twoje oczy, pragnę w nie patrzeć."
|
|
 |
|
Dziś nie wiem sam, czy kiedyś będę szczęśliwy, czy zdechnę smutny, jak teraz. [Zeus]
|
|
 |
|
"Bo nie poznaliśmy się po to by o sobie zapomnieć."
|
|
 |
|
Czy dasz radę kochać, mimo Twych ran? Nie umiem już sam bez Ciebie wstać. [Lemon]
|
|
 |
|
Tamte dni to przeszłość, dziś to wszystko wraca. [Diox]
|
|
 |
|
Jedno co jest pewne to że nie zapomnę, nie da się tak łatwo wymazać tych wspomnień.
|
|
|
|