 |
|
bo na ogół wolimy znane piekło, od nieznanego nieba
|
|
 |
|
mówisz, że zdrada boli najbardziej? a czym jest świadomość, że Twoją miłość zniszczył fizyczny akt wobec tego, że zniszczyło je zwykłe nieporozumienie, które zwyczajnie mogło nie zajść? czym, że jest świadomość starty bliskiej osoby spowodowanej celowym zachowaniem wobec zwykłego przypadku?
|
|
 |
|
wierzę w przeznaczenie bardziej niż w miłość. dlatego odeszłam kochając. bo wierzę, że jeśli to Ty to Bóg ponownie postawi Cię na mojej drodze, nawet gdybym miała mu Cię wyszarpać z dłoni.
|
|
 |
|
nie rozmawiamy od miesięcy. pomimo tego, zapisałam piosenkę która przypadkowo rozdźwięczała w moich uszach na randomowo odpalonej playiście z nadzieją, że nadejdzie dzień w którym się odezwiesz, a ja będę mogła Ci ja wysłać bo wiem jak bardzo by Ci się spodobała.
|
|
 |
|
Gdybym tylko wiedziała, że to ostatni raz... Uśmiech Twój chwyciłabym, trzymała. Na zaś, na taki dzień jak dziś. /just_love
|
|
 |
|
wiem, jak to jest, kiedy ktoś odjeżdża. tydzień piekła, potem przez tydzień przykro, potem zaczyna się zapominać, potem wydaje się, że to się nigdy nie zdarzyło, że zdarzyło się komuś innemu i człowiek wzrusza ramionami. mówi sobie, takie jest życie, tak już musi być. mówi same głupie rzeczy. jakby czegoś na zawsze nie utracił
|
|
 |
|
dzisiaj za tobą bardziej tęsknie niż potrafiłam wtedy cię kochać
|
|
 |
|
już nie będzie pierwszych randek. już nie będzie tego uczucia, kiedy po raz pierwszy ściągasz jej stanik, ona ma dwadzieścia lat i pachnie bzem. nie będziesz już na studiach. nie będziesz już pił do rana z przyjaciółmi, budując więzi, które są w stanie przetrwać dekady. nie będziesz krzyczał do niej pełnym głosem „kocham cię” i nie będziesz już widział pełnego oddania uśmiechu kobiety. bez śladu cynizmu. nie zobaczysz już nigdy światła w jej oczach na twój widok, kiedy masz swoje usta trzy centymetry od jej i trzymasz jej twarz w dłoniach. nie pójdziesz już nigdy do pierwszej pracy. bo masz ich za sobą już kilka. tak jak w piosence Świetlików. nie będzie już takiej wiosny, nie będzie takiego lata, a wódka nie będzie tak zimna i pożywna
|
|
 |
|
wiedz, że jest mi dobrze. na tyle, na ile dobrze może mi być bez ciebie
|
|
 |
|
nie wiem czego się bardziej boje: spotkać cię gdzieś przypadkiem czy nie widzieć cię już nigdy więcej
|
|
 |
|
„ja byłem tylko jednym ze zdarzeń twojego życia- nigdy ci nie biło serce z niepewności, czy mnie spotkasz. a mnie biło”
|
|
 |
|
po zakończonej grze pionki i król wracają do jednego pudełka
|
|
|
|