 |
|
Grawitacji nie oszukasz, chociaż mogę ją zbłaźnić, bo nikt mi nie zabroni latać we własnej wyobraźni.
|
|
 |
|
Mówią nie kłam, ale sama przecież tym szczerym nie wierzę, bo co? - niby kochają szczerze raczej?
|
|
 |
|
ale los słów nie cofa: ostatni raz okłamie, gdy powiem, że już nie kocham Jego.
|
|
 |
|
Może nie zawsze gramy fair, wiec kiedy łżesz, popatrz w serce na stertę prawd. Potem głębiej i sprawdź, czy masz tam więc kłamstw, jeśli tak, jak najprędzej je spal.
Co prawda, to kłamstwo, że kłamie tu dalej, okłamując Cię, że nie masz kłamać więcej - kłamałam.
Oszuści nie mają honoru klękać, a z bliskim najlepiej wychodzi się na niczym, wiesz jak jest...
Oszustwo niszczy więzi, już tak bywa. Uważaj, bo ta prawda może być nieprawdziwa.
|
|
 |
|
uwierz, warto walczyć o to co trwałe, o to co daje Ci na prawdę mnóstwo szczęścia..
|
|
 |
|
często znajduję się w tym pieprzonym stanie, kiedy mam cholerną ochotę wykrzyczeć całemu światu co czuję, co ukrywam w środku ale wtedy właśnie pojawia się myśl, że przecież to i tak nikogo nie obchodzi..
|
|
 |
|
czasem mam tą cholerną ochotę zniknąć, bez żadnego pożegnania. ale wiem, że najbliższe mi osoby, nie dałyby rady..
|
|
 |
|
nikt nie będzie mi mówił, że ten niby bóg mnie stąd zabierze. sama wyznaczę sobie dzień i godzinę.
|
|
 |
|
nienawidzę tego uczucia, gdy mam ochotę krzyczeć ale najzwyczajniej w świecie nie mogę bo czuję jakby odebrało mi mowę..
|
|
 |
|
wciąż wierzę, choć to naiwne.
|
|
 |
|
I czasami przychodzą takie dni kiedy nienawidzę patrzeć w lustro, widzę tam tylko swoje wady, to jaka jestem beznadziejna, łzy same napływają do oczu a ja nic nie mogę zrobić aby być lepsza, aby zmienić swoje życie, czuje tylko bezsilność która powoli mnie wyniszcza.
|
|
|
|