 |
chciałabym mieć tą cholerną pewność, że będę mogła Cię mieć na zawsze.
|
|
 |
przecież ty nawet nie jesteś wart pisania twojego imienia z wielkiej litery. a co tu dopiero mówić o miłości.
|
|
 |
ta, szkoda, że nikt mnie nie poinformował wcześniej, że droga powrotna od uzależnienia jest aż tak trudna.
|
|
 |
moja naiwność mnie kiedyś zgubi. znowu się przeliczyłam, znowu nie jest tak jak być powinno. tak jak marzyłam. / namaste
|
|
 |
|
i może czasem jesteśmy głupie zakochując się tak na amen. może czasem jesteśmy pojebane wierząc takim kretynom, którzy nie znają słowa miłość. i nawet jeśli to głupota, choć przez chwilę zapominamy o problemach i jesteśmy najszczęśliwszymi istotami pod słońcem.
|
|
 |
aż tak bardzo po mnie widać, że sobie nie radzę?
|
|
 |
ciągle pamiętam Ciebie mówiącego słowa pocieszenia w moją stronę, nie wiedząc naprawdę dlaczego byłam smutna. / namaste
|
|
 |
czuje się jak podły prosiak, którego nawet muminki nie pozdrawiają... (?!)
|
|
 |
to, że się uśmiecham wcale nie oznacza, że jestem szczęśliwa.
|
|
 |
ogólnie jest zajebiście, tylko w szczegółach tkwi beznadzieja.
|
|
|
|