 |
|
nie lubię sytuacji, kiedy sama nie wiem czego chcę. jak stracę to wszystko, to dopiero zacznę żałować. bywa.
|
|
 |
|
lubię czasem poudawać, że jest dobrze
|
|
 |
|
skręciłam w złym kierunku, raz czy dwa.
|
|
 |
|
zawsze jest trochę prawdy w każdym "żartowałem", trochę wiedzy w każdym "nie wiem", trochę emocji w każdym "nic mnie to nie obchodzi" i trochę bólu w każdym "u mnie w porządku".
|
|
 |
|
muszę się ogarnąć. poukładać ten chwilowy burdel uczuć.
|
|
 |
|
każde szczęście ma swoją datę ważności.
|
|
 |
|
nie mam już siły tłumaczyć Ci, że cię pojebało.
|
|
 |
|
a dziś? dziś mogę pokazać ci wymowny komunikat pod postacią środkowego palca.
|
|
 |
|
nie pierdol, że do siebie nie pasujemy. powiedz po prostu, że nie jestem dla Ciebie.
|
|
 |
|
na prawdę nie mam pojęcia, jak Ty to robisz. jak można tak mącić w głowie, w życiu... tak cudownie :) Nie mam pojęcia, jak można mieć zawsze takie ciepłe dłonie, takie ciepłe ramiona, w które chciałoby się od razu z całej siły wtulić oraz czuć się tak bezpieczną jak nigdy, jak nigdy no. nie mogę pojąć, jak można mieć tak wspaniały i czuły wzrok, jak można się tak bardzo troszczyć o taką głupiutką osobę jaką jestem ja. nie rozumiem tego, jak w jeden dzień potrafiłeś odbudować moje życie. uwielbiam Cię? niee. to za mało. kocham jest wręcz idealne.
|
|
 |
|
nie jestem w stanie opisać mojego szczęścia, gdy czuję Cię obok. gdy czuję Twój głos, Twój oddech, słowa płynące z Twoich ust, gdy czuję choćby najbardziej delikatny dotyk... czuję, że żyję. żyję z Tobą, ale tak już na zawsze.
|
|
|
|