 |
|
wiesz, to nie jest tak, że cię nie lubię. ale spróbuj cokolwiek zrobić w moim kierunku szmato, a obiecuję że twój ukochany będzie miał prawdziwe powody to smutku.
|
|
 |
|
nie zabijesz, bo nie chcesz iść do więzienia, ok. a gdyby zniesiono tą karę?
|
|
 |
|
choć raz miało być ambitnie? pierdolę to, dobranoc!
|
|
 |
|
Dwulicowość to jedna z najpopularniejszych chorób . / Słoń.
|
|
 |
|
nie potrafię od tak wyobrazić sobie, że miałabym siedzieć tam jako zwykły widz, który przyszedł posłuchać wypocin występujących. ale z drugiej strony nie mogę tego zrobić bez niej. cieszyłyśmy się z tego tak długo, plany pojawiły się już rok temu. miałyśmy wyjść razem i zrobić coś innego niż reszta, nie odklepać kolejnej smutnej piosenki lecz dobrze się zabawić. nagle mówią mi, że to nie może się udać, że lepiej odpuścić.. wiem, słyszę jak brzmimy, ale przecież wszystko jest możliwe, trzeba tylko chcieć. no właśnie! chcieć.. a w waszych słowach, gestach, spojrzeniach nie widzę ani odrobiny zaangażowania. nie można było wcześniej powiedzieć, żebyśmy szukały innych ludzi? teraz jest już za późno. pierwsza próba już za kilka dni, a za trzy tygodnie występ i nie dopuszczam myśli wystąpienia z podkładem. zresztą, śpiewając to nie czuję już tej radości co wcześniej.
|
|
 |
|
chcę wiedzieć kim dla Ciebie byłam
|
|
 |
|
pan bóg ją stworzył, szatan opętał / Fisz Emade
|
|
 |
|
Życie to jak loteria. albo wygrasz albo przegrasz.
|
|
 |
|
nie mogę patrzec na to jak z dnia na dzień zmieniasz się coraz bardziej. gdzie podział się ten chłopak na którym mi zależy? który zawsze wiedział kiedy mi źle i wiedział co zrobić aby poprawić mi się humor. który pisał słodkie Sms-y na dobranoc i dzień dobry. kiedyś sobie tak bliscy teraz nawet nie umiemy ze sobą normalnie pogadać. to przykre. tęsknię za tb cholernie...
|
|
 |
|
jest jedyną osobą, przy której nie muszę nic udawać. rozmowy często są o pierdołach albo cyckach. potrafi w jednej chwili zauważyć, że coś jest nie tak. nie zostawia mnie, gdy zajebana siedzę na kafelkach. nie potrzebne są nam całe zdania, byśmy nawzajem się zrozumiały. palimy te same szlugi. i choć tyle razy mnie wkurwiła do granic, to nie potrafię być na nią zła. wiem, że mogę na nią liczyć, tak jak ona na mnie. jest dla mnie kimś o wiele więcej niż przyjaciółką, jest jak starsza siostra. kocham tą rudą lamę!
|
|
 |
|
Choć nie wie nikt o tym tak jak o łzach
Które czasem same napływały do oczu
Kilka razy wychodziłem na dach
Nie wiem po co, może po to by skoczyć
Ale jestem tu, przez odwagę lub strach / Pezet
|
|
 |
|
pozwól mi na chwilę samotności, bo właśnie teraz, w ciągu tych dwóch miesięcy tak bardzo tego potrzebuję. będę uciekać. jeszcze więcej przeklinać, palić, krzyczeć. z byle powodu rozpocznę kłótnię. noce spędzę z paczkami chusteczek. nic nie zrobię, całkowicie oleję naukę i wszelkie obowiązki. a jeśli już za coś się zabiorę, nie oczekuj, że zrobię to idealnie lub że to dokończę, szybciej się wkurwię. oglądając całymi dniami albumy przepełnione zdjęciami zatracę się we wspomnieniach. mogę bez powodu wybuchnąć histerycznym płaczem. i proszę, nie odchodź za daleko w tych chwilach. bądź, bo teraz najbardziej będę potrzebowała twojej obecności.
|
|
|
|