 |
|
Nie wiem czy jeszcze potrafię kochać tak dobrze jak kiedyś. Ciężko uwierzyć, że się ułoży, że przeszłość nagle przestanie mieć dla mnie znaczenie, a ludzie, którzy ją tworzyli pozwolą mi o nich zapomnieć. Jak to możliwe, że to co było nadal potrafi ranić i odbierać radość z tego co jest teraz? Też słyszałeś to kiedy mówili,że serce może być złamane tylko raz, a reszta to tylko próby dobicia go? Nie radzę sobie zbyt często, chociaż pozornie wszystko jest w porządku. Nie potrafię spalić za sobą mostów, ale nie potrafię też wrócić, więc próbuję budować coś na niepewnym gruncie./esperer
|
|
 |
|
chciałabym obiecać Ci, że wszystko się ułoży, że będzie dobrze, ale sama przestałam w to wierzyć. jednak mogę pomóc Ci przez to przejść, byś już nigdy nie poczuła się samotna.
|
|
 |
|
- nie widzieliśmy się niecały rok, a ja nie mogę cię poznać, jesteś zupełnie inna. nie pokazujesz już tego pięknego uśmiechu, który tak bardzo uwielbiam. twoje oczy przestały błyszczeć, a kiedy się zamyślasz napływają do nich łzy. widzę jak wewnątrz cierpisz. posłuchaj, nie wiem co się stało, ale przekaż mu, że nie pozwolę by ktokolwiek ranił moją księżniczkę.
|
|
 |
|
Życie jednak może być zajebiste! :D
|
|
 |
|
a jeśli nie każdy ma prawo kochać i być kochanym?
|
|
 |
|
Chyba już brakuję sił i chyba czas się poddać. Wybacz nie potrafię iść dalej. Jeżeli kiedykolwiek poczujesz że tęsknisz wystarczy że zawrócisz. Ja wciąż będę w tym samym miejscu. Tylko niech to nie trwa za długo. Może się zdarzyć, że i mnie ktoś pokocha. Że zabierze mnie z tego miejsca. A wtedy mnie już nie znajdziesz. / i.need.you
|
|
 |
|
Umierając , zaczynasz Nowe życie .
|
|
 |
|
i choć bardzo się staram, wciąż nie potrafię tego zakończyć.
|
|
 |
|
mogłabym wstać witając nowy dzień z uśmiechem. mogłabym zapomnieć o wszelkim istnieniu i żyć jak zawsze chciałam. mogłabym was znienawidzić za dwulicowość. mogłabym bardziej skupić się na nauce. mogłabym o wszystkim zapomnieć. mogłabym wyjechać zrywając wszystkie kontakty. mogłabym codziennie grać w nogę nie zważając na ból. mogłabym przestać dbać o to i zrezygnować z zabiegów. mogłabym wykrzyczeć ci w twarz wszystko co mi w tobie przeszkadza. mogłabym całymi dniami nic nie jeść albo wpierdalać za pięciu. mogłabym uwierzyć w istnienie Boga i kult jednostki. mogłabym całkowicie zmienić swoje upodobania. mogłabym nie stawiać na swoim poddając się twoim słowom. mogłabym przestać się starać. mogłabym wykorzystać każdego z was bez poczucia winy. mogłabym.
|
|
 |
|
Przyjaciel? Kiedy ja zaczęłam być z chłopakiem, to Cię nie olałam i nadal poświęcałam czas na długie rozmowy i wspieranie Cię w trudnych chwilach. Nie zachowywałam się inaczej i mimo zmian w moim życiu, zawsze brałam Ciebie pod uwagę. A Ty? No cóż, zapomniałeś o tej "przyjaźni" gdy tylko pojawiło się słońce na Twoim horyzoncie. Nie, nie żałuję tego, że mogłam Ci pomóc. Żałuję tylko tego, że wcześniej nie zauważyłam Twojej fałszywej twarzy, a następnym razem kiedy znowu upadniesz na glebę to musisz wiedzieć,że moje drzwi już są dla Ciebie zamknięte./esperer
|
|
 |
|
nienawidzę sobót. tak! a wiesz dlaczego? bo właśnie tego dnia czuję się najbardziej samotna. nie mogę się odezwać do najbliższej osoby, a za każdy najmniejszy ruch dostaję opierdol. cały dzień płaczę zamknięta w pokoju, błagając o chwilę wolności, pozwolenie na złapanie odrobiny świeżego powietrza w płuca. za chęć pomocy, wysłuchuję wiązankę obelg jak bardzo jestem zła i mnie nienawidzi. podczas obiadu kilkakrotnie podnosi na mnie rękę. nic nie mogę zrobić. i tak za każdym razem, co tydzień. wciąż dziwi cię moja nienawiść do tego dnia?
|
|
|
|