 |
|
Gdy byliśmy w towarzystwie wystarczył jeden Jego gest. Wtedy ja nagle musiałam "iśc od domu", a on niby szedł mnie odprowadzić. Zazwyczaj szliśmy wtedy do parku i przyglądając się odbiciu księżyca w tamtejszym stawie obmyślaliśmy naszą przyszłość. Teraz jednak spędzamy ją osobno, a nie tak miało być. Życie. / cogdybynierap
|
|
 |
|
Gdzieś z głębi pokoju słychać cichy dźwięk wydobywający się z głośnika. Siedzę przy biurku próbując jakoś uporać się z emocjami. W głowie jedno imię uniemożliwia mi skupienie na czymkolwiek. Pies biega wokół mnie domagając się spaceru. A ja? Jestem jakby zatrzymana w czasie, każdy, nawet najmniejszy ruch sprawia mi wielki wysiłek. Wszystko jest inne, nie takie jak kiedyś. Już nie jestem szczęśliwa, po prostu. / cogdybynierap
|
|
 |
|
- kurde, w sylwestra jak było odliczanie to leżałam w kiblu na podłodze. - co? odliczanie? wiedziałem, że coś przegapiłem. / rozmowa z kolegą.
|
|
 |
|
Ferie się zaczęły, a ja nie mam ochoty na dwutygodniowy melanż. Chcę gdzieś uciec, wyciszyć się i uspokoić. Odzwyczaić się od picia alkoholu i palenia. Stać się kimś innym, choć na trochę, bo na dłuższą metę chyba to nie pociągnie. / cogdybynierap
|
|
 |
|
Matka wie że ćpiesz ? Matka jest moim dilerem .
|
|
 |
|
160 450 wizyt, mimo że moblo to nie to co kiedyś, tylko siedlisko pokemonów, DZIĘKUJĘ .
|
|
 |
|
Nie siedzę z kubkiem kakao na oknie, palę szluga ze Slipknotem w uszach, chcę zapomnieć .
|
|
 |
|
Gdzieś w lustrze, szukam dawnego siebie .
|
|
 |
|
Nasz związek się wypalił, jak 60vatowa żarówka .
|
|
 |
|
Bądź już na zawsze, na dobre i za złe, na złe i na dobre, trzymaj mocno mnie za rękę. Bądź. Niczego od życia nie chce.
|
|
|
|