 |
|
Jesteśmy jak książki. Większość ludzi widzi tylko naszą okładkę, mniejszość czyta wstęp, wielu wierzy tylko krytykom, nieliczni poznają naszą treść.
/ ?
|
|
 |
|
Jechała szwagrem do Krakowa. Przejeżdżała słynną -jak dla niej - ulicą Wielicką, obok USD. Nagle w jej oczach pojawiły się łzy, bo powróciły wspomnienia z młodszych lat związane ze szpitalem dziecięcym. Zdała sobie sprawę, że nadal ma lekarza w Krk tylko już nie tego samego i niestety w innej części Krakowa. :-\
|
|
 |
|
Rozmowy nocą... I świat staje się piękniejszy, bo wiem, że gdzieś tam jest mój brat bliźniak :)
|
|
 |
|
Czasem mam wrażenie, że świat w ogóle się nie zmienił, zwłaszcza jeśli chodzi o podejście facetów do kobiet. Najlepiej jakbyśmy tylko prały, sprzątały, gotowały, pięknie wyglądały i jeszcze były na zawołanie każdej z ich zachcianek. Bo przecież oni pracują i przynoszą pieniądze do domu. Czy to ja mam błędne wyobrażenie życia w związku? Czy to świat się zatrzymał, a ja poszłam o milion kroków za daleko? Bycie kurą domową jest obowiązkiem każdej kobiety? Czy mamy też prawo do wymagania od facetów chociażby głupiego odkurzenia, zmycia naczyń? A może to ich matki tego ich nauczyły? Pozwoliły im beztrosko grać sobie na komputerze, bo przecież synkowie znajdą sobie żony idealne i nie muszą mieć poczucia obowiązku... ? // loveromania.
|
|
 |
|
nienawidzę budzić się w kulminacyjnym momencie snu, nienawidzę. Na siłę zamykam oczy i próbuję przypomnieć sobie ostatnią scenę, słowa, które padły z Twoich ust. Wymyślam swoje zakończenie, tak by wszystko było idealne. chociaż tu - we śnie.
|
|
 |
|
przejmij inicjatywę, zrób ten pierwszy krok. może się to okazać najlepszą decyzją w Twoim życiu.
|
|
 |
|
co by się nie działo całą energię kierować na nią /małpa
|
|
 |
|
a Ona nocami nie śpi. tęskni za Nim. cierpi nocą, a za dnia zasypia siedząc wtulona w miśka na fotelu .. // n_e
|
|
 |
|
Symulująca odwagę z zamiarami ze stali
mała i prawie tutaj jej nie ma.
|
|
 |
|
miała dość wszystkich. wyłączyła telefon, ubrała się ciepło, wzięła kasę i poszła na spacer. chodziła przeszło pół nocy, po najciemniejszych ulicach swojego miasta. kupiła kilka piw i papierosy. paliła jednego za drugim i popijała dużą dawką piw. miała w dupie to, że coś mogłoby się jej stać. byłoby to jej nawet na rękę, bo przynajmniej przez chwilę nie myślałaby o człowieku, którego wciąż kocha !! wróciła nad ranem do domu i poszła spać jak gdyby nigdy nic. // n_e
|
|
 |
|
comiesięczna przypadłość sprawiła dziś, że każdego faceta czy to w domu czy w esach zwyzywała od największych idiotów po skurwsynów. D naraził jej się najbardziej - nie odpisał. zawiódł, kolejny raz !! a ona wciąż przez to płacze !!! // n_e
|
|
|
|