głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika izzuuu

Ej Ty! Tam u góry! Kiedy wychodziłam z brzucha mamy byłeś przy mnie krzycząc do mnie  Tu jest lepiej. Świat ma o kilkaset milionów barw więcej. Będę przy Tobie. Nie pozwolę Cię skrzywdzić. Będę czuwał  opiekował Cię i bronił przed cierpieniem. Mogłeś mnie uprzedzić że to tylko taka stała gadka. Bo kiedy wpadałam w jego ramiona  mierzwiłam jego włosy  a opuszkami palców rysowałam serca na jego brzuchu nie ostrzegłeś mnie. Pozwoliłeś mnie skrzywdzić mimo tylu zapewnień. teraz już wiem że muszę zdać się tylko na siebie

caare dodano: 29 maja 2011

Ej Ty! Tam u góry! Kiedy wychodziłam z brzucha mamy byłeś przy mnie krzycząc do mnie -Tu jest lepiej. Świat ma o kilkaset milionów barw więcej. Będę przy Tobie. Nie pozwolę Cię skrzywdzić. Będę czuwał, opiekował Cię i bronił przed cierpieniem. Mogłeś mnie uprzedzić że to tylko taka stała gadka. Bo kiedy wpadałam w jego ramiona, mierzwiłam jego włosy, a opuszkami palców rysowałam serca na jego brzuchu nie ostrzegłeś mnie. Pozwoliłeś mnie skrzywdzić mimo tylu zapewnień. teraz już wiem że muszę zdać się tylko na siebie

Nadal jesteś kimś ważnym w moim życiu  mimo że teraz Ciebie przy mnie nie ma  mimo że w tej chwili Twoje oczy wpatrują się w inną  mimo że wiele razy doprowadziłeś mnie do wściekłości mimo że wiele razy przez Ciebie płakałam  ale to Ty nauczyłeś mnie co to jest miłość  co to znaczy kochać drugą osobę do granic wytrzymałości

caare dodano: 29 maja 2011

Nadal jesteś kimś ważnym w moim życiu, mimo że teraz Ciebie przy mnie nie ma, mimo że w tej chwili Twoje oczy wpatrują się w inną, mimo że wiele razy doprowadziłeś mnie do wściekłości,mimo że wiele razy przez Ciebie płakałam, ale to Ty nauczyłeś mnie co to jest miłość, co to znaczy kochać drugą osobę do granic wytrzymałości

Siedziałam na łóżku z laptopem   Jogobellą truskawkowo bananową   pisząc ze znajomymi na gadu dostałam wiadomość od nieznanego numeru   Odpierdol się suko od mojego chłopka !   nie wiedząc o co chodzi odpisałam z kim mam przyjemność   kierowałam palec już na   enter   ale do pokoju wbiegł on . – Co Ty tutaj robisz taki zmachany ?! –Bo.. Bo ten idiota – mój brat dał tej lasce   o której Ci mówiłem Twój numer gadu i dopiero co z niego to wyciągnąłem i przybiegłem Tobie powiedzieć. – Siadaj   zaraz coś Ci przyniosę do picia   już zdążyła do mnie napisać   ale nie martw się   nie przejęłam się tym. – Kocham Cię..

caare dodano: 29 maja 2011

Siedziałam na łóżku z laptopem , Jogobellą truskawkowo-bananową , pisząc ze znajomymi na gadu dostałam wiadomość od nieznanego numeru ` Odpierdol się suko od mojego chłopka ! ` nie wiedząc o co chodzi odpisałam z kim mam przyjemność , kierowałam palec już na ` enter ` ale do pokoju wbiegł on . – Co Ty tutaj robisz taki zmachany ?! –Bo.. Bo ten idiota – mój brat dał tej lasce , o której Ci mówiłem Twój numer gadu i dopiero co z niego to wyciągnąłem i przybiegłem Tobie powiedzieć. – Siadaj , zaraz coś Ci przyniosę do picia , już zdążyła do mnie napisać , ale nie martw się , nie przejęłam się tym. – Kocham Cię..

znalazłam starą kartę. włożyłam ją do telefonu i włączyłam telefon. pierwsze co  to dałam na skrzynkę odbiorczą a w niej? tysięce sms ów od Ciebie typu ' kocham cię  tęsknię  jesteś moim skarbem itp. ' zaczęły lecieć mi łzy  serce zabiło mocniej. straciłam cię  już nie będzie tych słodkich sms ów na pożegnanie i powitanie  kto wyśle wiecej serduszek czy kto kogo bardziej kocha. skończyło sie to. teraz bardzo bym chciała wysłać takiego sms'a o treści ' kochanie lub skarbie ' ale nie mam do kogo. nie jesteś już mój. wyciągnęłam kartę i wsadziłam ją do pudełka gdzie były nasze zdjecia. tak na pamiątkę.

caare dodano: 29 maja 2011

znalazłam starą kartę. włożyłam ją do telefonu i włączyłam telefon. pierwsze co, to dałam na skrzynkę odbiorczą a w niej? tysięce sms-ów od Ciebie typu ' kocham cię, tęsknię, jesteś moim skarbem itp. ' zaczęły lecieć mi łzy, serce zabiło mocniej. straciłam cię, już nie będzie tych słodkich sms-ów na pożegnanie i powitanie, kto wyśle wiecej serduszek czy kto kogo bardziej kocha. skończyło sie to. teraz bardzo bym chciała wysłać takiego sms'a o treści ' kochanie lub skarbie ' ale nie mam do kogo. nie jesteś już mój. wyciągnęłam kartę i wsadziłam ją do pudełka gdzie były nasze zdjecia. tak na pamiątkę.

  Idziesz?   Nie.   A dlaczego?   Bo on tam będzie.   I co ?   I nie chcę go widzieć. Wiesz przecież  że mnie zranił. A ja nadal go kocham.   To pokaż mu  że cię nie zniszczył. Że popełnił największy błąd swojego życia rozstając się z tobą. Że potrafisz nadal cieszyć się z życia. Pokaż mu  że się nie przejmujesz. Zapytam więc jeszcze raz. Idziesz ?   ... poczekaj  wezmę błyszczyk.

caare dodano: 29 maja 2011

- Idziesz? - Nie. - A dlaczego? - Bo on tam będzie. - I co ? - I nie chcę go widzieć. Wiesz przecież, że mnie zranił. A ja nadal go kocham. - To pokaż mu, że cię nie zniszczył. Że popełnił największy błąd swojego życia rozstając się z tobą. Że potrafisz nadal cieszyć się z życia. Pokaż mu, że się nie przejmujesz. Zapytam więc jeszcze raz. Idziesz ? - ... poczekaj, wezmę błyszczyk.

haha to jest dobre. dd teksty caare dodał komentarz: haha to jest dobre.;dd do wpisu 29 maja 2011
i bywa tak że nie masz odwagi powiedzieć mu prosto w twarz że kochasz go   że cholernie ci zależy tylko bez słowa pozwalasz mu odejść a później z każdym dniem kochasz go jeszcze bardziej  dużo więcej tęsknisz za nim    mimo tego iż wiesz że on już nie wróci   że nie zatrzymałaś go wtedy gdy cie najbardziej potrzebował   że zawaliłaś na całej Lini tylko dlatego że bałaś się jego reakcji na te słowa .

caare dodano: 29 maja 2011

i bywa tak że nie masz odwagi powiedzieć mu prosto w twarz że kochasz go , że cholernie ci zależy tylko bez słowa pozwalasz mu odejść a później z każdym dniem kochasz go jeszcze bardziej ,dużo więcej tęsknisz za nim , mimo tego iż wiesz że on już nie wróci , że nie zatrzymałaś go wtedy gdy cie najbardziej potrzebował , że zawaliłaś na całej Lini tylko dlatego że bałaś się jego reakcji na te słowa .

Ona nie przypominała podręcznikowego bóstwa  nieziemskiej bogini  muzy wielkich artystów  co jednym spojrzeniem darowuje natchnienie. Nie była podobna do nocy gwieździstej ani dnia soczystego. Nie była ideałem. Nie przypominała niczego  co piękne. Mówiła  że nie okazuje uczuć  ale robiła to mówiąc o nich. Próbowała być egoistką  bezskutecznie. Żyła po swojemu i chciała kogoś  kto będzie miał swój świat i znajdzie w nim dla niej miejsce. Nie chciała wiele  chciała jedynie mieć wszystko. Nie chciała podbić świata  tylko by ktoś go podbił dla niej  owinął w wielką czerwoną kokardę i dał jej w prezencie. Chciała spokojnego życia  w którym bez przerwy będzie się coś działo. Chciała żyć długo  ale nie dożyć starości. Umrzeć po cichu  ale żeby każdy o tym wiedział.

caare dodano: 29 maja 2011

Ona nie przypominała podręcznikowego bóstwa, nieziemskiej bogini, muzy wielkich artystów, co jednym spojrzeniem darowuje natchnienie. Nie była podobna do nocy gwieździstej ani dnia soczystego. Nie była ideałem. Nie przypominała niczego, co piękne. Mówiła, że nie okazuje uczuć, ale robiła to mówiąc o nich. Próbowała być egoistką, bezskutecznie. Żyła po swojemu i chciała kogoś, kto będzie miał swój świat i znajdzie w nim dla niej miejsce. Nie chciała wiele, chciała jedynie mieć wszystko. Nie chciała podbić świata, tylko by ktoś go podbił dla niej, owinął w wielką czerwoną kokardę i dał jej w prezencie. Chciała spokojnego życia, w którym bez przerwy będzie się coś działo. Chciała żyć długo, ale nie dożyć starości. Umrzeć po cichu, ale żeby każdy o tym wiedział.

Trzymając telefon w ręku pragnęła tego by do niej napisał. By wykopał spod starej książki telefonicznej jej numer i dał znak życia. Modliła się o to zawsze wieczorem  by i on zatęsknił za nią tak samo mocna jak ona tęskni za nim. By przytulił ją mocno i powiedział  że kocha  że nigdy jej nie zawiedzie i nie zostawi. Z dnia na dzień uświadamiała sobie to  że jest głupia. Po prostu  głupia. Zadawała sobie pytanie dlaczego to zrobiła? Dlaczego tak swobodnie pozwoliła mu odejść. Może po prostu tak musiało być? Ale co to za wytłumaczenie? To było kolejne omamienie jej szarych komórek w tak infantylny sposób. Finalnie to wszystko doprowadziło ją do takiego stanu psychicznego  że rzuciła telefonem w ścianę  który rozpadł się na części tak szybko  jak rozpadło się jej szczęście.

caare dodano: 29 maja 2011

Trzymając telefon w ręku pragnęła tego by do niej napisał. By wykopał spod starej książki telefonicznej jej numer i dał znak życia. Modliła się o to zawsze wieczorem, by i on zatęsknił za nią tak samo mocna jak ona tęskni za nim. By przytulił ją mocno i powiedział, że kocha, że nigdy jej nie zawiedzie i nie zostawi. Z dnia na dzień uświadamiała sobie to, że jest głupia. Po prostu, głupia. Zadawała sobie pytanie dlaczego to zrobiła? Dlaczego tak swobodnie pozwoliła mu odejść. Może po prostu tak musiało być? Ale co to za wytłumaczenie? To było kolejne omamienie jej szarych komórek w tak infantylny sposób. Finalnie to wszystko doprowadziło ją do takiego stanu psychicznego, że rzuciła telefonem w ścianę, który rozpadł się na części tak szybko, jak rozpadło się jej szczęście.

Rozmawiałam z przyjaciółką. W pewnej chwili kompletnie odleciałam  znalazłam się w zupełnie innym miejscu. Kontakt z rzeczywistością  odzyskałam dopiero  gdy przyjaciółka zaczęła mi machać ręką przed oczami.   Co z tobą? Słuchasz mnie w ogóle?   spojrzałam na nią i poczułam  że moje oczy stają się szkliste.   Kocham Go  tak cholernie Go kocham  a wiesz co jest najgorsze? Że to wszystko jest bez znaczenia.

caare dodano: 29 maja 2011

Rozmawiałam z przyjaciółką. W pewnej chwili kompletnie odleciałam, znalazłam się w zupełnie innym miejscu. Kontakt z rzeczywistością, odzyskałam dopiero, gdy przyjaciółka zaczęła mi machać ręką przed oczami. - Co z tobą? Słuchasz mnie w ogóle? - spojrzałam na nią i poczułam, że moje oczy stają się szkliste. - Kocham Go, tak cholernie Go kocham, a wiesz co jest najgorsze? Że to wszystko jest bez znaczenia.

Była na imprezie. Wiedziała  że przyjdzie więc już na początku zaczęła pić. Po godzinie stała nawalona pod ścianą i krztusiła się dymem z papierosa. Wszedł do kuchni nie wiedząc  że ona tam jest. Odwrócił się  spojrzał na jej oczy  które się zaszkliły i podszedł bliżej. Zaczęła się śmiać. 'Tylko sobie nie myśl  że to przez Ciebie. Dymem się zakrztusiłam i tyle.' Złapał ją za łokieć. 'Chodź. Wyjdziemy na zewnątrz.' Spojrzała na niego wściekła i pijana. 'Chyba sobie kpisz.' Odwróciła się i kończyła swoje piwo. Wyrwał jej butelkę z dłoni i wziął na ręce przekładając przez ramię! 'Cholera! Puść mnie. Puść mnie  no!' Wyszli na zimne powietrze. Postawił ją na ziemi i odwrócił się plecami. 'Coś Ty sobie  kurwa  myślał? Że przyjdziesz i będziesz udawał bohatera? Po jakiego chuja mnie wyprowadzałeś? No po co pytam?! Nie ma już nas. Sam o tym zdecydowałeś i guzik powinno Cię obchodzić  co się ze mną dzieje!' Biła go pięściami po plecach. 'Kocham Cię.' Powiedział. Uderzyła mocniej.

caare dodano: 29 maja 2011

Była na imprezie. Wiedziała, że przyjdzie więc już na początku zaczęła pić. Po godzinie stała nawalona pod ścianą i krztusiła się dymem z papierosa. Wszedł do kuchni nie wiedząc, że ona tam jest. Odwrócił się, spojrzał na jej oczy, które się zaszkliły i podszedł bliżej. Zaczęła się śmiać. 'Tylko sobie nie myśl, że to przez Ciebie. Dymem się zakrztusiłam i tyle.' Złapał ją za łokieć. 'Chodź. Wyjdziemy na zewnątrz.' Spojrzała na niego wściekła i pijana. 'Chyba sobie kpisz.' Odwróciła się i kończyła swoje piwo. Wyrwał jej butelkę z dłoni i wziął na ręce przekładając przez ramię! 'Cholera! Puść mnie. Puść mnie, no!' Wyszli na zimne powietrze. Postawił ją na ziemi i odwrócił się plecami. 'Coś Ty sobie, kurwa, myślał? Że przyjdziesz i będziesz udawał bohatera? Po jakiego chuja mnie wyprowadzałeś? No po co pytam?! Nie ma już nas. Sam o tym zdecydowałeś i guzik powinno Cię obchodzić, co się ze mną dzieje!' Biła go pięściami po plecach. 'Kocham Cię.' Powiedział. Uderzyła mocniej.

Oglądaliśmy z chłopakiem   szał ciał   mając niezłą bekę z tych pustych lasek kłócących się o to która to niby jest ładniejsza 'zmiażdżyłabyś je wszystkie' powiedział nagle całując mnie w czoło. ' tak ? to może się tam zgłoszę' krzyknęłam słodko się uśmiechając 'no chyba Cię popierdoliło   nikt nie ma prawa patrzeć na to ciało poza mną' mówiąc to nachylił się nade mną ' ale kotku ja nie jestem twoją własnością' szepnęłam mu do ucha ' a chcesz się przekonać' przyssał swoje usta do mojej szyi a ja używając całej swojej siły zrzuciłam go z kanapy krzycząc 'frajer' .Popatrzył na mnie tym swoim przeszywającym spojrzeniem   złapała za nogę po czym wziął na ręce i mówiąc 'małolata' zaczął całować w niezaprzeczalnie cudowny sposób. Tak   nie ma to jak romantyzm w naszym wykonaniu.

caare dodano: 28 maja 2011

Oglądaliśmy z chłopakiem " szał ciał " mając niezłą bekę z tych pustych lasek kłócących się o to która to niby jest ładniejsza 'zmiażdżyłabyś je wszystkie' powiedział nagle całując mnie w czoło. ' tak ? to może się tam zgłoszę' krzyknęłam słodko się uśmiechając 'no chyba Cię popierdoliło , nikt nie ma prawa patrzeć na to ciało poza mną' mówiąc to nachylił się nade mną ' ale kotku ja nie jestem twoją własnością' szepnęłam mu do ucha ' a chcesz się przekonać' przyssał swoje usta do mojej szyi a ja używając całej swojej siły zrzuciłam go z kanapy krzycząc 'frajer' .Popatrzył na mnie tym swoim przeszywającym spojrzeniem , złapała za nogę po czym wziął na ręce i mówiąc 'małolata' zaczął całować w niezaprzeczalnie cudowny sposób. Tak , nie ma to jak romantyzm w naszym wykonaniu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć