głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika izzuuu

ona zrozumiała   że musi o nim zapomnieć . on widząc ją z innym pojął   że ją kocha .

caare dodano: 11 czerwca 2011

ona zrozumiała , że musi o nim zapomnieć . on widząc ją z innym pojął , że ją kocha .

  co byś zrobiła gdyby wrócił?     umarłabym ze szczęścia     to już wiesz czemu nie wraca. nie chce twojej śmierci.

caare dodano: 11 czerwca 2011

- co byś zrobiła gdyby wrócił? - umarłabym ze szczęścia - to już wiesz czemu nie wraca. nie chce twojej śmierci.

siedziała na drewnianej ławce na dworcu.  duży plecak i torba swobodnie leżały tuż przy jej nodze.  ze zdenerwowania obgryzała paznokcie  rozglądając się na boki. co chwila spoglądała na telefon by zobaczyć  która godzina. serce waliło jej niczym big ben o północy w Londynie.  przecież między nimi była tylko przyjaźń.  dlaczego tak się bała tego spotkania? bo było pierwsze?  nie   bo wiedziała  że jeśli Go zobaczy  nigdy już się nie odkocha .

caare dodano: 11 czerwca 2011

siedziała na drewnianej ławce na dworcu. duży plecak i torba swobodnie leżały tuż przy jej nodze. ze zdenerwowania obgryzała paznokcie, rozglądając się na boki. co chwila spoglądała na telefon by zobaczyć, która godzina. serce waliło jej niczym big ben o północy w Londynie. przecież między nimi była tylko przyjaźń. dlaczego tak się bała tego spotkania? bo było pierwsze? nie , bo wiedziała, że jeśli Go zobaczy, nigdy już się nie odkocha .

zawsze się różniłam od innych dziewczyn. kiedy byłam mała wolałam swoje czerwone trampki  krótkie spodenki i koszulki z jakimiś bajkowymi stworami  a one wolały różowe kiecki ze śmiesznymi falbankami  lakierki i słodkie spinki we włosach. ja wolałam kopać  a przynajmniej starać się trafiać w piłkę  brudzić w błocie i piaskownicy  a one wolały udawać dorosłe kobiety mające auta  męża i dzieci. ja wolę deskorolkę  kumple i spontany  a one wolą męskie kible  krótkie spódniczki i dekolty. widzisz.. zawsze byłam inna. nawet teraz malując rzęsy nie otwieram jak większość lasek ust. nie wiem dlaczego  ale po prostu nie otwieram. jestem inna  może i nawet dziwna  ale wiem co to szacunek i zaufanie  a to ważne.

caare dodano: 11 czerwca 2011

zawsze się różniłam od innych dziewczyn. kiedy byłam mała wolałam swoje czerwone trampki, krótkie spodenki i koszulki z jakimiś bajkowymi stworami, a one wolały różowe kiecki ze śmiesznymi falbankami, lakierki i słodkie spinki we włosach. ja wolałam kopać, a przynajmniej starać się trafiać w piłkę, brudzić w błocie i piaskownicy, a one wolały udawać dorosłe kobiety mające auta, męża i dzieci. ja wolę deskorolkę, kumple i spontany, a one wolą męskie kible, krótkie spódniczki i dekolty. widzisz.. zawsze byłam inna. nawet teraz malując rzęsy nie otwieram jak większość lasek ust. nie wiem dlaczego, ale po prostu nie otwieram. jestem inna, może i nawet dziwna, ale wiem co to szacunek i zaufanie, a to ważne.

wyszliśmy ze szkoły do pobliskiego sklepu na dużej przerwie . nie zdążyliśmy przekroczyć progu drzwi wyjściowych   a on od razu otoczył mnie mocno swoim ramieniem . droczył się ze mną całą drogę kurczowo trzymając . kiedy próbowałam przejść na pasach przed szybko nadjeżdżającym samochodem chwycił cholernie mocno mój nadgarstek nerwowo unosząc głos .   chora jesteś ? odwalać możesz jak się tobą nacieszę .   mądrala .   odburknęłam .   i puść mnie   to boli .   przechodząc na drugą stronę ulicy   zesunął dłoń w delikatny sposób z mojego nadgarstka i splutł nasze palce .   teraz lepiej ? .   uśmiechnął się cwaniacko a ja uniosłam nasze dłonie na wysokość oczu .   hmm .. pasują do siebie te nasze ręce .   zerknęłam w jego stronę a On zmarszczył niesmacznie czoło .   ee .. nie . nie pasują   skwitował . puściłam teatralnie jego dłoń udając obrażoną i przyspieszyłam kroku . słyszałam jego cichy śmiech zanim znów rzucił się na mnie obejmując w pół .   tak pasujemy o wiele bardziej .

caare dodano: 11 czerwca 2011

wyszliśmy ze szkoły do pobliskiego sklepu na dużej przerwie . nie zdążyliśmy przekroczyć progu drzwi wyjściowych , a on od razu otoczył mnie mocno swoim ramieniem . droczył się ze mną całą drogę kurczowo trzymając . kiedy próbowałam przejść na pasach przed szybko nadjeżdżającym samochodem chwycił cholernie mocno mój nadgarstek nerwowo unosząc głos . - chora jesteś ? odwalać możesz jak się tobą nacieszę . - mądrala . - odburknęłam . - i puść mnie , to boli . - przechodząc na drugą stronę ulicy , zesunął dłoń w delikatny sposób z mojego nadgarstka i splutł nasze palce . - teraz lepiej ? . - uśmiechnął się cwaniacko a ja uniosłam nasze dłonie na wysokość oczu . - hmm .. pasują do siebie te nasze ręce . - zerknęłam w jego stronę a On zmarszczył niesmacznie czoło . - ee .. nie . nie pasują - skwitował . puściłam teatralnie jego dłoń udając obrażoną i przyspieszyłam kroku . słyszałam jego cichy śmiech zanim znów rzucił się na mnie obejmując w pół . - tak pasujemy o wiele bardziej .

rzucił deskę i przybiegł.  co ty tu robisz?  odgarnął sobie niesforną grzywkę.  potrzebuję Cię.  wbiłam wzrok w chodnik i niepewnie złapałam za kawałek jego koszulki miętoląc ją w dłoniach.  wiem  nie powinnam .. przepr ..  nie dokończyłam. nie pozwolił mi dokończyć. nawet nie zauważyłam kiedy połączył swoje usta z moimi. nie zważał na gwizdy swoich kumpli  tylko całował mnie z tą samą zachłannością co kiedyś.  do tej pory nie zapomniałem smaku twoich ust.  wyszeptał.

caare dodano: 11 czerwca 2011

rzucił deskę i przybiegł. -co ty tu robisz? -odgarnął sobie niesforną grzywkę. -potrzebuję Cię. -wbiłam wzrok w chodnik i niepewnie złapałam za kawałek jego koszulki miętoląc ją w dłoniach. -wiem, nie powinnam .. przepr .. -nie dokończyłam. nie pozwolił mi dokończyć. nawet nie zauważyłam kiedy połączył swoje usta z moimi. nie zważał na gwizdy swoich kumpli, tylko całował mnie z tą samą zachłannością co kiedyś. -do tej pory nie zapomniałem smaku twoich ust.- wyszeptał.

szłam wolnym krokiem z głową spuszczoną w dół. nuciłam sobie pod nosem kawałek jakiejś piosenki  którą zarazili mnie kumple i co chwilę nerwowo poprawiałam swoje długie włosy. kopałam pustą puszkę pepsi kiedy z kimś się zderzyłam. chciałam podnieść głowę i zobaczyć kto to  ale nie musiałam. tak dobrze znana mi fala perfum zalała moje nozdrza. uśmiechnęłam się i spojrzałam w górę. stał przede mną. stał w fioletowej koszulce  czarnych spodniach i czerwonych skejtach. jego czekoladowe oczy były wpatrzone w moją osobę  a ja miałam ochotę się na niego rzucić i ucałować.   wybacz.   wyjąkał cwaniacko śmiejąc się i wyciągając ku mnie prawą rękę. drżąc wyciągnęłam swoją i wtuliłam w jego. wplótł w moje chłodne palce i przyciągnął do siebie   a dalej? dopisz sobie sam bo mnie kurwa budzik zbudził oznajmując że czas powrócić do rzeczywistości.

caare dodano: 11 czerwca 2011

szłam wolnym krokiem z głową spuszczoną w dół. nuciłam sobie pod nosem kawałek jakiejś piosenki, którą zarazili mnie kumple i co chwilę nerwowo poprawiałam swoje długie włosy. kopałam pustą puszkę pepsi kiedy z kimś się zderzyłam. chciałam podnieść głowę i zobaczyć kto to, ale nie musiałam. tak dobrze znana mi fala perfum zalała moje nozdrza. uśmiechnęłam się i spojrzałam w górę. stał przede mną. stał w fioletowej koszulce, czarnych spodniach i czerwonych skejtach. jego czekoladowe oczy były wpatrzone w moją osobę, a ja miałam ochotę się na niego rzucić i ucałować. - wybacz. - wyjąkał cwaniacko śmiejąc się i wyciągając ku mnie prawą rękę. drżąc wyciągnęłam swoją i wtuliłam w jego. wplótł w moje chłodne palce i przyciągnął do siebie , a dalej? dopisz sobie sam bo mnie kurwa budzik zbudził oznajmując że czas powrócić do rzeczywistości.

szła przez park zobaczyła go jak siedzi z kumplami na ławce i pije piwo.Serce podeszło jej do gardła nogi z waty wrzątek w żyłach łzy w oczach...wzięła głęboki oddech... spokojnie pomyślała. ee młoda chodź no tu! zawołał ją ich wspólny kolega. nom co jest ? odpowiedziała chłodno. masz ognia a no mam. sięgnęła do kieszeni. on patrzył na nią. Trzymaj. powiedziała podając zapalniczkę ja spadam nara. no dzięki pa. możemy pogadać ? zamurowało ja on chce gadać może chce wrócić Boże jak cudownie.po chwili jakby coś ją strzeliło w łeb .ogar dziewczyno  to frajer zniszczył Ci życie.Przypominam  ze go nienawidzisz. nie rozmawiam z powietrzem. odpowiedziała.po czym odwróciła się i poszła dalej.łzy płynęły po policzkach.Serce waliło jak oszalałe czuła jak krew nie mieści się w jej żyłach.powtarzała cały czas :  PAMIĘTAJ JUŻ GO NIE KOCHASZ  NIE KOCHASZ KURWA!  ona chociaż próbowała mieć na niego wyjebane . a Ty?siedzisz i ryczysz trzymając jego zdjęcie w ręku.prosząc Boga by wrócił..

caare dodano: 11 czerwca 2011

szła przez park zobaczyła go jak siedzi z kumplami na ławce i pije piwo.Serce podeszło jej do gardła,nogi z waty,wrzątek w żyłach,łzy w oczach...wzięła głęboki oddech...-spokojnie pomyślała.-ee młoda chodź no tu!-zawołał ją ich wspólny kolega.-nom co jest ?-odpowiedziała,chłodno.-masz ognia-a no mam.-sięgnęła do kieszeni.-on patrzył na nią.-Trzymaj.-powiedziała podając zapalniczkę-ja spadam nara.-no dzięki pa.-możemy pogadać ?-zamurowało ja,on chce gadać może chce wrócić,Boże jak cudownie.po chwili jakby coś ją strzeliło w łeb .ogar dziewczyno ,to frajer zniszczył Ci życie.Przypominam ,ze go nienawidzisz.-nie rozmawiam z powietrzem.-odpowiedziała.po czym odwróciła się i poszła dalej.łzy płynęły po policzkach.Serce waliło jak oszalałe,czuła jak krew nie mieści się w jej żyłach.powtarzała cały czas :" PAMIĘTAJ JUŻ GO NIE KOCHASZ ,NIE KOCHASZ KURWA!"-ona chociaż próbowała mieć na niego wyjebane . a Ty?siedzisz i ryczysz trzymając jego zdjęcie w ręku.prosząc Boga by wrócił..

wyzywał ją od najgorszych   zablokował na wszystkich możliwych portalach   zerwał kontakt . ale gdy ktoś tylko powiedział coś złego na jej temat miał wpierdol . na miejscu . tak   nie przestał jej kochać   mimo   że wmawiał sobie codziennie coś innego .

caare dodano: 11 czerwca 2011

wyzywał ją od najgorszych , zablokował na wszystkich możliwych portalach , zerwał kontakt . ale gdy ktoś tylko powiedział coś złego na jej temat miał wpierdol . na miejscu . tak , nie przestał jej kochać , mimo , że wmawiał sobie codziennie coś innego .

nie chcę Cię więcej widzieć   zrozumiałeś ? bierz to co ci najbardziej potrzebne i wypieprzaj z mojego życia ! .   krzyczała dławiąc się łzami i rzucając mu małą walizkę pod nogi . on stał słuchając obelg z jej strony   zerknął na walizkę i ze spokojem powiedział   nie chcę żadnych ubrań   naszych zdjęć ani niczego innego . musisz zrobić wszystko   żeby zmieścić się do tej walizki   bo zabieram Cię ze sobą . ty jesteś mi najbardziej potrzebna do życia .

caare dodano: 11 czerwca 2011

nie chcę Cię więcej widzieć , zrozumiałeś ? bierz to co ci najbardziej potrzebne i wypieprzaj z mojego życia ! . - krzyczała dławiąc się łzami i rzucając mu małą walizkę pod nogi . on stał słuchając obelg z jej strony , zerknął na walizkę i ze spokojem powiedział - nie chcę żadnych ubrań , naszych zdjęć ani niczego innego . musisz zrobić wszystko , żeby zmieścić się do tej walizki , bo zabieram Cię ze sobą . ty jesteś mi najbardziej potrzebna do życia .

czasem przychodzi taki moment w życiu człowieka  że trzeba zrezygnować  zapomnieć  pójść na przód. i nieważne jak cholernie by ci zależało  jak trudne by to było. po prostu trzeba

caare dodano: 11 czerwca 2011

czasem przychodzi taki moment w życiu człowieka, że trzeba zrezygnować, zapomnieć, pójść na przód. i nieważne jak cholernie by ci zależało, jak trudne by to było. po prostu trzeba

dzień za dniem  godzina za godziną  minuta za minutą  sekunda za sekundą a u nas jak się jebał  tak się jebi  dalej.

caare dodano: 11 czerwca 2011

dzień za dniem, godzina za godziną, minuta za minutą, sekunda za sekundą a u nas jak się jebał* tak się jebi* dalej.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć