 |
jeśli płaczesz to znaczy, że zbyt długo byłaś silna.
|
|
 |
z własnego doświadczenia wiem, że nie można od tak, zamknąć oczu i udawać, że część twojego życia nie istnieje.
|
|
 |
w gruncie rzeczy to nas jeszcze bardziej zbliżyło. wiem, że nie rozumiesz, ale mogę to wytłumaczyć tylko tak: kochałam go tak bardzo, że łatwiej mi było godzić się na to, by ranił mnie, niż patrzeć, jak rani siebie. ból fizyczny był niczym w porównaniu z wyrazem jego oczu, kiedy nie dorastał do własnych wymagań.
|
|
 |
ewentualnie mogę przestać się odzywać. ale na pewno nie zapomnę.
|
|
 |
kocham go tak bardzo, że to aż boli.
|
|
 |
na świecie są miliony ludzi i duchy dopilnują, żebyś większości z nich nigdy nie musiał spotykać. ale z kilkoma osobami jesteś związany i duchy będą krzyżować wasze drogi, tak je plączac, aż wreszcie się połączą.
|
|
 |
- nie palę bo muszę, nie palę z wyboru,
palę bo daje mi to chwilę szczęścia, brzmi
to płytko, ale nie rezygnuje się ze szczęścia
choćby płytkim było.
|
|
 |
gubi się mój język między twoimi kąśnięciami,
szaleje moja krew w żyłach.
|
|
 |
|
Byliśmy dziwną parą - często się kłóciliśmy, biliśmy, obrażaliśmy się nawzajem, ale najpiękniejsze w tym wszystkim było to, że zawsze po krótkim czasie się godziliśmy, padając sobie w ramiona i wyznając miłość. Nigdy nie opuszczała mnie pewność, że mnie nie zdradzi, nie zostawi, to chyba zwą zaufaniem.
|
|
 |
tak, każdemu się wydaje, że umrze, kiedy zostaje rozdzielony z ukochaną osobą. a wcale tak nie jest. niestety.
|
|
 |
jego miłość można było dostrzec schowaną pod tęczówkami. / niepoprawna marzycielka
|
|
|
|