 |
|
Nie chciałabym być, wobec ciebie niegrzeczna lecz zanim odejdziesz ode mnie, definitywnie, nieodwołalnie zbliż się do mnie jeszcze raz, ostatni... i bez skrupułów bez zbędnej moralności zrób mi jakąś krzywdę, cokolwiek, bym miała co wspominać. tak po prostu / i.need.you
|
|
 |
|
„- Co się robi, kiedy człowiek zaczyna się bać, że wszyscy go zostawią? - Trzeba się postarać, żeby zostali. - A jeśli to niemożliwe albo nie umie się tego zrobić? (…) - Należy ich uprzedzić i samemu uciec, żeby nie trzeba było patrzeć, jak odchodzą."
|
|
 |
|
Złapię Cię za rękę i pójdziemy.
Nie chcesz wyrwać się stąd choć na chwilę?
Nie śpieszmy się. Choć raz nie patrzmy na czas. Żyjmy sobą, chwilą, życiem. Nie słuchajmy nikogo tylko siebie.
Nie bój się, wrócimy. Teraz o tym nie myślmy. Stąpajmy po ziemi z lekkością, bez obaw, że ktoś nas pośpieszy.
|
|
 |
|
Krzyczałam sama na siebie. Płakałam lub histerycznie się śmiałam z własnej naiwności. Brzydziłam się tym, że mu zaufałam.
|
|
 |
|
uwielbiam gdy plebs, obgaduje szlachte
|
|
 |
|
wiem że uczucie nam pękło jak szklanka, ale ciężar tych chwil ja dziś nosze na barkach.
|
|
 |
|
Kształtuj swój charakter umacniaj więzi z bratem, Żyj tak by każdy mówił "jesteś dobrym wariatem",
|
|
 |
|
Masz to coś? to wykorzystaj chwile. Zacznij nowy rozdział, zanim słabość Cie zabije
|
|
 |
|
Musisz być w jej oczach asem, o niej pomyśleć czasem Głową nie kutasem .
|
|
 |
|
Widzę jak patrzysz i to sporo dla mnie znaczy Ale nie jestem z tych graczy, którzy połykają haczyk
|
|
 |
|
Znam ludzi którzy skrytykują Cię z zazdrości bo sami patrząc w lustro widzą wątpliwości.
|
|
 |
|
bałam Ci się zaufać, Ty i tak byłeś przy mnie... czekałeś cierpliwie, aż mój ból w sercu minie
|
|
|
|