 |
|
"Przepraszam" - nie skleja złamanego serca, "ups" nie suszy łez, "następnym razem będzie lepiej" jest stratą czasu, a "obiecuję" nic już nie znaczy.
|
|
 |
|
Wiesz, że plamy po czerwonym winie wciąż pokrywają moją śnieżnobiałą, wiosenną
sukienkę ? Wiesz, że w dalszym ciągu ten ogromny misiek od Ciebie śpi ze mną co noc ? Wiesz, że nadal mam w archiwum te wiadomości od Ciebie, sprzed kilkunastu miesięcy ? Wiesz, że wciąż potrafię przypomnieć sobie każdy z Twoich dotyków błądzących po moim ciele ? Wiesz, że w dalszym ciągu kocham Cię równie mocno, jak wcześniej ?
|
|
 |
|
Skasowałam wszystkie Twoje wiadomości, skasowałam wszystkie Twoje smsy, a świat istniał dalej, dalej oddychałam, i dalej biło mi serce.
|
|
 |
|
Słowa "musimy porozmawiać" odbieram jako: "Houston, mamy problem."
|
|
 |
|
Za każdym razem,gdy przechodzę obok Twojego domu patrzę czy samochód stoi wolę wiedzieć,że nic nie robisz niż stoisz gdzieś cholernie najebany.Nie wiem czemu,ale czuję się bezpieczniej./fest
|
|
 |
|
Żyjemy w świecie gdzie na nieodpisanie na sms'a lub niezadzwonienie jest dobrym pretekstem do rozpoczęcia wojny.
|
|
 |
|
I cierpię przez to, że nie potrafię czasem odwrócić się plecami do tych ludzi, którzy ranią mnie i mają mnie za nic.
|
|
 |
|
Bluza z kapturem, dobry rap na głośnikach. To był jej żywioł.
|
|
 |
|
Przedstawienie musi trwać. Wszystko się może walić, serce Ci pęka, a Ty pudrujesz twarz, uśmiechasz się i dalej grasz.
|
|
 |
|
Mówią, że nie ma uczuć, a ona tylko jest nieśmiała, ukrywa to wszystko gdzieś w środku, gdzieś gdzie nikt nie patrzy. Może nie lubi, a może boi się dzielić się tym z kimś, może ktoś ją skrzywdził, może to Twoja wina.
|
|
 |
|
Weekendzie - nawet nie wiesz jak wiele dla mnie czynisz, że istniejesz.
|
|
 |
|
Ten brak osoby, z którą możesz pogadać o wszystkim, brak kogokolwiek. To uczucia, gdy nudzi Ci się piosenka, za którą tak szalałaś. Uczucie, gdy wracasz to domu i kompletnie nikt Cię nie wita. Brak słuchania kogokolwiek, nawet gdy czujesz się samotnie. Dzień, w którym nie smakuje Ci czekolada. I to gdy wkładasz słuchawki do uszu i puszczasz mega zamulające piosenkę kompletnie nie wiedząc dlaczego, przecież jest okej... Podobno. Codzienna monotonia. To samo. Udajesz. Po co ?
|
|
|
|