głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika itakniebedetwoja

tak  jestem zimną suką i dobrze mi z tym. lubię swoje przeszywająco chłodne spojrzenie i wredną minę. gram na nerwach   i ogólnie lubię wkurwiać ludzi. potrafię wyskoczyć z mordą o byle co  ale też przy najgorszych borutach nawet nie wstać z krzesła. rzadko płaczę   a jeśli już to w obecności samej siebie lub przyjaciół   bo nie robię tego na pokaz  by wzbudzić litość. nie cierpię gdy ktoś mówi mi co mam robić   moje życie  moja sprawa. i ogólnie jestem zła i niedobra  luz.

fest dodano: 27 października 2011

tak, jestem zimną suką i dobrze mi z tym. lubię swoje przeszywająco chłodne spojrzenie i wredną minę. gram na nerwach , i ogólnie lubię wkurwiać ludzi. potrafię wyskoczyć z mordą o byle co, ale też przy najgorszych borutach nawet nie wstać z krzesła. rzadko płaczę , a jeśli już to w obecności samej siebie lub przyjaciół - bo nie robię tego na pokaz, by wzbudzić litość. nie cierpię gdy ktoś mówi mi co mam robić - moje życie, moja sprawa. i ogólnie jestem zła i niedobra, luz.

chcę faceta  który mimo mojego 'spadaj' będzie o mnie walczył..

fest dodano: 27 października 2011

chcę faceta, który mimo mojego 'spadaj' będzie o mnie walczył..

Rozmawiałaś z nim prawda?  Spojrzał na mnie tym przenikliwym wzrokiem którego tak nienawidziłam. Patrząc w ziemie cicho powiedziałam   tak rozmawiałam.   Ale dlaczego? Nie rozumiem  przecież sama mówiłaś ze jeśli kiedykolwiek będzie chciał do ciebie wrócić  i będzie cie prosić o wybaczenie  od razu powiesz mu nie. Dlaczego to zrobiłaś?  Powiedzieć ci dlaczego? Z głupoty. Bo jestem naiwna  i wierze ze ludzie się zmieniają  nawet takie osoby jak on. Myślisz że nie wiem że źle zrobiłam? Wiem. Ale moja chora miłość do niego nie pozwala mi inaczej postępować  brakowało mi jego głosu  dotyku i ciepła  i nie mów mi ze mnie zostawi po raz kolejny bo dobrze o tym wiem  ale tak to już ze mną jest kiedy kogoś kocham potrafię wybaczyć wszystko   nawet jeśli wiem ze popełniam błąd i to odbije się na mnie potem w postaci cierpienia.

fest dodano: 27 października 2011

Rozmawiałaś z nim prawda? Spojrzał na mnie tym przenikliwym wzrokiem którego tak nienawidziłam. Patrząc w ziemie cicho powiedziałam,- tak rozmawiałam. - Ale dlaczego? Nie rozumiem, przecież sama mówiłaś ze jeśli kiedykolwiek będzie chciał do ciebie wrócić, i będzie cie prosić o wybaczenie, od razu powiesz mu nie. Dlaczego to zrobiłaś? Powiedzieć ci dlaczego? Z głupoty. Bo jestem naiwna, i wierze ze ludzie się zmieniają, nawet takie osoby jak on. Myślisz że nie wiem że źle zrobiłam? Wiem. Ale moja chora miłość do niego nie pozwala mi inaczej postępować, brakowało mi jego głosu, dotyku i ciepła, i nie mów mi ze mnie zostawi po raz kolejny bo dobrze o tym wiem, ale tak to już ze mną jest kiedy kogoś kocham potrafię wybaczyć wszystko , nawet jeśli wiem ze popełniam błąd i to odbije się na mnie potem w postaci cierpienia.

Niebo momentalnie się zachmurzyło   zimny wiatr otulił w całości jej ciało . Zaczęło lać . Niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem . Właśnie wtedy zdjął z siebie bluzę i otulił jej ramiona .   A ty ?   chciała się sprzeciwiać   ale przytulił ją mocno do siebie szepcząc do ucha   Jesteś ważniejsza     jej delikatny uśmiech   był dla niego największym podziękowaniem .   Wiesz   dobrze że jesteś   dobrze że mam takiego przyjaciela jakim jesteś ty   jedyny i niezastąpiony .   chłopak spuścił wzrok i wybełkotał pod nosem   Mam już dość bycia twoim przyjacielem   to nie dla mnie .   łzy napłynęły jej do oczu   i kiedy otworzyła usta by coś powiedzieć szybko znalazł się przy niej   nie   nie zamierzam odjeść   jesteś dla mnie zbyt ważna   zbyt wiele znaczysz   jesteś kimś więcej niż tylko przyjaciółką   rozumiesz to ?  zbliżył wargi do jej skroplonych deszczem chłodnych policzek   zakochałem się w tobie   otulił jej chłodne policzki ciepłym dotykiem .

fest dodano: 27 października 2011

Niebo momentalnie się zachmurzyło , zimny wiatr otulił w całości jej ciało . Zaczęło lać . Niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem . Właśnie wtedy zdjął z siebie bluzę i otulił jej ramiona . - A ty ? - chciała się sprzeciwiać , ale przytulił ją mocno do siebie szepcząc do ucha " Jesteś ważniejsza " - jej delikatny uśmiech , był dla niego największym podziękowaniem . - Wiesz , dobrze że jesteś , dobrze że mam takiego przyjaciela jakim jesteś ty , jedyny i niezastąpiony . - chłopak spuścił wzrok i wybełkotał pod nosem - Mam już dość bycia twoim przyjacielem , to nie dla mnie . - łzy napłynęły jej do oczu , i kiedy otworzyła usta by coś powiedzieć szybko znalazł się przy niej - nie , nie zamierzam odjeść , jesteś dla mnie zbyt ważna , zbyt wiele znaczysz , jesteś kimś więcej niż tylko przyjaciółką , rozumiesz to ?- zbliżył wargi do jej skroplonych deszczem chłodnych policzek - zakochałem się w tobie - otulił jej chłodne policzki ciepłym dotykiem .

Wparował do mojego pokoju   w najmniej oczekiwanym momencie . Bałaganiara   rzucił śmiejąc się ze mnie kiedy zobaczył burdel w pokoju.Zerwałam się szybko z łóżka robiąc na jego widok duże oczy rozejrzałam się po pokoju i zaczerwieniłam się myśląc że musi patrzeć na ten burdel .  Po to wymyślili telefony żeby uprzedzać o wpadaniu do kogoś na chatę   no ale ja się nie dziwię tym że nie wiesz   przecież czujesz się jak u siebie    zniesmaczona całą tą sytuacją   zaczęłam ogarniać pokój .   Aj tam przestań głupolku ja tu jestem w ważnej misji rozumiesz ?  wyrwał mi ciuchy z ręki   rzucając je na podłogę .   Bo widzisz   jest taka sprawa że musisz iśc ze mną koniecznie do moich rodziców   .   usiadłam zagięta tym co powiedział   Że niby   co ?     odparłam zaskoczona   nie byliśmy parą  po prostu od dziecka się przyjaźniliśmy  Chcą poznać moją nową dziewczynę   ale przecież  chciałam powiedzieć że przecież nie jesteśmy razem  w momencie kiedy zaczął namiętnie całować moje usta.

fest dodano: 27 października 2011

Wparował do mojego pokoju , w najmniej oczekiwanym momencie ."Bałaganiara"- rzucił śmiejąc się ze mnie kiedy zobaczył burdel w pokoju.Zerwałam się szybko z łóżka,robiąc na jego widok duże oczy,rozejrzałam się po pokoju i zaczerwieniłam się myśląc że musi patrzeć na ten burdel ." Po to wymyślili telefony żeby uprzedzać o wpadaniu do kogoś na chatę , no ale ja się nie dziwię tym że nie wiesz , przecież czujesz się jak u siebie "- zniesmaczona całą tą sytuacją , zaczęłam ogarniać pokój . " Aj tam,przestań głupolku,ja tu jestem w ważnej misji,rozumiesz ? "wyrwał mi ciuchy z ręki , rzucając je na podłogę . " Bo widzisz , jest taka sprawa że musisz iśc ze mną koniecznie do moich rodziców " . - usiadłam zagięta tym co powiedział " Że niby , co ? " - odparłam zaskoczona , nie byliśmy parą ,po prostu od dziecka się przyjaźniliśmy "Chcą poznać moją nową dziewczynę" "ale przecież"-chciałam powiedzieć że przecież nie jesteśmy razem ,w momencie kiedy zaczął namiętnie całować moje usta.

Kiedy uchyliłam drzwi do jego pokoju   zobaczyłam jak siedzi na kancie łóżka   z twarzą schowaną w dłoniach . Przykucnęłam przed nim   z poważną miną bo wiedziałam że coś się stało . Próbowałam odsłonić jego twarz   ale zapierał z taką siłą że nie dałam rady .   co się dzieje ?   szepnęłam najciszej jak się dało . Podniósł na mnie wzrok i patrząc mi głęboko w oczy odpowiedział łamiącym się głosem   zdradziłem cię   myślałam że grunt zawali mi się pod nogami   ale nie potrafiłam krzyczeć   płakać   uderzyć go w twarz . Usiadłam blisko niego   chwytając jego trzęsące się dłonie . Przyłożyłam jego głowę do klatki piersiowej tuląc go jak nigdy dotąd mocno .   Przepraszam   wiem dupek jestem   ale ja cię kocham a do niej   nic nie czuję   tak bardzo cię przepraszam .   Łzy z jego policzek spływały na moje dłonie   nie potrafiłam w tamtej chwili odpowiedzieć   ja ciebie też     ale to była jedyna myśl w mojej głowie  .

fest dodano: 27 października 2011

Kiedy uchyliłam drzwi do jego pokoju , zobaczyłam jak siedzi na kancie łóżka , z twarzą schowaną w dłoniach . Przykucnęłam przed nim , z poważną miną bo wiedziałam że coś się stało . Próbowałam odsłonić jego twarz , ale zapierał z taką siłą że nie dałam rady . - co się dzieje ? , szepnęłam najciszej jak się dało . Podniósł na mnie wzrok i patrząc mi głęboko w oczy odpowiedział łamiącym się głosem - zdradziłem cię - myślałam że grunt zawali mi się pod nogami , ale nie potrafiłam krzyczeć , płakać , uderzyć go w twarz . Usiadłam blisko niego , chwytając jego trzęsące się dłonie . Przyłożyłam jego głowę do klatki piersiowej tuląc go jak nigdy dotąd mocno . - Przepraszam , wiem dupek jestem , ale ja cię kocham a do niej , nic nie czuję , tak bardzo cię przepraszam . - Łzy z jego policzek spływały na moje dłonie , nie potrafiłam w tamtej chwili odpowiedzieć " ja ciebie też " , ale to była jedyna myśl w mojej głowie .

Chociaż była moim wrogiem   podałam jej chusteczkę . Bo wiedziałam co czuje   w końcu jeszcze 4 miesiące temu siedziałam na tej samej ławce   w tak samo żałosnym stanie   przez tego samego dupka . Zapłakanymi oczami spojrzała na mnie   zrobiło mi się jej żal   po raz pierwszy w życiu .   Zranił mnie   Wiem .   Oszukał . Tak po prostu   z dnia na dzień powiedział że już nic do mnie nie czuje  czułam jakby gardło zaciskało mi miliony łańcuchów   nie wiedziałam co mam jej tak na prawdę powiedzieć   Wiem .   Dziś   podszedł do mnie i zamiast jak zawsze całując moje usta   powiedział że to koniec . Serce mi stanęło   moje łzy nie znaczyły dla niego nic . Wziął kumpli i poszedł na fajkę .   Wiem   doskonale wiedziałam co dzieje się teraz w jej wnętrzu   gdyby nie fakt że ja wyleczyłam się z miłości do niego   płakała bym z nią   Nie płacz   nie tęsknij   nie siedź zamknięta w pokoju wspominając   wyjdź przed niego i pokaż że jesteś silna   to zaboli najbardziej .

fest dodano: 27 października 2011

Chociaż była moim wrogiem , podałam jej chusteczkę . Bo wiedziałam co czuje , w końcu jeszcze 4 miesiące temu siedziałam na tej samej ławce , w tak samo żałosnym stanie , przez tego samego dupka . Zapłakanymi oczami spojrzała na mnie , zrobiło mi się jej żal , po raz pierwszy w życiu . - Zranił mnie - Wiem . - Oszukał . Tak po prostu , z dnia na dzień powiedział że już nic do mnie nie czuje- czułam jakby gardło zaciskało mi miliony łańcuchów , nie wiedziałam co mam jej tak na prawdę powiedzieć - Wiem . - Dziś , podszedł do mnie i zamiast jak zawsze całując moje usta , powiedział że to koniec . Serce mi stanęło , moje łzy nie znaczyły dla niego nic . Wziął kumpli i poszedł na fajkę . - Wiem - doskonale wiedziałam co dzieje się teraz w jej wnętrzu , gdyby nie fakt że ja wyleczyłam się z miłości do niego , płakała bym z nią - Nie płacz , nie tęsknij , nie siedź zamknięta w pokoju wspominając , wyjdź przed niego i pokaż że jesteś silna , to zaboli najbardziej .

umówiliśmy się  szłam w miejsce gdzie miał na mnie czekać. kiedy dotarłam siedział na murku ze spuszczoną głową.   co chciałeś?   syknęłam. podniósł głowę  miał podbite oko  opadniętą brew i rozciętą wargę.   kto ci to zrobił?   zapytałam siadając obok niego.   ten gościu co się do ciebie przyjebał  powiedział  że jak cię nie zostawię to mnie zajebie.   rzucił odpalając szluga którego od razu mu wydarłam z ręki.   co zamierzasz?   zapytałam patrząc mu w oczy.   chyba nie myślisz  że przez jakiegoś chorego frajera zrezygnuję z kobiety mojego życia?   uśmiechnął się i musnął lekko moje wargi. następnego dnia chodził z poobijanymi żebrami  później był złamany nos a na końcu walka w szpitalu o przeżycie. tyle przeszedł  cierpiał przeze mnie ale nie odszedł  nie poddał się  był przy mnie nawet wtedy kiedy ledwo oddychał przez połamane żebra. ale w końcu kiedyś odszedł i nie do innej  ten u góry zabrał go do siebie a raczej narkotyki które były jego śniadaniem  obiadem i kolacją.

fest dodano: 27 października 2011

umówiliśmy się, szłam w miejsce gdzie miał na mnie czekać. kiedy dotarłam siedział na murku ze spuszczoną głową. - co chciałeś? - syknęłam. podniósł głowę, miał podbite oko, opadniętą brew i rozciętą wargę. - kto ci to zrobił? - zapytałam siadając obok niego. - ten gościu co się do ciebie przyjebał, powiedział, że jak cię nie zostawię to mnie zajebie. - rzucił odpalając szluga którego od razu mu wydarłam z ręki. - co zamierzasz? - zapytałam patrząc mu w oczy. - chyba nie myślisz, że przez jakiegoś chorego frajera zrezygnuję z kobiety mojego życia? - uśmiechnął się i musnął lekko moje wargi. następnego dnia chodził z poobijanymi żebrami, później był złamany nos a na końcu walka w szpitalu o przeżycie. tyle przeszedł, cierpiał przeze mnie ale nie odszedł, nie poddał się, był przy mnie nawet wtedy kiedy ledwo oddychał przez połamane żebra. ale w końcu kiedyś odszedł i nie do innej, ten u góry zabrał go do siebie a raczej narkotyki które były jego śniadaniem, obiadem i kolacją.

Siedząc na blokowych schodach   spojrzałam w niebo   wdychając głęboko w płuca jesienne powietrze . Otuliłam szyję arafatką przesiąkniętą jeszcze jego perfumami . Podkuliłam nogi i wzdychając spojrzałam na godzinę wskazywaną na wyświetlaczu telefonu . 23 : 23 .   Brakuje mi rozmów z tobą   chociaż było ich tak nie wiele   ale zawsze miały na mnie dobre oddziaływanie   pomagały mi .     z braku jakichkolwiek sił   zaczęłam rozmowę z tym najbliższym .   Czuję się taka nie bezsilna   ale strasznie obojętna . . znasz mnie   nigdy taka nie byłam to jedyna rzecz jaką mam po tobie     nagle poczułam wibracje w kieszeni swoich ulubionych jeansów   Trzymaj się tam mała   .   spoglądając w okno kumpla   zobaczyłam jak gaśnie światło w jego pokoju . .   A ty śpij dobrze i nie martw się o mnie . .   rzucając ostatnie spojrzenie na niebo dodałam   jestem bezpieczna   . Wysłałam   zostawiając myśli na schodach   zimnym kamieniu   który stał się miejscem najlepszych przemyśleń .

fest dodano: 27 października 2011

Siedząc na blokowych schodach , spojrzałam w niebo , wdychając głęboko w płuca jesienne powietrze . Otuliłam szyję arafatką przesiąkniętą jeszcze jego perfumami . Podkuliłam nogi i wzdychając spojrzałam na godzinę wskazywaną na wyświetlaczu telefonu . 23 : 23 . " Brakuje mi rozmów z tobą , chociaż było ich tak nie wiele , ale zawsze miały na mnie dobre oddziaływanie , pomagały mi . " - z braku jakichkolwiek sił , zaczęłam rozmowę z tym najbliższym . " Czuję się taka nie bezsilna , ale strasznie obojętna . . znasz mnie , nigdy taka nie byłam to jedyna rzecz jaką mam po tobie " - nagle poczułam wibracje w kieszeni swoich ulubionych jeansów " Trzymaj się tam mała " . - spoglądając w okno kumpla , zobaczyłam jak gaśnie światło w jego pokoju . . " A ty śpij dobrze i nie martw się o mnie . . - rzucając ostatnie spojrzenie na niebo dodałam - jestem bezpieczna " . Wysłałam , zostawiając myśli na schodach , zimnym kamieniu , który stał się miejscem najlepszych przemyśleń .

Po powrocie ze szkoły   rzuciłam plecak tuż przy drzwiach   którymi wcześniej porządnie trzasnęłam . Pierwszą czynnością   było włączenie Słonia na maksa   tak że o mało głośniki się nie rozjebały . .   Ścisz to dziewczyno ! nie jesteś tu sama .   z plecakiem w ręku stanęła przed progiem pokoju mama   krzycząc jak zwykle   to było tylko zbędne gadanie na które i tak nigdy nie reaguje . Wzięłam od niej plecak i zamknęłam jej drzwi przed nosem zamykając je na klucz by nikt mi już nie przeszkadzał . Nigdy nie słuchałam Słonia   to był mój pierwszy raz kiedy jego głos rozbrzmiewał w całym moim pokoju  a wers   Czas wyczyścić brudy  niewielu to potrafi   utknął w mojej głowie   dając mi do zrozumienia że czas się zmienić   czas otrząsnąć się i zając się tą zakłamaną rzeczywistością   wymazać zakłamane twarze ze swojego życia   poczuć jak to jest inaczej żyć

fest dodano: 27 października 2011

Po powrocie ze szkoły , rzuciłam plecak tuż przy drzwiach , którymi wcześniej porządnie trzasnęłam . Pierwszą czynnością , było włączenie Słonia na maksa , tak że o mało głośniki się nie rozjebały . . - Ścisz to dziewczyno ! nie jesteś tu sama . - z plecakiem w ręku stanęła przed progiem pokoju mama , krzycząc jak zwykle , to było tylko zbędne gadanie na które i tak nigdy nie reaguje . Wzięłam od niej plecak i zamknęłam jej drzwi przed nosem zamykając je na klucz by nikt mi już nie przeszkadzał . Nigdy nie słuchałam Słonia , to był mój pierwszy raz kiedy jego głos rozbrzmiewał w całym moim pokoju ,a wers " Czas wyczyścić brudy, niewielu to potrafi " utknął w mojej głowie , dając mi do zrozumienia że czas się zmienić , czas otrząsnąć się i zając się tą zakłamaną rzeczywistością , wymazać zakłamane twarze ze swojego życia , poczuć jak to jest inaczej żyć

Nikt   ani nic nie jest w stanie zastąpić rapu . To jest ta siła   moc   która daje ludziom ochotę do życia   daje wiarę w lepsze jutro   nie ma miejsca na zwątpienia   to kultura słowa   każdy przemyślany wers tekstu to wkład serca w muzykę   tu nie ma żadnych granic   to jest nie do zatrzymania . W dzisiejszych czasach   rap jest ponad wszystkim   tego nie zastąpisz niczym   to lekarstwo na złamane serca   zagubione myśli   chaos w głowie .

fest dodano: 27 października 2011

Nikt , ani nic nie jest w stanie zastąpić rapu . To jest ta siła , moc , która daje ludziom ochotę do życia , daje wiarę w lepsze jutro , nie ma miejsca na zwątpienia , to kultura słowa , każdy przemyślany wers tekstu to wkład serca w muzykę , tu nie ma żadnych granic , to jest nie do zatrzymania . W dzisiejszych czasach , rap jest ponad wszystkim , tego nie zastąpisz niczym , to lekarstwo na złamane serca , zagubione myśli , chaos w głowie .

Nakryłam swoje stopy ciepłym kocem   zakatarzony nos nie dawał mi spokoju   te jesienne wieczory   westchnęłam cicho pod nosem   sięgając po kolejną chusteczkę . Gorąca herbata zrobiona przez mamuśkę grzała moje zmarznięte dłonie . Wieczór   jak każdy   słuchawki w uszach   zapuszczone bity   krew płynąca w żyłach   spokojna arytmia serca i on w mojej głowie . Upiłam łyk herbaty i pomyślałam o nim   kiedy telefon zaczął szaleć na nocnym stoliku . Dwa połączenia   trzy połączenia . . w końcu podniosłam się i wibracje rozprzestrzeniły się w całej mojej dłoni   Chciałbym teraz być przy tobie .     odłożyłam telefon obok lampki na stoliku   a serce o mało nie wyskoczyło z mojej klatki piersiowej   on wiedział w których sytuacjach jest najbardziej potrzebny .

fest dodano: 27 października 2011

Nakryłam swoje stopy ciepłym kocem , zakatarzony nos nie dawał mi spokoju , te jesienne wieczory - westchnęłam cicho pod nosem , sięgając po kolejną chusteczkę . Gorąca herbata zrobiona przez mamuśkę grzała moje zmarznięte dłonie . Wieczór , jak każdy , słuchawki w uszach , zapuszczone bity , krew płynąca w żyłach , spokojna arytmia serca i on w mojej głowie . Upiłam łyk herbaty i pomyślałam o nim , kiedy telefon zaczął szaleć na nocnym stoliku . Dwa połączenia , trzy połączenia . . w końcu podniosłam się i wibracje rozprzestrzeniły się w całej mojej dłoni " Chciałbym teraz być przy tobie . " - odłożyłam telefon obok lampki na stoliku , a serce o mało nie wyskoczyło z mojej klatki piersiowej , on wiedział w których sytuacjach jest najbardziej potrzebny .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć