 |
|
Jest tyle sposobów, by powiedzieć "żegnaj", ale każdy z nich boli równie mocno. / fadetoblack
|
|
 |
|
Wiem kiedy wracasz od niej. Zawsze po takim spotkaniu w Twoich źrenicach kryję się poczucie winy, a w dłoniach jej kształty. Starasz się być miły i tak cholernie czuły jakby to miało coś zmienić. Ja wiem, ja zawsze kurwa wiem i to mnie dobija. Znam Cię za dobrze, by nie wyczuć jej smaku na Twoich ustach, tej nutki ostatniego orgazmu w głosie. /esperer
|
|
 |
|
Z chmurami sobie radzę, ale nie mogę walczyć z zaćmieniem.
|
|
 |
|
kocham być bezczelna , uwielbiam pokazywać niezależność , nie mogę żyć bez erotyczności .
|
|
 |
|
Wiesz, udając kogoś nigdy nie będziesz sobą.
|
|
 |
|
Bałagan towarzyszący przy pakowaniu. Muzyka dobiegająca gdzieś z przykrytych stertą ciuchów głośników. Sterta książek położona na pierwszym planie wśród ołówków i kartek. I wszystko szykowane na ostatnią chwilę, jak zwykle zresztą. Karpacz czeka. Wracam w sobotę albo niedzielę.
|
|
 |
|
Tak, jak będę się wspinać na szczyty gór, tak kiedyś w górę podążymy z naszą miłością. Tylko, proszę, nie wracajmy na dół, osiągnijmy szczyt i zostańmy już tam na zawsze. Otoczeni magią pięknych krajobrazów, przebywając w chmurach. Szczęśliwi. Proszę, obiecaj mi to. Zrób dla mnie choć tyle. / fadetoblack
|
|
 |
|
Wszyscy wokół mają złamane serca. Aż dziw, jeśli w okolicy znajdzie się ktoś szczęśliwy - tak prawdziwie - uszczęśliwiony miłością, obecnością serca drugiej osoby. / fadetoblack
|
|
 |
|
Coś osłabło między nami. Jakby mięśni zanik. Dokładniej jednego - sercowego. / fadetoblack
|
|
 |
|
Serce wykopane z ciemności będzie ofiarą dla kolejnej fałszywej miłości. / fadetoblack
|
|
 |
|
Rozumiesz coś pod pojęciem "miłości"? Bo ja rozumiem tylko obejmowanie samej siebie ramionami, aby ochronić się przed kolejną dawką bólu i chciwe poszukiwanie chusteczek, których i tak i już zabrakło po ciągłym wydmuchiwaniu nosa i wycieraniu łez zimnych policzków. / fadetoblack
|
|
|
|