 |
|
Oduczyłeś mnie palić, nazywałeś mnie głupolem i łobuzem, przyzwyczaiłeś mnie do swojego oddechu na moim karku. Zawsze poprawiałeś mi szalik i zapinałeś kurtkę po samą szyję, robiłeś najlepszą herbatę i zawsze miałeś przy sobie chusteczkę - dla mnie, a co najważniejsze zawsze przy mnie byłeś
|
|
 |
|
Już nie włączam dźwięku w telefonie przed snem by słyszeć czy dzwonisz. Nie pochłaniam tabliczki czekolady i nie snuję marzeń o tym jak przepraszasz mnie na kolanach. Choroba zwana Miłością przechodzi.
|
|
 |
|
mogłabym cytować Cię godzinami, wszystko zapisane mam w pamięci.
|
|
 |
|
chciałam coś w sobie zmienić - zdecydowałam się na Twoje nazwisko.
|
|
 |
|
wciąż czekam, że może jednak mnie choć trochę kochasz mnie, dasz znak, napiszesz i powiesz, że tęsknisz za tym co było. | pauxlina
|
|
 |
|
kocham cię. przestań istnieć / żulczyk
|
|
 |
|
Wszystko czego chcę, to być Twoją codziennością, mogę?
|
|
 |
|
Przyrzekam kochać cie przez całą wieczność - każdego dnia wieczności z osobna.
|
|
 |
|
Moje własne serce jest równie ciche. I tak jak to, należy do ciebie.
|
|
 |
|
Jak on na nią patrzył! Jak ozdrowiały ślepiec, który zobaczył słońce! Jak kolekcjoner sztuki, który odkrył nieznany nikomu szkic da Vinci! Jak młoda matka przyglądająca się noworodkowi!
|
|
 |
|
Za każdym razem, kiedy patrzyłam na idealne rysy mojego towarzysza, serce zaczynało mi bić mocniej, upewniając mnie, że jest na swoim miejscu.
|
|
 |
|
Dlaczego uwierzyłaś w kłamstwa, a nie wierzysz w prawdę?
|
|
|
|