 |
|
powietrze ma chemiczny smak, leczę strach oddechem z Twoich ust, zaciągam się kolejny raz i trzymam tak w płucach zapach Twój.
|
|
 |
|
Twoja piosenka co wieczór moją dobranocką .♥
|
|
 |
|
chce , by mnie przytulono i zapewniono , że wszystko będzie dobrze . co z tego , że i tak w to nie uwierzę.
|
|
 |
|
- co u Ciebie? - oprócz tego, że wszystko włącznie z moją, nadzieją, podświadomością oraz wyobraźnią - zdradziło mnie, to nic ciekawego.
|
|
 |
|
zastanawiam się.. co takiego zrobiłam w życiu że nie zasługuję nawet na tą małą garstkę szczęścia
|
|
 |
|
chyba zapomniałam jak to jest kochać wszystko, a nie jedynie elementy życia. akceptować każdego człowieka, każdą wadę. akceptować siebie i swoje wady. jak to jest stanąć na środku zimowego lasu i wsłuchiwać się w szum drzew, naprawdę wierząc, że rośliny mają nam coś do przekazania. zapomniałam jak to być dziewczynką, która JEST, a nie BYWA.
|
|
 |
|
- powoli podszedł do mnie , złapał za rękę , przytulił . powiedział, że teraz wszystko się zmieni. - i co ?! i co było dalej? - zadzwonił ten jebany budzik.
|
|
 |
|
masz tak czasami ? gubisz się we własnym życiu , a oczekujesz lepszego od innych. sama nie potrafisz bronić tego, co dla ciebie jest najważniejsze , uświadamiasz sobie , że na wszystko w życiu przyjdzie czas, ale sama robisz to szybciej, próbujesz być idealna.
|
|
 |
|
szczęście ? gdzieś tam jest.. tylko zawsze mnie dziwi , że ja nigdy nie mogę go znaleźć.
|
|
 |
|
nigdy nie jesteś wystarczająco dobra, wystarczająco cudowna.. wystarczająco wystarczająca. zawsze znajdzie się jakaś zdzira, która będzie lepsza od ciebie.
|
|
 |
|
nie czuła żalu. czuła rozczarowanie. rozczarowanie losem, który został jej dany i zmalował, tyle dni bezsilności.
|
|
 |
|
nie czuła żalu. czuła rozczarowanie. rozczarowanie losem, który został jej dany i zmalował, tyle dni bezsilności.
|
|
|
|