 |
|
usiadłam i płakałam. i to nie jest wstęp do kolejnej książki. ja płakałam po prostu, nie na cele autora. uświadomiłam sobie, że jestem tak bezgranicznie głupia, że sam fakt mojego istnienia już jest zaskakujący . gdy miałam szansę, to jej nie wykorzystałam. teraz, gdy tak bardzo go potrzebuję jest już za późno. i bzdury mówią ci, którzy twierdzą, że na nic nigdy nie jest za późno, bo ja wiem, że tak właśnie jest. i nie wrócą tego żadne czcze słowa. cholernie przykra sprawa. usiadłam i płakałam. może nie tyle nad sobą, ile z własnej bezsilności. bo to chyba właśnie bezsilność niszczy resztki nadziei. zostaje pustka, której już nie da się zapełnić. już nie.
|
|
 |
|
- robię sałatkę szczęśliwego życia.. pomożesz? - jasne. - okey, to czytaj przepis.. - szczypta przyjaźni, pół miski szczęścia, łyżeczkę atrakcyjności, odrobinę zdrowia, i ile chcesz miłości. - mam nadzieje, że sie uda.. w tej chwili dziewczyna przypadkowo pchnęła miskę na ziemię. - widzisz, nigdy się nie udaje.
|
|
 |
|
najgorsze, są chwilę, gdy przestajesz być silny. kiedy rozumiesz, że nie masz szans zwyciężyć, chociaż do tej pory byłeś przekonany, że Ci się uda. gdy siedząc na parapecie, z papierosem w ręku, patrząc na krople deszczu delikatnie uderzające w okno, zdajesz sobie sprawę, że nie masz nic. gdy każda piosenka przypomina, Ci o tym, że do niczego nie dążysz. najgorsze, są chwilę, kiedy wolisz, umrzeć, niż żyć.
|
|
 |
|
a za oknem znów po prostu smutny świat.
|
|
 |
|
zaśnieżonym parkiem wracałam do przeszłości, potykając się o teraźniejszość, lądowałam w ramionach przyszłości. zbyt dużo myśli, by je spisać.
|
|
 |
|
od tamtego dnia zaczęła bać się szczęścia. nie troszeczkę, nie odrobinkę. panicznie bała się tego przenikającego do wnętrza uczucia.
|
|
 |
|
jest nas troje: ja, sama, ze sobą.
|
|
 |
|
czy zawsze przez dłuuugie czekanie, to na co czekasz traci swoją wartość i smak .?
|
|
 |
|
czasem nawet ja tracę siłę na udawanie szczęśliwej.
|
|
 |
|
po prostu odeszłaś, mnie tam nie było, przez Twoją śmierć wiele rzeczy się zmieniło. kocham Cię, to dla Ciebie chcę być lepsza. została mi muzyka, to co czuję jest w tych wersach.
|
|
 |
|
nie ważne jak jest źle, a to, że mamy w sobie nadzieję i myśli te, przeżyjemy , bo weźmiemy w ręce życie, zaczniemy budować od podstaw, a jak się zjebie coś, naprawimy to.
|
|
 |
|
ja i Ty dziś zmieńmy na ,,my'' .♥
|
|
|
|