 |
|
działasz na mnie jak narkotyk , moja własna odmiana heroiny
|
|
 |
|
Pokażę ci świat - to będzie nasza chwila, fakt, jesteś dla mnie jak kokaina.
|
|
 |
|
Najgorsza z życiowych ról : mieć na ustach uśmiech a w sercu ból .
|
|
 |
|
tęsknię kurwa za nim , no.
|
|
 |
|
rozpierdziel emocjonalny.. tymczasowo nie do życia.
|
|
 |
|
znowu siedzę w kącie. powoli się przyzwyczajam. niedługo zacznie na mnie osiadać kurz.
|
|
 |
|
bo Kubuś Puchatek okazał się ćpunem, a Śpiąca Królewna udawała.
|
|
 |
|
nie tylko strata najbliższych boli. boli każda śmierć.
|
|
 |
|
mimo wszystko jednak coś Cię ciągnie w dół.. z dziesięciu pięter w dół.
|
|
 |
|
- widzisz jej łzy ? - nie. - i na tym polega obojętność.
|
|
 |
|
zdołowana dziewczyna.. dziś porusza się powoli.. ruchem jednostajnie prostoliniowym.. głowę ma spuszczoną w dół, płacze . nie patrzy gdzie idzie. wpada pod samochód.. słychać tylko pisk opon i trzask! ona leży.. nieżywa. UŚMIECHNĘŁA SIĘ! czekała na to.
|
|
 |
|
obietnica, której kurczowo się trzymam wciąż leży na dnie mojego serca, krusząc je na małe kawałeczki.
|
|
|
|