- co robisz? - jestem w Nowym Jorku, czekam na limuzynę, która zawiezie mnie Wellington Hotel, gdzie wypiję lampkę szampana z Jamesem Bondem, dzięki któremu wystąpię w najnowszym sezonie CSI Miami. - naprawdę? - nie, na fejsie siedzę.
A na urodziny poproszę bejsbola - ale nie takiego zwykłego.. chcę takiego, którym jak go pier.dolnę to padnie i na zawsze odechce się mu zabawy moimi uczuciami.