 |
|
Pewnego dnia ta plaża może zostać zmyta. Ocean może wyschnąć. Słońce może osłabnąć. Ale tego dnia, wciąż będę Cię kochać. Zawsze i na zawsze. Obiecuję.
|
|
 |
|
Przepraszam, że nie jestem tlenioną blondi, że nie jestem taka łatwa jak Ci się zdawało, że nie dałam Ci satysfakcji, że kolejną wykorzystałeś. Przepraszam, że Cie kocham i że byłeś najważniejszą osobą w moim życiu.
|
|
 |
|
za każdym raem gdy bedziesz jarał zielko, przypomne ci sie ja. i too ze przez ten nałóg straciłes mnie. / misioooka
|
|
 |
|
pokłuciłam sie z chłopakiem. wziełam z szawki w szkole tymbarka. niosłam go całą droge do domu. weszłam do pokoju i zaczełam otwierac tymbarka. miałam wielka nadzieje ze bedzie cos radosnego. a tam ` jak nie ten to nastepny`. wyruciłam kapsla do smietnika i z płaczem położyłam sie na łóżko. / misiooka
|
|
 |
|
'czy warto rozpaczać nad tym, że się rozstaliście? pomyśl logicznie. nie ten, to następny. wiem, wiem. nie chcesz innego. ale przekonasz się, że zachcesz. Ty płaczesz po nocach i ubolewasz nad tym, że odebrano Ci coś tak ważnego. postaw się teraz na przykład na miejscu rodziców, których dziecko zmarło kilka tygodni po porodzie. oni stracili coś nieodwracalnie. coś niepowtarzalnie ważnego. musieli się z tym pogodzić. Tobie też radzę pozbyć się nadziei. owszem, istnieje szansa, że On wróci. będziesz miała miłą niespodziankę. nie cierp. nie warto. nie w takim przypadku.'
|
|
 |
|
chwila, gdy zaglądasz mi głęboko w oczy, a ja zamykam swoje, byś przypadkiem nie zobaczył w nich, jak bardzo Cię lubię. bo po co, skoro to i tak nic nie zmieni?
|
|
 |
|
odkąd pamiętam zawsze gdy mi bardzo na Tobie zależała nigdy mi nie opisywałeś i nigdy nie było miedzy nami dobrze . Teraz gdy już nie jestem tak w Tobie zakochana i wcale nie pragnę Cię tak jak kiedyś , ty nagle odpisujesz i tak piszesz jak wtedy gdy napisałeś do mnie po raz pierwszy i widać było że masz dobry humor i że ci na mnie zależy !
|
|
 |
|
Z obgryzionymi do krwi paznokciami, zapuchniętymi ustami, brudnymi od tuszu, pełnymi łez oczami, drżącymi dłońmi wystukiwała jego numer. Największym wysiłkiem było naciśnięcie zielonej słuchawki. A jeśli nie jest sam? Jeśli Ona z niem jest? Czy rozmawiają? A może ją obejmuje? Tak, jak to tylko on potrafi. Delikatnie oplata ją w talii swoimi ramionami, głowę kładzie na ramieniu, a do ucha szepcze jej czułe słowa. Uszczęśliwia ją tym. Czuje się wtedy taka dumna, bezpieczna. Wyróżniona. A może właśnie ją cału... Nie! Tej myśli nie pozwoliła uformować się do końca. Ile jeszcze jej biedne serce miało zostać potłuczone na drobny mak przez ciężki młot obojętności?!
|
|
 |
|
Kiedyś mówiłeś, że czytasz moje opisy, lubisz wiedzieć co robię ,jakiej muzyki słucham w danym momencie. A no tak,to było kiedyś... Kiedyś też czekałeś na gadu tylko na mnie, zasypując mnie milionem średników z gwiazdką. I wiesz.. jeszcze czasami mam ochotę napisać,tak po koleżeńsku: hej, co tam? Tylko boję się usłyszeć, że czekasz na inną
|
|
 |
|
I nagle przychodzi taki dzień, kiedy zdajesz sobie sprawę, że już Go nie kochasz. Nie kochasz Go, ale jednak jest dla Ciebie wszystkim.
|
|
 |
|
czasem gdy w moim życiu pojawia się ktoś inny , ktos kogo ty znasz i nawet często z nim przebywasz . zastanawiam się , jak zareagjesz jak bys zobaczył nas razem , jaki idziemy chodnikiem wpatrzeni w siebie i nic nie jest w tej chwili dla nas ważniejszo oprucz nas . pewnie od środka zżarła by cię zazdrość i nienawiść . a wtedy ja bym się cieszyła że juz o tobie nie myśle że ty jesteś już wspomnieniem ,ale doskonale wiem że ty bys nie zapomniał tak łatwo ...
|
|
|
|