 |
|
"Przyklejamy łańcuchy liter do serca, by zagłuszyć jego skowyt. Jesteśmy w stanie zbudować schody z łez i policzyć wszystkie gwiazdy na niebiosach, by tylko naszym marzeniom było nie po drodze."
|
|
 |
|
“Największą motywacją do życia jest świadomość, że gdzieś tam jest ktoś kto widzi w Tobie więcej niż Ty sam w sobie widzisz.”
|
|
 |
|
“[…] nie lubię mówić o swoich problemach. Zazwyczaj i tak nikt ich za mnie nie załatwi. To po co? Żeby usłyszeć: "Nie martw się jakoś to będzie"? To sama to sobie mogę powiedzieć.”
|
|
 |
|
"Ból, który człowiek odczuwa, stopniowo zanika. Nie znika zupełnie, nie na długo przynajmniej, ale żyje się z nim coraz łatwiej. Pewnego ranka otwierasz oczy i On nie jest pierwszą rzeczą, jaka przychodzi Ci na myśl. A kilka miesięcy później uświadamiasz sobie, że nie myślałaś o Nim aż przez pół dnia. Czasami mijają miesiące, a czasami lata, ale w końcu myślisz o Nim zaledwie od czasu do czasu. Jesteś w stanie to zrobić, bo nie widujesz Go, nie słyszysz niczego na Jego temat i robisz wszystko, by o Nim nie myśleć. A potem wpadasz na Niego na ulicy lub ktoś przypadkiem wspomni Jego imię i wspomnienia zalewają Cię jak powódź. Ale z czasem i one są coraz mniej bolesne. Potrafię już mówić o Nim bez żadnych szczególnych odczuć. Jednak wolałabym wcale tego nie robić. Wiesz, o co mi chodzi."
|
|
 |
|
“Wreszcie istniało też trzecie Ja. To Ja było zwykłą pustką, rozpaczą i beznadzieją. To Ja było zmęczone, apatyczne i nie marzyło o niczym więcej, jak tylko o końcu tych wszystkich lęków i niepokojów. Temu Ja zakochanie, pocałunki i plany na przyszłość wydawały się niepotrzebnym, bezsensownym balastem. W ostatnim czasie wzrosło ono w siłę i coraz częściej dawało o sobie znać.”
|
|
 |
|
Pozorny dystans, by ukryć jak mi zależy.
|
|
 |
|
"-Czego się boisz? - zapytała.
W jednej chwili w głowie pojawiły się setki myśli...Boję się tego, że będę zwykłym szarym człowiekiem. Tego, że nie spotkam osoby, która uczyni moje życie wyjątkowym...Także tego, że nie będę w stanie dawać radości osobom, które kocham. Boję się życia...Ale najbardziej boję się tego, że nigdy nie zrozumiesz, co chcę ci powiedzieć, bo jest to dla mnie za trudne.
- Boję się...pająków - odpowiedział."
|
|
 |
|
Nikt nie ma pojęcia z jakim obrzydzeniem codziennie patrzę w lustro. Nikt nie ma pojęcia, jak nienawidzę swojego ciała i nikt nie wie, jak nienawidzę wszystkiego, co we mnie. Nikt nic nie wie.
|
|
 |
|
„Jestem sam. Sam tutaj i sam na świecie. Sam w sercu i sam w głowie. Sam wszędzie przez cały czas, od kiedy pamiętam. Sam w rodzinie, sam z przyjaciółmi, sam w pokoju pełnym Ludzi. Sam, kiedy się budzę, sam każdego koszmarnego dnia, sam. Kiedy w końcu nadchodzi ciemność jestem sam na sam z przerażeniem. Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego, że nie mam z kim porozmawiać, nienawidzę tego, że nie mam do kogo zadzwonić, nienawidzę tego, że nie mam nikogo, kto potrzyma mnie za rękę, przytuli mnie, powie mi, że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo, z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia, nienawidzę tego, że przestałem mieć nadzieje i marzenia, nie znoszę tego, że nie mam nikogo, kto powiedziałby mi, żebym się trzymał, że jeszcze kiedyś je odnajdę.”
|
|
 |
|
"Jaka ty jesteś blada! Może jesteś chora? - Nie, tylko zmęczona... Jestem chora na wieczny niedosyt miłości. Nie chcę pokarmu, chcę zjadać miłość."
|
|
 |
|
Najgorsze jest to gdy tak naprawdę nie wiesz dlaczego z dnia na dzień postanowił odejść. Dlaczego do ostatniej chwili udawał, że wszystko jest w porządku, a później w jednej minucie zrujnował cały Wasz wspólny świat. I może coś mówił, może próbował to jakoś tłumaczyć, ale Ty nie chcesz wierzyć, nie przyjmujesz do wiadomości żadnych słów, które wypowiada w Twoją stronę. Nie możesz pojąć dlaczego to przytrafia się akurat Wam, dlaczego tracisz kogoś komu ufałaś najbardziej na świecie i komu powierzyłaś serce i duszę. Czujesz się tak bardzo oszukana i zagubiona, bo mieliście razem zdobywać świat, a teraz jego po prostu już nie ma. / napisana
|
|
 |
|
bliskie spotkanie 3go stopnia z asfaltem zaliczone. kochanie " ja juz wiecej nie pije "
|
|
|
|