 |
|
Patrzysz na stare zdjęcia, na jego roześmianą twarz i te oczy, które Cię hipnotyzują. Przez jakiś czas udało Ci się wszystkich oszukać i może sama też uwierzyłaś, że Ci na nim nie zależy. Ale to wszystko było kłamstwo. Może wyszło Ci idealnie. Ale w głębi serca czujesz, że dalej jest najważniejszy. Wcale nie zapominasz. Spójrz Ty dalej go kochasz ! || naiwna_marzycielkaa
|
|
 |
|
Nie mów, że nie chcesz Go już więcej widzieć, bo tak naprawdę gdyby była taka możliwość, chciałabyś, by był teraz obok Ciebie. Nie mów, że nie chcesz mieć z Nim nic do czynienia. Tak naprawdę wciąż wspominasz jak było kiedyś i pragniesz by nadal tak było. Wspominasz wasze wygłupy. Wspominasz wasze rozmowy, na błahe tematy i te jak najbardziej poważne. Masz przed oczami każdy Jego uśmiech, tym najszczerszym uśmiechem potrafił poprawić najgorszy humor. Cały czas widzisz Jego niebieskie oczy, mogłaś patrzeć w nie bez końca, prawda? To wszystko nadal trwa, On nadal jest w Twoim życiu, mimo, że tak bardzo chcesz wymazać wspomnienia związane z Nim. To wszystko nadal w Tobie siedzi i codziennie przypomina Twojemu sercu, że Go kochasz. Nie staraj się zapomnieć, bo kochasz Go, nawet jeśli On nie był tego wart. || teraz_to_mam_cie_w_dupie
|
|
 |
|
Bo jak bluzy to tylko Jego. Bo jak uśmiech to tylko ten. Bo jak oczy to tylko te brązowe. Bo jak miłość to tylko do Niego. || naiwna_marzycielkaa
|
|
 |
|
Te same miejsca, lecz bez tych samych ludzi. Te same uśmiechy, lecz pusty wzrok. Ci sami ludzie, lecz jednak obcy. Ten sam świat, lecz z dnia na dzień coraz bardziej odległy. || naiwna_marzycielkaa
|
|
 |
|
A najbardziej dziś boli samotność, pusta, której nikt nie jest w stanie wypełnić. Boli ten czas, którego nie mogę nikomu poświęcić, boli to, że nie ma tej osoby, która byłaby w stanie powiedzieć prawdę o uczuciach, ale również pokazać, że mu zależy. Boli to, że jest cisza, że nie ma poczucia bezpieczeństwa z drugiej strony. Boli harmoniczny spokój, którego niedawno pragnęłam, a którego dziś nienawidzę. Boli brak nowych wspomnień, brak tej zazdrości, czy też poczucia, że jest tam, gdzieś na świecie ktoś komu by zależało. Czy to blisko, czy też daleko.. Boli właśnie sam fakt, że nie ma tego kogoś, że nie ma człowieka, któremu nie tyle co można by było tylko zaufać, ale powierzyć serce, duszę i uczucia. Tak, to wczoraj bolało bardzo, ale dzisiaj boli jeszcze bardziej, więc wniosek z tego taki, że jutro będzie o wiele gorzej. Dopóki nikt nie rozpali żadnego uczucia, nie wznieci pożaru miłości, to nic się nie zmieni. Ból będzie się nasilać, a za tym będzie szedł smutek w dużych ilościach. /
|
|
 |
|
"- Nie poczujesz się przez to lepiej - ostrzegł. - Może nawet przez jakiś czas będzie Ci ciężej, ale nie możesz pozwolić, aby smutek opanował Twoje serce. Musisz żyć, musisz..."
|
|
 |
|
"- A co, jeśli nic nie będzie dobrze? - Mów, że jest. Ludzie uwierzą, ich nic nie obchodzi."
|
|
 |
|
"Jestem zbyt biedny, żeby mieć prawo płakać. Nie mam prawa do luksusu wyrażania bólu. Moje łzy nie mają prawa bytu. Nie mają prawa się pokazywać. Dlatego udaję, że nie cierpię, blefuję. Zamykam śluzy mojego serca, zbiorniki moich łez. Walczę o to, żeby nie płakać. Kłuje mnie w nosie, chwyta za gardło i dusi w piersiach. Ale działa."
|
|
 |
|
Ból istnienia jest do wytrzymania. Nie do wytrzymania jest ból nieistnienia.
|
|
 |
|
Mówili nie oglądaj się za siebie. Ale ja muszę. Cały czas odwracam się patrząc czy wciąż jesteś obok. Z każdym dniem coraz dalej. Już nie jesteś w zasięgu mojej ręki. Niedługo przestanę patrzeć bo Ciebie już tak po prostu nie będzie. I nawet gdybym chciała Cię zatrzymać to już za późno żebyś usłyszał mój głos. || naiwna_marzycielkaa
|
|
|
|