głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika invisiblelight

najbardziej lubiła  gdy po wszystkim zostawał na niej jego zapach.. Jego nie było już dawno.. Wyłapywała wtedy woń jego ciała na swojej skórze i przypominała sobie ścieżki jego dłoni  zawiłe szlaki jego ust. Tęsknota nie była bolesna  raczej słodka. Wiedziała  że wróci  że znów oplecie sobą jej drżące ciało  zostawiając na niej część siebie. Wspomnienie gestu  dreszcz spojrzenia.. To wszystko  co składa się na mężczyznę.

autorka dodano: 11 grudnia 2009

najbardziej lubiła, gdy po wszystkim zostawał na niej jego zapach.. Jego nie było już dawno.. Wyłapywała wtedy woń jego ciała na swojej skórze i przypominała sobie ścieżki jego dłoni, zawiłe szlaki jego ust. Tęsknota nie była bolesna, raczej słodka. Wiedziała, że wróci, że znów oplecie sobą jej drżące ciało, zostawiając na niej część siebie. Wspomnienie gestu, dreszcz spojrzenia.. To wszystko, co składa się na mężczyznę.

Wstanę.  Zrobię ulubioną herbatę.  Popatrzę przez okno.    człowiek lubi się śmiać.    czasami lubimy sobie porozmawiać   za zamkniętymi drzwiami.  przy muzyce i zapalić papierosa.    w zasadzie chciałabym żebyś mnie potrzebował  wiesz?    czas znalezc sobie kogos wartego mojej milosci

autorka dodano: 11 grudnia 2009

Wstanę. Zrobię ulubioną herbatę. Popatrzę przez okno. człowiek lubi się śmiać. czasami lubimy sobie porozmawiać, za zamkniętymi drzwiami. przy muzyce i zapalić papierosa. w zasadzie chciałabym żebyś mnie potrzebował, wiesz? czas znalezc sobie kogos wartego mojej milosci

Nigdy już nie będzie tak samo..

autorka dodano: 11 grudnia 2009

Nigdy już nie będzie tak samo..

Wydaje mi się  że jeśli umiejscowi się muzykę  albo książki czy filmy  czy teatr  czy cokolwiek  co każe nam czuć  w centrum zainteresowań  to nie ma szans na poradzenie sobie z własnym życiem emocjonalnym  nie ma szans na myślenie o nim jak o skończonym produkcie. I co zostaje? Wydzieranie z niego po kawałku i dokładanie do ognia  wzbudzanie namiętności po to  by znów wydrzeć kawałek  tym razem większy  aż wreszcie nic nie zostaje i trzeba zaczynać od nowa. Może ci z nas  którzy pochłaniają uczucia całymi dniami  żyją na zbyt dużych obrotach i w konsekwencji nie potrafią usiąść i delektować się zwykłym radosnym zadowoleniem. My musimy być nieszczęśliwi  albo przeciwnie  pijani  odurzeni szczęściem  a oba te stany trudno jest osiągnąć w zwykłym  stabilnym związku.

autorka dodano: 11 grudnia 2009

Wydaje mi się, że jeśli umiejscowi się muzykę (albo książki czy filmy, czy teatr, czy cokolwiek, co każe nam czuć) w centrum zainteresowań, to nie ma szans na poradzenie sobie z własnym życiem emocjonalnym, nie ma szans na myślenie o nim jak o skończonym produkcie. I co zostaje? Wydzieranie z niego po kawałku i dokładanie do ognia, wzbudzanie namiętności po to, by znów wydrzeć kawałek, tym razem większy, aż wreszcie nic nie zostaje i trzeba zaczynać od nowa. Może ci z nas, którzy pochłaniają uczucia całymi dniami, żyją na zbyt dużych obrotach i w konsekwencji nie potrafią usiąść i delektować się zwykłym radosnym zadowoleniem. My musimy być nieszczęśliwi, albo przeciwnie, pijani, odurzeni szczęściem, a oba te stany trudno jest osiągnąć w zwykłym, stabilnym związku.

Bałam się od początku. Wszystkiego.  Wiem  że się dziwisz.  Wszyscy zawsze mówili  że taka dzielna ze mnie dziewczynka.  Potem dziewczyna.  Potem kobieta.  Że odważnie zabieram głos  że podejmuje wyzwania  że wszędzie mnie pełno.  A nawet sama schodze do piwnicy w wielkim zaszczurzonym bloku.  Wierz mi  to jest najlepszy sposób  żeby ukryć strach.  Być taką  hej  do przodu.  Żeby nikt się nie domyślił.  Więc taka byłam. Ale bałam się. Najbardziej się bałam   że zostanę sama. Że któregoś dnia okaże się  że w domu nikogo nie ma...

autorka dodano: 11 grudnia 2009

Bałam się od początku. Wszystkiego. Wiem, że się dziwisz. Wszyscy zawsze mówili, że taka dzielna ze mnie dziewczynka. Potem dziewczyna. Potem kobieta. Że odważnie zabieram głos, że podejmuje wyzwania, że wszędzie mnie pełno. A nawet sama schodze do piwnicy w wielkim zaszczurzonym bloku. Wierz mi, to jest najlepszy sposób, żeby ukryć strach. Być taką, hej, do przodu. Żeby nikt się nie domyślił. Więc taka byłam. Ale bałam się. Najbardziej się bałam , że zostanę sama. Że któregoś dnia okaże się, że w domu nikogo nie ma...

Pamiętasz?   Jakie to piękne słowo  pod warunkiem  że ma się je do kogo po

autorka dodano: 11 grudnia 2009

Pamiętasz? - Jakie to piękne słowo, pod warunkiem, że ma się je do kogo po

Właściwie  to dobre słowo. Taka przykrywka do wszystkiego  czego nie chcemy powiedzieć. Właściwie dobrze  to znaczy  nie  nie dobrze  ale prawie źle  ale po co ci o tym mówić. Właściwie zdrowa  to znaczy chora  może była chora  może jeszcze nie doszła do siebie  więc właściwie zdrowa  ale nie twoja sprawa. Właściwie myślałam  żeby do ciebie zadzwonić  to znaczy  nie  nie chciałam dzwonić  ale nie wiem  co powiedzieć  więc słowo właściwie i tak da ci do zrozumienia  że nie dzwoń ty również. Właściwie mam czas   i tylko głos się zawiesza na tym słowie właściwie. Jakby to słowo miał swój specjalny akcent  niepolski  lekko przeciągły  śpiewny  następujący po sylabie wła... oddzielony pauzą od reszty.  Właściwie   to znaczy prawie kłamstwo. Właściwie nic mi nie jest. To znaczy jest mi wszystko.

autorka dodano: 11 grudnia 2009

Właściwie, to dobre słowo. Taka przykrywka do wszystkiego, czego nie chcemy powiedzieć. Właściwie dobrze, to znaczy, nie, nie dobrze, ale prawie źle, ale po co ci o tym mówić. Właściwie zdrowa, to znaczy chora, może była chora, może jeszcze nie doszła do siebie, więc właściwie zdrowa, ale nie twoja sprawa. Właściwie myślałam, żeby do ciebie zadzwonić, to znaczy, nie, nie chciałam dzwonić, ale nie wiem, co powiedzieć, więc słowo właściwie i tak da ci do zrozumienia, że nie dzwoń ty również. Właściwie mam czas - i tylko głos się zawiesza na tym słowie właściwie. Jakby to słowo miał swój specjalny akcent, niepolski, lekko przeciągły, śpiewny, następujący po sylabie wła... oddzielony pauzą od reszty. Właściwie - to znaczy prawie kłamstwo. Właściwie nic mi nie jest. To znaczy jest mi wszystko.

Wierz mi  to jest najlepszy sposób  żeby ukryć strach. Być taką  hej  do przodu. Żeby nikt się nie domyślił..

autorka dodano: 11 grudnia 2009

Wierz mi, to jest najlepszy sposób, żeby ukryć strach. Być taką, hej, do przodu. Żeby nikt się nie domyślił..

Mam serce wypełnione tobą po brzegi.

autorka dodano: 11 grudnia 2009

Mam serce wypełnione tobą po brzegi.

Zrozumiałeś mnie lepiej  niż mógłbym sobie życzyć  jak powiedział pewien człowiek patrząc w lustro.

autorka dodano: 11 grudnia 2009

Zrozumiałeś mnie lepiej, niż mógłbym sobie życzyć, jak powiedział pewien człowiek patrząc w lustro.

Po raz pierwszy tak wiele uwagi poświęca się przyszłości  co zakrawa trochę na ironię  bo przyszłości możemy wcale nie mieć.

autorka dodano: 11 grudnia 2009

Po raz pierwszy tak wiele uwagi poświęca się przyszłości, co zakrawa trochę na ironię, bo przyszłości możemy wcale nie mieć.

Cisza przyjacielu  rozdziela bardziej niż przestrzeń. Cisza przyjacielu nie przynosi słów  cisza zabija nawet myśli.

autorka dodano: 11 grudnia 2009

Cisza przyjacielu, rozdziela bardziej niż przestrzeń. Cisza przyjacielu nie przynosi słów, cisza zabija nawet myśli.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć