 |
|
Byłam przy Tobie, kiedy Twój świat się rozpadał. A Ty odszedłeś ode mnie już wtedy, gdy mój świat stał niestabilnie. I śmiesz nazywać się mężczyzną, tchórzu? Uciekasz przed problemami i zmartwieniami. Poszukujesz jedynie korzyści, zostając tam, gdzie wygodniej. Uciekasz. Uciekaj dalej, niebawem nikt Cię nie ochroni przez codziennością.
|
|
 |
|
znasz moje imię ale nic o mnie nie wiesz / i.need.you
|
|
 |
|
trochę mnie pokochaj i trochę mnie polub. przypomnij mi ile jestem warta, przypomnij jaka potrafię być fantastyczna. udowodnij, że nadal umiem zatrzymywać ludzi. przypomnij to wszystko, co o sobie zapomniałam. wystarczy, żebyś bywał i żebym nie musiała nic mówić, żebyś po prostu wiedział jak się ze mną obchodzi.
|
|
 |
|
malujesz rzęsy, dokładnie rozprowadzasz błyszczyk na ustach,
zakładasz swój ulubiony sweterek, który tak wspaniale podkreśla kolor twych oczu.
przed wyjściem jeszcze raz spoglądasz w lustro i posyłasz całkiem wiarygodny uśmiech
swojemu odbiciu. wychodzisz. spotykasz go. spędzasz z nim czas, rozmawiając, śmiejąc się.
nawet pozwolisz mu się przytulić, a na pożegnanie może nawet go niewinnie pocałujesz.
wrócisz do domu i pewnie się uśmiechniesz pod nosem na wspomnienie tego miłego spotkania.
a potem wyciągniesz spod poduszki zdjęcie mężczyzny, którego kochasz najmocniej jak tylko potrafisz,
całym swoim sercem i szlag trafi dobry humor spowodowany wcześniejszym spotkaniem.
no kogo ty chcesz, dziewczynko, oszukać?
|
|
 |
|
nie wiem gdzie jesteś, ale tutaj nie ma cię na pewno / i.need.you
|
|
 |
|
Uwielbiaj. Kochaj. Szanuj. Całuj. Ufaj. Daj szczęście. Daj uśmiech. Daj miłość / i.need.you
|
|
 |
|
już brak mi sił na walkę. Poddaję się. Wygrała / i.need.you
|
|
 |
|
pozwól mi ostatni raz posmakować twoich ust. Chcę zatracić się w twoim słodkim smaku. Pozwól ostatni raz zaciągnąć się twoimi perfumami / i.need.you
|
|
 |
|
Jesteś złodziejem doskonałym. Odebrałeś mi serce i duszę... Niespostrzeżenie zakradłeś się do mojego serca, uwiodłeś duszę i po prostu mnie oszukałeś, w jednej chwili porywając to, bez czego trudno mi żyć i uciekając.
|
|
 |
|
Wrzesień- i nagle przypominasz sobie, że istnieje coś takiego, jak dni tygodnia...
|
|
 |
|
Bez pytania, bez pozwolenia przywiązałeś mnie do siebie. Wiesz, że to boli? Znęcasz się nade mną bólem miłości i łzami samotnych nocy. Wykorzystałeś mnie, ale nigdy nie uwolniłeś.
|
|
 |
|
Codzienność jest więzieniem naszego prawdziwego "ja". A.V.
|
|
|
|