głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika inspiteof

Na początku  nie było niczego   tak pusto   w przestrzeni pomiędzy.  Wtedy wszedłeś   włączyłeś światła  i stworzyłeś   to co nadeszło.

aggroberlin dodano: 22 grudnia 2011

Na początku nie było niczego, tak pusto, w przestrzeni pomiędzy. Wtedy wszedłeś, włączyłeś światła i stworzyłeś, to co nadeszło.

Niczego nie porównuję  żadnych zmartwień  ani trosk.  Żalu ani błędów   które stworzyły te wspomnienia.  Kto by to wiedział jak słodko gorzki miałyby smak?

aggroberlin dodano: 22 grudnia 2011

Niczego nie porównuję, żadnych zmartwień, ani trosk. Żalu ani błędów , które stworzyły te wspomnienia. Kto by to wiedział jak słodko-gorzki miałyby smak?

Wiesz jak ten czas leci   zaledwie wczoraj było najlepszym czasem naszego życia.  Urodziliśmy się i wychowaliśmy w letniej mgle   związani niespodzianką naszych dni chwały.

aggroberlin dodano: 22 grudnia 2011

Wiesz jak ten czas leci, zaledwie wczoraj było najlepszym czasem naszego życia. Urodziliśmy się i wychowaliśmy w letniej mgle, związani niespodzianką naszych dni chwały.

Pamiętam  jak mówiłeś:   Czasem się trwa w miłości   a czasem zamiast tego się cierpi.  Czasem się trwa w miłości   a czasem zamiast tego się cierpi.

aggroberlin dodano: 22 grudnia 2011

Pamiętam, jak mówiłeś: "Czasem się trwa w miłości, a czasem zamiast tego się cierpi. Czasem się trwa w miłości, a czasem zamiast tego się cierpi."

zawróć mu tak w głowie  że gdy zobaczy spadającą gwiazdę  jego życzenie będzie brzmiało jak Twoje imię.

evelii123 dodano: 21 grudnia 2011

zawróć mu tak w głowie, że gdy zobaczy spadającą gwiazdę, jego życzenie będzie brzmiało jak Twoje imię.

dziś rano zorientowałam się  że uśmiecham się bez powodu. później zorientowałam się  że myślę o Tobie.

evelii123 dodano: 21 grudnia 2011

dziś rano zorientowałam się, że uśmiecham się bez powodu. później zorientowałam się, że myślę o Tobie.

i poczuję  że przegrałam  dopiero kiedy jakaś łza spłynie po moim policzku.

evelii123 dodano: 21 grudnia 2011

i poczuję, że przegrałam, dopiero kiedy jakaś łza spłynie po moim policzku.

przed oczami mam nas. nasze splecione ręce  pruderyjne spojrzenia. moją głowę skrupulatnie ułożoną na Twoich kolanach. ale nie ma słów. są tylko puste krzyki. nieme półsłowa. otwieramy usta na próżno  nie wydając z siebie dźwięków ani uczuć.treść naszych rozmów udało mi się zwyczajne wyeliminować ze wspomnień.  teraźniejszość jest łatwiejsza bez obecności przeszłości.

abstracion dodano: 21 grudnia 2011

przed oczami mam nas. nasze splecione ręce, pruderyjne spojrzenia. moją głowę skrupulatnie ułożoną na Twoich kolanach. ale nie ma słów. są tylko puste krzyki. nieme półsłowa. otwieramy usta na próżno, nie wydając z siebie dźwięków ani uczuć.treść naszych rozmów udało mi się zwyczajne wyeliminować ze wspomnień. teraźniejszość jest łatwiejsza bez obecności przeszłości.

słowa czasami bolą bardziej niż czyny. ale to nie istotne. przewaga czynów na słowami jest taka  że one nie potrafią kłamać.

abstracion dodano: 21 grudnia 2011

słowa czasami bolą bardziej niż czyny. ale to nie istotne. przewaga czynów na słowami jest taka, że one nie potrafią kłamać.

jedyne czego pragnę na te święta to spokoju. ucieczki. obudzenia się z koszmaru którego nieusilnie staram się pozbyć poprzez szczypanie się po ciele każdego ranka. łudzę się  że to wszystko jest tylko imaginacją. zostawiłam koło łóżka filiżankę po kakao. codziennie rano budzę się i przecierając oczy spoglądam na nią. z nadzieją  że znowu poczuję zapach brązowego napoju. znowu ujrzę unoszącą się parę. znowu obrócę się  żeby dostać całusa w czoło i gwałtownie objąć Cię w pasie. ale  z każdym porankiem uświadamiam sobie  że chęć tego wszystkiego jest znikomą abstrakcją  a od rzeczywistości nie ma ucieczki.

abstracion dodano: 21 grudnia 2011

jedyne czego pragnę na te święta to spokoju. ucieczki. obudzenia się z koszmaru,którego nieusilnie staram się pozbyć poprzez szczypanie się po ciele każdego ranka. łudzę się, że to wszystko jest tylko imaginacją. zostawiłam koło łóżka filiżankę po kakao. codziennie rano budzę się i przecierając oczy spoglądam na nią. z nadzieją, że znowu poczuję zapach brązowego napoju. znowu ujrzę unoszącą się parę. znowu obrócę się, żeby dostać całusa w czoło i gwałtownie objąć Cię w pasie. ale z każdym porankiem uświadamiam sobie, że chęć tego wszystkiego jest znikomą abstrakcją, a od rzeczywistości nie ma ucieczki.

najgorsze  są noce. wspomnienia dopadają wtedy najmocniej. starasz się na nowo stać małą dziewczynką kurczowo zwijającą się pod kocem. a one wychodzą. wypełzają jak potwory spod łóżką i duszą. duszą Cię płaczem perfekcyjnie przyciskając do poduszki. odbierając Ci oddech  zrzucając głaz na Twoją klatkę piersiową. chcesz zamknąć powieki  ale masz zakaz. dławisz się wspomnieniami  wyrzutami sumienia i świadomością  że zapewne wyczerpałaś swój limit na szczęście. zapewne nie na tyle dobrze  na ile miałaś szansę.

abstracion dodano: 21 grudnia 2011

najgorsze, są noce. wspomnienia dopadają wtedy najmocniej. starasz się na nowo stać małą dziewczynką kurczowo zwijającą się pod kocem. a one wychodzą. wypełzają jak potwory spod łóżką i duszą. duszą Cię płaczem perfekcyjnie przyciskając do poduszki. odbierając Ci oddech, zrzucając głaz na Twoją klatkę piersiową. chcesz zamknąć powieki, ale masz zakaz. dławisz się wspomnieniami, wyrzutami sumienia i świadomością, że zapewne wyczerpałaś swój limit na szczęście. zapewne nie na tyle dobrze, na ile miałaś szansę.

to samo gówno tylko inny kibel. eminem

masyhistka dodano: 20 grudnia 2011

to samo gówno tylko inny kibel./eminem

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć