 |
|
kiedy zostanę prezydentem, miłość przestanie być legalna.
|
|
 |
|
masz obok siebie kogoś istotnego. osobę, dzięki której każdego dnia poranny papieros smakuje o niebo lepiej, a Ty nie masz ochoty zanosić się płaczem, kiedy po przebudzeniu siadasz na brzegu łóżka. osobę dla której używasz perfum, na które musisz odkładać miesiące, tylko dlatego, że raz prymitywnie wspomniała, że 'nieźle pachną'. osoba, która jest. oddycha, nadążając za Tobą. nigdy przed Tobą, zawsze obok Ciebie. i właśnie wtedy nadchodzi wieczór, kiedy ta osoba odchodzi. a Ty? a Ty tęsknisz za głupim biadoleniem odnośnie ubierania kapci, podczas chodzenia po zimnym parkiecie.
|
|
 |
|
nic nie zabolało mnie bardziej jak moment, kiedy palcami zgasił palącą się świeczkę, mówiąc przy tym, że muszę wziąć z niego przykład. szkoda, że kiedy podniosłam pełna gotowości dłoń, uświadomił mnie, że miał na myśli moje uczucia, a nie płomień tej cholernej świeczki, która odbijała się w jego tęczówkach jak na jakimś ckliwym romansidle. miałam ochotę rzucić nią mu w twarz, no ale nawet w takiej sytuacji nie miałam serca oszpecić jego ślicznej buźki.
|
|
 |
|
czekałam na ciebie doskonale wiedząc, ze juz nie wrocic. zupelnie, ironicznie - tak samo jak za dziecka, kiedy zdechl mi moj najukochanszy pies, a ja kazdego dnia stalam pod rodzinnym domem, naiwnie go wolajac.
|
|
 |
|
Z wszystkiego, co dzieje się dzisiaj
nie wiesz, czy przychodzisz czy odchodzisz
ale myślisz, że jesteś na najlepszej drodze
życie w kolejce na lustrze nie spieprz tego.
|
|
 |
|
Żyjesz tylko dwa razy. Raz, gdy się rodzisz. I drugi – gdy spoglądasz śmierci w oczy. - Daiki Ito .
|
|
 |
|
' Kiedy poznałem twoją matkę
byłem jeszcze nikim
nie miałem nic, nie miałem nikogo, jednak Ona tam była.
mieszkałem u niej, a ona się o mnie troszczyła
jednak szybko spostrzegłem, że to wszystko nie ma sensu
bez perspektywy, co moglem jej już ofiarować
chłopaki jak ja byli jednak dla dziewczyn tylko pasożytami
balem się obowiązków, byłem włóczęgą
włóczyłem się całymi dniami z kumplami po domach
często się kłóciliśmy, aż leciały strzępy
najpierw głośne krzyki, potem szło gładko
lądowaliśmy w łóżku, jak mogło być inaczej
tak to jest jak kobiety zaufają mężczyźnie
tak było każdego dnia
pewnego dnia ona zadzwoniła i szlochała
beznadziejny dźwięk, teraz przyszła ona
myślałem, że się puszcza, jednak ona była w ciąży . '
|
|
 |
|
' Rozumieją się wzajemnie, on mówi że szło mu w życiu podobnie jak jej.
Na normalne życie jest za głupi.
jest na heroinie, ona jest zakochana w nim
kradła pieniądze od swojej matki
a potem dawała jemu.
jednak zorientowała się dopiero wtedy, kiedy naciskał
i jej marzenia znikły.
Jednak po czasie uzależniła się tak jak on.
Mama ją wyrzuciła, typek kazał się jej sprzedawać.
ona pi****li starych mężczyzn, których się bała.
a potem byla w ciąży, on nastąpił jej na brzuch.
dziecku groziła śmierć, zoperowali je.
dziecko przeżyło, jednak jego mama nie
ten kto przeżyje jest twardy, ona nie dała rady.
niektórych życie zabija, niektórych dobija.
jednak w dzielnicy wszyscy walczą dniami i nocami. '
|
|
 |
|
' Kalina skończyła właśnie 14 lat i nikt jej nie lubi, mówi
'nie mam przyjaciół' , nie chodzi na imprezy,
mieszka sama z mamą, jednak mama dużo pije.
Można powiedzieć, że mamie jest obojętne to, jak się czuje jej dziecko.
Mała nie jest chętnie widziana w domu,
szlaja się po dworcu
codziennie jest tam kilka godzin
u swoich chłopaków z dworca. '
|
|
 |
|
Potrzebowano tylko jednej nocy
pięć typów, trzech z bronią
jedno w jego głowie, wpuścił ich mimo wszystko.
Wzięli swoje klamoty i go zapuszkowali.
Potem dopiero pojął,
co takiego się dzieje,
jeśli uczynisz dzielnicę swoim wrogiem.
|
|
 |
|
W dzielnicy nie wychodzi się na powierzchnię, tylko spada
on chcę do góry, jednak nie zna tej siły ciążenia,
ponieważ nigdy niczego się nie nauczył
oprócz tego, jak wyglądać cool .
|
|
 |
|
Uważaj, zawsze musisz mieć szeroko otwarte oczy .
|
|
|
|