 |
|
WCALE GO NIE KOCHASZ IDIOTKO, CO TY SOBIE KURWA WMAWIASZ!
GŁOWA DO GÓRY, OBCASKI NA NÓŻKI I NAPIERDALAJ, A NIE, KURWA! NA CHUJ SIĘ ROZSTRAJASZ? CO TY KURWA ODPIERDALASZ? NIE KOCHASZ GO. JESTEŚ KSIĘŻNICZKĄ, BOGINIĄ, KRÓLOWĄ, MOŻESZ MIEĆ CAŁY ŚWIAT, A TY SIĘ TAKIM DUPKIEM PRZEJMUJESZ? CZY CIEBIE JUŻ KURWA DO KOŃCA POJEBAŁO?! WEŹ SIĘ OGARNIJ, SZANUJ, A NIE, ZAKOCHUJESZ SIĘ, JESZCZE CZEGO! DO TEGO W TAKIM PAJACU! KURWA, NIE MA, ŻE MIŁOŚĆ, NIE MA, ŻE ZAKOCHANA, NIE MA, ŻE ON ON ON. TY! TY TU JESTEŚ NAJWAŻNIEJSZA, TO TY MASZ RZĄDZIĆ TYM ŚWIATEM, WIĘC NIE PRZEJMUJ SIĘ TAKIMI DEBILAMI, TYLKO GŁOWA DO GÓRY I BĄDŹ KRÓLOWĄ!
kurwa, jestem zakochana.
|
|
 |
|
w mojej prawie szesnastoletniej kadencji była już satanistką,dziwką,osobą chorą psychicznie,niezrównoważoną i lesbijką . uwierz,nic mnie już nie zdziwi .
|
|
 |
|
jestem zbędna. zmywam się . znikam . nie ma mnie kurwa . nie pisz . nie utrudniaj mi . .
|
|
 |
|
lubię czasami sobie zjebać humor myśląc o Tobie.
|
|
 |
|
proszę pana, ja się w panu zakochałam, a pan jak zwykle ma na mnie wyjebane.
|
|
 |
|
nudziłam się. skończyłam rozwiązywać zadania z matematyki, ale większa część klasy nadal miała z nimi problem. wyjrzałam przez okno. dostrzegłam znajomą sylwetkę. przecież, mówił, że dziś nie przyjdzie, bo ma dużo nauki, kłamał. 'takie bajery to ja lubię' - pomyślałam. odliczałam minuty, a nawet sekundy do dzwonka. po pewnym czasie usłyszałam wyczekiwany dźwięk. wybiegłam na dziedziniec. przytuliłam go z całej siły, ale nie odwzajemnił tego. na moje pytanie - 'co się stało?', odpowiedział bezlitośnie - 'to koniec, Mała.' a potem zostawił mnie na środku szkolnego placu, bez wytłumaczenia, samą, zapłakaną, niepotrzebną.
|
|
 |
|
Bo ty jesteś taki łał.
|
|
 |
|
pragnęłam by uderzył mnie prosto w twarz, powiedział - spierdalaj, niż wyzywał od najgorszych. słuchałam tego w milczeniu, ale w końcu wybuchłam. jeden cios, drugi cios. złowieszczy śmiech osoby, którą kochałam ponad życie. -myślisz, że to boli? - wyszeptał chamskim tonem. poddałam się. dym nikotynowy rozpędził cały ból, miłość, żal.
|
|
 |
|
kiedy mówi mi 'Księżniczko', naprawdę czuję się jak w bajce.
|
|
 |
|
mimowolne palpitacje na Twój widok. tak już jest. uczuć nie wymażę.
|
|
|
|