 |
|
codziennie wieczorem kładę się do łóżka. pachnę jak guma do żucia, na ciele orbit owocowa, na włosach miętowa. przykrywam się kołdrą, wtulam się w Twoją, dużą, czerwoną bluzę wypryskaną perfumami i skrupulatnie ogarniam treść esemesa na dobranoc, w którym zawarta jest przesadna ilość czułości. później zasypiam z uśmiechem na twarzy i przekonaniem, iż jestem w odpowiednim miejscu, o odpowiednim czasie.
|
|
 |
|
nie jest idealnym mężczyzną. nie jeździ na białym koniu, nie przynosi mi czerwonych róż. gdy zezłości się, zostawia mnie, odpycha, czasami palnie coś nieodpowiedniego, a ja płaczę. ale wiesz co. wolę pyskatego, niegrzecznego chłopca niż ciepłą kluchę, która nawet odpyskować nie potrafi.
|
|
 |
|
i się zacznie ' mamooo , mogę nie iść do szkoły ? ' /inmyveins
|
|
 |
|
Bóg dał ci to życie, bo wiedział, że jesteś wystarczająco silny, aby żyć./ MC
|
|
 |
|
Kiedy na nią patrzę, myślę wyłącznie o tym, że pewnego dnia nie będę już mógł jej oglądać. / Nicholas Sparks ;)
|
|
 |
|
nothing to do. nowhere to go. nobody to love / axe
|
|
 |
|
na ogół nie jestem agresywna,ale chętnie ci przypierdole.
|
|
 |
|
i przepraszam że nie jestem chora.
|
|
 |
|
wiem,że ostatnio trudno u mnie z okazywaniem uczuć ale to nie powód żeby każdy ode mnie odchodził.
|
|
 |
|
izoluje się od was wszystkich .
|
|
|
|