 |
|
W Sylwestra pijmy zdrowie facetów, którzy nas zdobyli. Kolesi, którzy nas stracili. Debili, którzy nas rzucili i farciarzy, którzy nas poznają!
|
|
 |
|
"Przecież to tylko flirt, a flirt to nie zdrada"
|
|
 |
|
lubiłam w nim tą nieprzewidywalność, tą tajemniczość. potrafił mnie zaskakiwać, jak nikt inny. często właśnie dumałam dobrych kilkanaście minut nad jego wypowiedziami, by odczytać ich podtekst, tudzież przesłanie lub jakikolwiek sens. dziwiło mnie to, że był taki inteligentny, tak bystry, mądry, a w dodatku tak zabójczo przystojny. tyle mnie nauczył. tyle wartości wniósł w moje życie. pokaz jaką radość można czerpać z błahych rzeczy. jego poczucie humoru było zaraźliwe, a ja zawsze byłam mało odporna na tego typu rodzaj choroby. wielbiłam w nim praktycznie wszystko i z ręką na sercu mogę przyznać, że był jedynym chłopakiem, po którym nie umiem się pozbierać.
|
|
 |
|
Może i pojawiłeś się przypadkiem, tylko przypadkiem nie odchodź..
|
|
 |
|
"mogłabym Ci opowiedzieć (..) o najpiękniejszych nocach wtulonych we dwoje,mogłabym opowiedzieć, ale cenię prywatność.po co ma im psuć kres zawiść i zazdrość."
|
|
 |
|
''Kobieta która już raz poszła do łóżka z mężczyzną, będzie z nim szła za każdym razem, kiedy mężczyzna zechce, o ile potrafi ją za każdym razem przekonać do tego swą czułością.''
|
|
 |
|
Dla Ciebie wyrzekłbym się wszystkiego, co posiadam, nawet duszy. Jeżeli to nie jest miłość, nie umiem zaofiarować Ci niczego więcej.
|
|
 |
|
Ja już Wam życzę świetnego i zakręconego sylwestra no i oczywiście Dariusza w wannie ;DD/zakochanatita
|
|
 |
|
wywrócił moje życie do góry nogami w miesiąc.
potem zniknął, tak nagle, bez uprzedzenia, bez wyjaśnienia. zapominałam. uporządkowałam swoje sprawy na nowo. ogarnęłam ten burdel, który mi narobił w głowie. zaczęłam się uczyć, spotykać ze znajomymi, wreszcie cieszyłam się sobą.
po dwóch miesiącach się odezwał.
powiedział, że tęskni. i że często się zastanawia "jak mogliśmy to spieprzyć"
|
|
 |
|
'He took my heart, I think he took my soul'
|
|
 |
|
Niewiedza to najgorsza forma upokorzenia i cierpienia,
|
|
 |
|
chciałabym odejść z twojego życia, ale najzwyczajniej nie potrafię, nie umiem odejść bo najzwyczajniej mi zależy, pierwszy raz w życiu aż tak mi zależy na kimś,na jego uśmiechu,szczęściu...~angk
|
|
|
|