 |
|
nie kocham nikogo, czasem może ciebie .
|
|
 |
|
“ Wiem, ze rozstanie boli, ale świat na tym się nie kończy. Wstań, uspokój się, żyj dalej ! ”
|
|
 |
|
Wiesz w co ja wierze ? Wierze w to , że kiedyś otworze swe zaspane oczy i tak po prostu bez niczego się uśmiechnę , a Ty będziesz jednym z tych powodów dla których będę się uśmiechać .
|
|
 |
|
Pierdolę te złe dni i tych ludzi co się do tego przyczynili . dzyndzelek
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnę dobrych wspomnień z udziałem osób z którymi już nie rozmawiam .
|
|
 |
|
Tak blisko siebie , lecz wciąż nie tak jak byśmy chcieli . | dzyndzelek
|
|
 |
|
nazywał mnie Szczęściem. w jego życiu właśnie tak miałam na imię. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
bo dla siebie jestem przypadkiem beznadziejnym. po prostu. Dla innych potrafię być lekarzem, psychologiem, cierpliwym słuchaczem, poprawiać ich samoocenę, podnosić ją i pracować nad nią, pocieszać ich... a dla siebie? dla siebie nie potrafię być nawet miła.
|
|
 |
|
Tak naprawdę nie potrzebujesz kogoś, kto cię dopełni, tylko kogoś, kto w pełni cię zaakceptuje.
|
|
 |
|
bo dla siebie jestem przypadkiem beznadziejnym. po prostu. Dla innych potrafię być lekarzem, psychologiem, cierpliwym słuchaczem, poprawiać ich samoocenę, podnosić ją i pracować nad nią, pocieszać ich... a dla siebie? dla siebie nie potrafię być nawet miła.
|
|
 |
|
Dziś szósty grudnia! Więc Drogi Mikołaju, znasz mnie już chyba na tyle, żeby wiedzieć, że jestem kompletną nudziarą, piję za dużo kawy, kocham czytać książki i pewnie nawet wiesz, że cholernie lubię nosić czarną, koronkową bieliznę. No tak.. i wszystko zostawiam na ostatnią chwilę, tak jak ten list. Ale właściwie.. czy to list? Gdybyś nie robił z tego wszystkiego takiej szopki: nie skradał się w nocy i to w dodatku przez komin, w którym wybacz mi moją szczerość, ale ledwo się mieścisz - usiedlibyśmy jak ludzie, wypili mleko, przegryźli jakieś kruche ciasteczka i pogadali twarzą w twarz. A prezent? Może wziąłbyś parę kilogramów ode mnie - dla Ciebie to bez różnicy, a potem podrzuciłbyś mnie do kogoś. Na saniach, samolotem czy na miotle - nie wiem co aktualnie nazywasz swoim ferrari, ale mi wszystko jedno. Dowieź mnie tam choćby chorą, choćby zamarzniętą, ale dowieź. - Twoja mała nudziara, B. PS: Oczywiście, że byłam grzeczna staruszku! /happylove
|
|
 |
|
a na mikołajki, na święta, na sylwestra, na calutki przyszły rok mogę ci życzyć siebie? tak na całe życie? /happylove
|
|
|
|