 |
|
to było takie kiczowate i romantyczne zarazem. iście hollywoodzkie.
|
|
 |
|
czasem mam takie fazy jakbym zjarała całą plantację marychy.
|
|
 |
|
czasami zastanawiam się, czy naprawdę odbieram świat w ten sam sposób, co inni.
|
|
 |
|
'W głowie zamęt , jedno imię i kurwa nie wiesz co się z tobą dzieje.'
|
|
 |
|
jesteś moją życiową zajawką, ziomek.
|
|
 |
|
dla mnie plusem jest szczerość, a nie to co na zewnątrz i na ten temat zdania nie zmienię na pewno.
|
|
 |
|
i nie wolno, nie można robić tak, żeby się uzależniać. przyzwyczajać. do kogoś, czegoś. bądź dla siebie, tylko dla siebie, wtedy nikt nie będzie mógł sterować twoim szczęściem.
|
|
 |
|
są takie chwile, że żadne słowa nie oddadzą tego co czujesz.
|
|
 |
|
słodko jest, bardzo słodko, a ja nie chcę grzeszyć więcej i nie chcę być zła .
|
|
 |
|
jestem kotem. chyba jedyne co mnie od niego różni to to, że nie mam dziewięciu żyć.
|
|
 |
|
nic mnie tak nie frustruje jak czekanie. czekanie wiedząc, że mogłabym już coś robić, gdzieś być, że już mogłoby się coś dziać, a ja czekam. nic mnie tak nie irytuje jak czekanie, które nie przynosi efektów, czekanie na marne. straszliwie nie lubię być na tej słabej pozycji czekającego na coś, oczekującego, uzależnionego od miliona czynników zewnętrznych.
|
|
|
|