 |
|
pamiętam, mówiłeś, że miłość nie zna granic. a sam je stworzyłeś między nami.
|
|
 |
|
pomyślałeś choć raz, że to co robisz, może mnie niszczyć?
|
|
 |
|
co jak co, ale Twoją obecność wspominam najczęściej i prawdopodobnie jest to najpiękniejsze wspomnienie.
|
|
 |
|
nie chcę, byś czuł się winny, ale mam zamieszanie w głowie i ciężko mi sobie z tym poradzić. nie chcę, byś czuł się winny, ale to Twoja sprawka .
|
|
 |
|
życiowy cel: przetrwać jutro.
|
|
 |
|
człowieku, jesteś gotowy na miłość ?
|
|
 |
|
a dziś nie poznajemy niegdyś bliskich nam osób.
|
|
 |
|
miło było usłyszeć znów Twój głos, po tych usterkach między nami, niepozałatwianymi sprawami i zakończonymi rozdziałami.
|
|
 |
|
nieuleczalna choroba. ślepa miłość.
|
|
 |
|
lubię wspominać, ale wolałabym, aby wspominane zdarzenia wracały .
|
|
 |
|
nie żyjesz już we mnie. odszedłeś w dzień, kiedy zapomniałeś o swej wartości. pogubiłeś marzenia, odciąłeś się od moralnego świata.
|
|
 |
|
lubię jego rurki, różowe koszule, kolczyk w lewym uchu, włosy na żelu i mnóóóóstwo czułych słówek, jakimi mnie darzy.
|
|
|
|