 |
|
To moja chora bajka, ten nienormalny syf. Tu wilk zgwałcił kapturka i zaraził go HIV. niach niach niach.
|
|
 |
|
... lecz nigdy nie mów - życie chuja warte.
|
|
 |
|
Burzowe chmury, którym nie ma końca,
Wyciskają z ulic ostatni promień słońca
|
|
 |
|
W RELACJACH Z MĘŻCZYZNAMI PREFERUJĘ STOSUNKI KOLEŻEŃSKIE.
CZYLI WSPÓLNE LEŻENIE.
|
|
 |
|
Skurwysyni powinni mieć zakaz zawierania związków.
|
|
 |
|
nie pomoże nic, nawet bit ze słuchawek, postawię litr, będziemy pić ja i mój diabeł, aż się udławię bo nasz anioł miał wypadek.
|
|
 |
|
Pamiętaj, tylko leszcz podnosi rękę na kobietę. Nie czaję tych, co trwają w dziwnych związkach, kochasz to jesteś, nie? to nara, piątka.
|
|
 |
|
Zrób coś dla mnie. zatęsknij za mną i dojdź do wniosku, że beze mnie jest Ci źle.
|
|
 |
|
i nieważne czy ma niebieskie, zielone, czy brązowe oczy . są Jego, więc są najpiękniejsze .
|
|
 |
|
Zasypia sama z własnymi myślami, płacz goi rany, ból przez ludzi których kochamy.
|
|
 |
|
w jego ramionach czułam się tak niewinnie. uważał, że jestem małą istotką, którą trzeba chronić przed złem. w każdym słodkim pocałunku czułam miłość płynącą od niego i spokój, którego było mi trzeba po ostatnich, trudnych przeżyciach.
|
|
 |
|
uznał, że jej mało
i dołożył kilka ran
|
|
|
|