 |
|
The wind will blow into your face, as the years pass you by
hear this voice from deep inside. It's the call of your heart, close your eyes and you will find
the passage out of the dark . ♥
|
|
 |
|
najbardziej zapamiętasz tych ludzi, którzy kochali Cię, gdy nie byłaś tego godna.
|
|
 |
|
(...) Pozwolę chodzić po mojej głowie tylko Tobie. Wszystkie wstydy i zachwyty, wszystkie trzaski czarnej płyty, słowa co ugrzęzły w gardle, szepty co ucichły nagle. Podwieczorki gdzieś nad rzeką i wyjazdy za daleko. Głupie telefony głuche i to co uciekło uchem. (...) Wiersze, których nie napiszę, wszystkie moje siedem życzeń, jeśli kiedyś wreszcie je wypowiem- Tylko Tobie . ♥
|
|
 |
|
tak bardzo boję się stracić coś, co kocham, że nie chcę kochać niczego.
|
|
 |
|
''Co mam zrobić, żeby Cie nie stracić?''
|
|
 |
|
Nie wiem już co jest piękniejsze, Twoje czekoladowe, śmiejące się oczka, tętniące niewinnością czy może złote, błyszczące gwiazdy, które oglądam każdego wieczora, siedząc samotnie w oknie. A może połączymy te dwa piękna w jedność? W kolejny cud świata, co? My nim będziemy, My, siedzący w Jastrzębiej Górze na skarpie, patrzący w niebo, słuchający szumu morza, mewy przeszkadzałyby mi w wyznaniu Ci miłości a księży święciłby tylko dla Nas. Porównuję Cię do tego co najpiękniejsze, do tego co pachnie najlepiej i najsmaczniej smakuje, cholera, jesteś muzyką, której chcę słuchać codziennie, jesteś zapachem, którym chcę się chwalić innym, jesteś moim Wszystkim, Wszystkim przed duże "W". ~`pf
|
|
 |
|
''Wszystko minie, gdy wstanę, ale
oczy mam niewyspane i walę czystą,
wszystko już przejebane,
i znów mówisz mi, ze nie taką chciałeś przyszłość.
proszę uwierz mi, że naprawimy wszystko.
bliskość znika, gdy mi drzwi zamykasz przed nosem i
trochę krwi na chodniku pod blokiem zostawiam ci,
kopem w drzwi, w szybę ciosem i
krzyczę: ”kocham” i nic nie słyszę z powrotem..'' / pezet ♥
|
|
 |
|
- Cześć piękna, nazywam się Bond. James Bond.
- Miło mi, ja nazywam się Off, Fuck Off.
|
|
 |
|
''miłość, to najpiękniejsze sacrum,
więc nie traktuj jej jak kontraktu,
który zrywasz, gdy dzień masz gorszy,
kiedy zyski chwilowo są mniejsze niż koszty,
sacrum nie zmieni lekki podmuch wiatru,
to źródło, którego nikt nie może zatruć..''
|
|
 |
|
czuje Cie przez skóre i dreszcz wznosi nas do chmur.
bez tchu i nadzy jak drzewa,
drzewa, z których liść ostatni spadł..
Może zbyt szczęśliwi, by raj mógl za dlugo trwać.
mój krzyk - nie odchodz, nie odchodz..
i zostal mi Twój ślad.
łzy płyną, zmysły śpią, bezsenna zimna noc..
|
|
 |
|
Czego się boję? Boję się stracić ludzi, których kocham. Boję się, że kolejny raz mi się to przydarzy. Boję się samotności. Boję się kiedyś obudzić i zdać sobie sprawę z tego, że nikogo już przy mnie nie ma.
|
|
|
|