 |
|
I musiałam zamknąć drzwi za sobą przy tym paląc mosty,
teraz wiem, że nie ma żadnych szans już dla tej znajomości.
I u mnie nic nowego i usłyszysz to nie raz,
mówią - widzę jak upadasz, odpowiadam - to nie ja,
wiesz, rok mija i mi chyba trochę przykro,
miałeś być tu ze mną, a nie kurwa wyjść stąd..
|
|
 |
|
''Mam pistolet dwa naboje i nas dwoje to koniec (...) Wiem to jest nietaktem tak mówić i uśmiercać to co kochałeś najbardziej. I się gubisz już sam w tym lub sama. Gdyby nie to, że nasze plany utonęły w planach i tak Ci powiem przepraszam, bo nie chciałam tego mówić głośno i próbuję się ogarniać.. Ja wciąż żyję miłością, tak. Udowodnij swoją wyższość jeszcze raz, jakbym kurwa nie wiedziała w co grasz, gdy byliśmy razem, to myślałam, że damy radę. A co myślą o Nas Ci dla których zawsze byliśmy przykładem? (...) I najgorsze jest to, że ta historia jest prawdziwa, tak jak to, że chciałam żebyś tu był szczęśliwy, ale ze mną, żebyś ze mną dzielił tą codzienność..''
|
|
 |
|
nobody said it was easy, take me back to the start. :(
|
|
 |
|
"Znów nie śpię, bo z Tobą piszę, jak nie pisze, to też nie śpię, bo albo o Tobie myślę, albo widzę Ciebie we śnie." ♥
|
|
 |
|
You know I'd do Almost anything for you my guiding light.
You know I'd do Almost everything to keep you in my life.
|
|
 |
|
Po raz pierwszy od tak długiego czasu jestem smutna. Chodzę tak już około 36 godzin z myślą, że to moje ukochane 36,6 stopni mnie nie chce. Chodzę i myślę, często patrzę w jedno miejsce przez jakiś czas, nie cieszę się ze świąt a prezenty, które dostałam wywołały u mnie jeszcze większy smutek, mimo że były wspaniałe to wydaje mi się, że nie zasłużyłam. Wszystko jakoś straciło sens, Boże, tęsknię tak bardzo. Dziś przyjadą goście a ja jestem tak zmęczona, nie umiem już udawać, że jest okej, po nieprzespanej nocy nie mam ochoty na nic, może jedynie na chociaż jedno słowo od Ciebie, daj znak, że mnie 'znasz', że mnie pamiętasz! Proszę. ~`pf
|
|
 |
|
z dystansem, ale w dobrą stronę . :*
|
|
 |
|
'Mam w głowie szał i w oczach strach,
bo nawet w moim śnie już nie ma śladu nas.
Zapytaj mnie, ile jeszcze serc
po drodze będę niszczyć, nie chce tego lecz,
zgubiłam się,
zawsze musiałem mieć,
nawet to, czego nigdy nie powinnam chcieć.'
|
|
 |
|
Jest mi troszkę ciężko bo chwilowo jakby zostałam sama. Ale nie, NAS jeszcze nie było, byliśmy tylko formalnie, jako swoje ludzi spoglądających co chwila na siebie, tylko że ja, kochałam Cię całym sercem, a Ty chyba nie miałeś i nie masz o tym pojęcia. Zostałam sama bo w pole budowy, o które dbam wtargnął huragan zwany 'kłótnią' i zburzył coś, co budowałam od kilku miesięcy. Namieszał trochę w moim życiu, spowodował ból, który towarzysz mi do dziś i multum łez. Tak jakby zepsuł mi nadchodzące Święta. Ochłońmy. Niech minie kilka dni, może oboje zatęsknimy, może będziesz myślał, co się dzieje, że nie piszę, co się dzieje że ta roześmiana istotka dała Ci chwilowo spokój, hm? Ja poczekam mimo, że nie potrzebuję ani chwili odpoczynku, bo jestem gotowa zdobyć dla Ciebie świat, bo nie kochałam jeszcze tak nikogo jak Ciebie w tym momencie. Kochanie, nie niszcz mnie, nie bądźmy tylko formalnie. Bądźmy i również oficjalnie. ~`pf
|
|
 |
|
Dni są teraz tak piękne, mimo, że jest grudzień a ja trochę tęsknię za śniegiem we włosach i zdjęciami z bielą w tle, to jest dobrze. Słońce świeci całe dnie a popołudniami mogę patrzeć na fioletowe niebo a nocą bać się wiatru, który szaleje na dworze. Ale to nic, bo pośród tego jestem ja i Ty. I zbliżają się święta, Wigilie klasowe, Jasełka, kolędy, choinki, światełka ale pośród tego znów My, coraz więcej Nas, coraz bliżej siebie, cholera, życie jest tak cudowne, mimo, że za rogiem czeka pech to nic, bo miłość jest najważniejsza. Nie obchodzi mnie nic prócz Ciebie i Twojego spojrzenia, Twojego 'cześć' i brązu oczu, i znów powtórzę - liczy się jedno, liczymy się My! Dwoje ludzi, niby nic a jednak coś, coś co rozpala mnie od środka, i oddam Ci wszystko a Ty oddaj mi tylko siebie! Będę znów najszczęśliwszą. ~`pf
|
|
|
|